Please join, like or share our Vanipedia Facebook Group
Go to Vaniquotes | Go to Vanisource | Go to Vanimedia


Vanipedia - the essence of Vedic knowledge

PL/Srila Prabhupada: Założyciel-Acarya ISKCON-u - Oficjalny dokument Rady Zarządzającej (GBC)

From Vanipedia

Error creating thumbnail: File missing
Error creating thumbnail: File missing
Error creating thumbnail: File missing
Error creating thumbnail: File missing
Error creating thumbnail: File missing

SŁOWO OD KOMITETU WYKONAWCZEGO RADY ZARZĄDZAJĄCEJ ISKCON-U

Książka - „Śrīla Prabhupāda: Założyciel-Ācārya ISKCON-u" – napisana przez Ravīndra Svarūpę Dāsa, została oficjalnie zatwierdzona przez Radę Zarządzającą (GBC) ISKCON-u.

Rada Zarządzająca zachęca wszystkich wielbicieli i przyjaciół ISKCON-u, by poświęcili jej szczególną i wnikliwą uwagę. Jeśli to uczynimy, pogłębimy nasze zrozumienie i uznanie dla pozycji Śrīla Prabhupādy i jego wyjątkowej roli w ISKCON-ie.

Śrīla Prabhupāda nie tylko przekazał nam przesłanie Pana Caitanyi i Pana Kṛṣṇy, choć już samo to byłoby chwalebnym osiągnięciem. Jako nasz Założyciel-Ācārya, ustanowił fundamenty, cel i wizję ISKCON-u jako światowej społeczności dążącej do „ponownego ukierunkowania całej ludzkości w stronę duchowności". Rola Śrīla Prabhupādy jest nieustająca. Jego obecność powinna być odczuwana w życiu każdego wielbiciela ISKCON-u zarówno dziś jak i w życiach przyszłych pokoleń na przestrzeni wielu stuleci. Celem tej książki jest zrozumienie, w jaki sposób Srīla Prabhupāda jest w centrum naszego życia i naszej społeczności, i jak utrzymać go w tej wyjątkowej roli. Jak Bhakti Charu Swami pisze w Słowie Wstępnym: „treść tej książki nie jest niezobowiązującą lekturą, ale przesłaniem, które należy wcielić w życie".

Komitet Wykonawczy Rady Zarządzającej
Grudzień 2013

SŁOWO WSTĘPNE

Śrīla Prabhupāda był bez wątpienia osobą, którą Śrī Caitanya Mahāprabhu zesłał w celu wypełnienia swej przepowiedni: „Pojawiłem się, by zainaugurować ruch saṅkīrtanu. Wybawię wszystkie upadłe dusze tego świata. [...] W każdym mieście i każdej wiosce na świecie będzie słychać intonowanie Mojego imienia". (Caitanya-bhāgavata, Antya-khaṇḍa 4.120, 126).

By zrozumieć wyjątkową rolę Śrīla Prabhupādy z perspektywy Gauḍīya, musimy cofnąć się w czasie i zrozumieć, jak stopniowo rozwijał się plan wypełnienia przepowiedni Caitanyi Mahāprabhu.

Po powrocie z Gayi Śrī Caitanya Mahāprabhu rozpoczął swoją misję nāma-saṅkīrtanu. Podczas rozdawania nāma prema „On i Jego towarzysze nie brali pod uwagę ani tego, kto jest odpowiednim kandydatem do jej otrzymania, ani też gdzie powinni ją rozdawać. Nie stawiali żadnych warunków. Tworzący Pañca Tattvę rozdawali miłość do Boga, gdziekolwiek nadarzyła się taka sposobność" (Caitanya Caritāmṛta, Ādi-līlā 7.23).

Powódź nāma-premy zalała świat we wszystkich kierunkach i nieustannie obdarzała go łaską schronienia przemożnych nauczycieli takich jak sześciu Gosvāmich, Śrīnivāsa Ācārya, Narottama Dāsa Ṭhākura i Syāmānanda Prabhu.

Niestety po odejściu Śrī Caitanyi Mahāprabhu i Jego obdarzonych mocą towarzyszy nastał bardzo trudny czas dla vaiṣṇavizmu Gauḍīya. Pod wpływem Kali wiele apasampradāyi – heretyckich sekt – swymi pozbawionymi skrupułów i materialistycznymi doktrynami i praktykami zupełnie zaćmiło jasną prezentację świadomości Kṛṣṇy, którą szerzył Caitanya Mahāprabhu. I czyniły to w Jego imieniu! Wkrótce Jego nauki zaczęły być kojarzone z niemoralnością, dogmatyzmem i elementami aspołecznymi. W rezultacie kulturalna i wykształcona część indyjskiego społeczeństwa rozwinęła głęboką awersję do Caitanyi Mahāprabhu. Ten mroczny okres trwał niemal 250 lat.

Aby wskrzesić ruch saṅkīrtanu i na nowo rozświetlić niebo Gauḍīya, Śrī Caitanya Mahāprabhu zesłał na ten świat jednego ze swych bliskich towarzyszy, Bhaktivinoda Ṭhākurę. Obdarzony transcendentalną mocą Bhaktivinoda Ṭhākura, podejmował niestrudzone wysiłki, by obalić wszystkie nieautoryzowane i heretyckie filozofie będące sprzeczne z tym w jaki sposób Caitanya Mahāprabhu prezentował świadomość Kṛṣṇy. Dzięki swojej nieustannej pracy i gorliwemu zaangażowaniu w pisanie obnażył on wszystkie adharmiczne filozofie tego czasu i ponownie ukazał światu ścieżkę najwyższej pomyślności i współczucia Caitanyi Mahāprabhu: Jego misję nāma-saṅkīrtanu. Pisma te będą później stanowiły filozoficzne podwaliny dla stworzonego przez Bhaktisiddhāntę Sarasvatīego Ṭhākurę systematycznego i zinstytucjonalizowanego planu spełnienia przepowiedni Caitanyi Mahāprabhu. Bhaktivinoda Ṭhākura odkrył miejsce urodzin Mahāprabhu i powołał do życia projekt (w formie „nāmahaṭṭa"), który miał urzeczywistnić Jego pragnienie rozpowszechnienia nāma-saṅkīrtanu na całym świecie. Było to jasnym dowodem na to, iż Bhaktivinoda miał pełną wiarę w słowa Caitanyi Mahāprabhu. Jednakże zdawał on sobie doskonale sprawę z tego, że to niebotyczne zadanie rozpowszechnienia świadomości Kṛṣṇy na całym świecie będzie wymagać wspólnego wysiłku tysięcy ludzi na przestrzeni wielu pokoleń. Nie mogłoby się to stać dziełem jednego człowieka – ustanowienie transcendentalnej instytucji było absolutnie konieczne.

Jego gorące modlitwy do Pana Jagannātha zostały wysłuchane i Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura pojawił się na tym świecie jako jego syn, który miał nadać praktyczny wymiar projektowi swego ojca w formie Misji Gauḍīya. W ciągu piętnastu krótkich lat Bhaktisiddhānta Sarasvatī Ṭhākura rozpowszechnił ruch saṅkīrtanu Caitanyi Mahāprabhu w całych Indiach i przyciągnął wiele wspaniałych osobistości tego czasu, by pomagały mu w misji. Założono wówczas sześćdziesiąt cztery maṭhy, których celem było rozpowszechnianie jego nauk w Indiach.

Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura był świadomy jak ważne było, by jego instytucja kontynuowała aktywne nauczanie po jego odejściu z tego świata. Zdecydowanie i zupełnie otwarcie przykazał swym liderom, by Misja Gauḍīya była zarządzana i utrzymywana przez Radę Zarządzającą. Wbrew oczekiwaniom nie mianował żadnego duchowego następcy. Opuścił świat 1 stycznia 1937 roku i niemal natychmiast po tym pojawiły się nieporozumienia i kłótnie wewnątrz Misji Gauḍīya. Bardzo szybko instytucja, która znana była z czystego i śmiałego nauczania przekazu Caitanyi Mahāprabhu, stała się słynna ze swych poróżnionych ugrupowań i procesów sądowych. Dwie wojujące frakcje walczyły o status ācāryi, przez co wielu starszych uczniów opuściło instytucję z niesmakiem. Zjednoczona Misja Gauḍīya jako ogólno-indyjska instytucja złożona z licznych ośrodków, kilku drukarni i tysięcy wielbicieli pracujących pod jednoczącym przewodnictwem, przestała zatem istnieć. Pragnieniem posiadania i prestiżu przysłoniły polecenie Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury i jego misja rozwinięcia ogólnoświatowego ruchu na rzecz rozpowszechnienia nauk Caitanyi Mahāprabhu – została sparaliżowana.

Ten tragiczny obrót zdarzeń złamał serce naszemu Śrīla Prabhupādzie, Jego Boskiej Miłości A.C. Bhaktivedancie Swamiemu. Z jego działań jasno wynika, że doskonale rozumiał on serce i misję swego mistrza duchowego:

Gdy tylko paru zwolenników w Nowym Jorku wzięło sobie do serca jego przesłanie, założył legalną instytucję. Nazwał ją „Międzynarodowym Towarzystwem świadomości Krsny" i określił - także prawnie – jej siedem celów. To wszystko wydarzyło się w roku 1966.

By kontynuować misję Caitanyi Mahāprabhu i zabezpieczyć transcendentalne przesłanie ISKCON-u, Śrīla Prabhupāda niezwykle konsekwentnie dążył do powołania Rady Zarządzającej i stanowczo polecił swym uczniom: „nie popełnijcie tego samego błędu, co moi bracia duchowi po odejściu mojego Guru Mahārāja. Zarządzajcie tym towarzystwem wspólnie, poprzez Radę Zarządzającą".

By osadzić ISKCON jako transcendentalną misję na mocnym filozoficznym i kulturalnym fundamencie, niestrudzenie i skrupulatnie tłumaczył i komentował najważniejsze i najbardziej doniosłe nauki Śrī Caitanyi Mahāprabhu w formie Bhagavad-gīty, Śrīmad-Bhāgavatam i Caitanya-caritāmṛty. Z naciskiem podkreślał, że jego książki są fundamentem ruchu świadomości Kṛṣṇy i instytucji ISKCON-u.

I podobnie jak jego Guru Mahārāja nie mianował ani nie wybrał żadnego następcy dla ISKCON-u. Zależało mu na tym by poprzez Radę Zarządzającą jego uczniowie wspólnie zarządzali tą instytucją.

Gdy byłem osobistym sługą Śrīla Prabhupādy, wielokrotnie widziałem, jak nalegał, aby na każdym drukowanym dokumencie pod nazwą ISKCON widniał tytuł Założyciela-Ācāryi wraz z jego pełnym imieniem. Będąc wciąż bardzo niedojrzałym i niedoświadczonym często się dziwiłem: „Dlaczego tak pokorny i wielki Vaiṣṇava jak Śrīla Prabhupāda tak bardzo na to nalega?". Nigdy nie zapytałem o to wprost, ale wciąż mnie to zastanawiało. Z biegiem czasu, dzięki jego boskiej łasce, zacząłem rozumieć jego intencję. Fraza „Założyciel-Ācārya" nie jest jedynie tytułem, ale transcendentalnym systemem mającym na celu otoczenie opieką i nadanie długowieczności instytucji, która zadedykowana jest zbawieniu uwarunkowanych dusz na całym świecie w tym ciemnym i okropnym wieku Kali.

Wielcy Vaiṣṇavowie jak Śrī Madhvācārya i Śrī Rāmānujācārya z powodzeniem wprowadzili ten system.

Oczywistym jest, że pełne wdrożenie systemu w ISKCON-ie jest kluczowe dla wypełnienia przepowiedni Caitanyi Mahāprabhu. Podzieliłem się tym odkryciem z wieloma starszymi braćmi duchowymi i byłem szczęśliwy widząc, ze Śrīla Prabhupāda również pobłogosławił ich tym zrozumieniem.

W roku 2006, Rada Zarządzająca uformowała szereg komitetów, których celem było zaplanowanie i osiągnięcie różnych strategicznych celów. Jednym z nich było utworzenie Komitetu Pozycji Śrīla Prabhupādy (SPPC), którego zadaniem miało być wsparcie zarówno już rozwiniętych, jak i tworzenie nowych inicjatyw w celu ustanowienia Śrīla Prabhupādy Założycielem-Ācāryą ISKCON-u i nadrzędnym, wiecznym śikṣa-guru dla wszystkich wielbicieli z ISKCON-u. Ta książka powstała z inicjatywy Komisji Pozycji Śrīla Prabhupādy. Jej autorem jest Jego Łaskawość Ravīndra Svarūpa Prabhu, bez wątpienia jeden z najwybitniejszych myślicieli i pisarzy w ISKCON-ie, a jej dokładnej analizy dokonali wszyscy członkowie Rady Zarządzającej i wielu starszych wielbicieli. Książka jest źródłem rzetelnych informacji a jej podstawą są zarówno śāstry jak i fakty historyczne. Ma charakter naukowy i stanowi fundament, na którym możemy budować holistyczną kulturę edukacji mającej na celu ustanowienie i praktyczne osadzenie Śrīla Prabhupādy jako Założyciela-Ācāryi ISKCON-u. Oczywiście, czysta świadomość Kṛṣṇa nie wymaga żadnej techniki – jej podstawą jest jedynie pokora i absolutne oddanie. I to jest nastrój, w którym chcemy ofiarować tę publikację Caitanyi Mahāprabhu, Śrīla Prabhupādzie i wszystkim jego wielbicielom. Zauważ, że treść tej książki nie jest niezobowiązującą lekturą, ale przesłaniem, które należy wcielić w życie. Jeśli to zrobimy, zarówno masz osobisty jak i wspólny związek ze Śrīla Prabhupādą natychmiast rozkwitnie bez żadnych ograniczeń, a my w praktyczny sposób zrozumiemy, że nie jest on jak postać należąca do przeszłości. Nasz Założyciel-Ācārya wiecznie towarzyszy Caitanyi Mahāprabhu w Jego misji zalania świata boską powodzią współczucia i kṛṣṇa-premy. Jego serce topnieje i płynie bez przeszkód w kierunku każdego, kto wykaże choćby nikłe zainteresowanie jego naukami i ruchem nāma-saṅkīrtanu.

Pokornie prosimy o Twą pomoc i aktywne wsparcie przy wprowadzeniu kolejnego kroku w misji Srī Caitanyi Mahāprabhu – kroku, którym jest stanowcze i praktyczne ustanowienie Śrīla Prabhupādy wiecznym Założycielem-Ācāryą ISKCON-u.

Dziękuję bardzo

Wasz w służbie Śrīla Prabhupādzie,
Bhakti Charu Swami
Vṛndāvana, Indie
Listopad 2013

PRZEDMOWA

Książka, którą trzymasz teraz w ręku – bądź też widzisz na swym monitorze - jest ofiarowana Tobie jako dojrzały owoc intensywnego i zróżnicowanego projektu planowania strategicznego, rozpoczętego w 2006 roku z ramienia Rady Zarządzającej (GBC) ISKCON-u. Wielbiciele z całego świata połączyli swe siły w procesie systematycznego planowania i rozwoju, który zapewniłby świetlistą przyszłość ruchu Śrīla Prabhupādy. Ostatecznie pragniemy osiągnąć stan, w którym cała nasza organizacja - każdy jej członek z osobna, każda jednostka, każdy zarządzający bądź też wiodący autorytet – będzie umocniona do tego stopnia, że wszyscy będą współpracować w duchu jedności tak, by zostały spełnione pragnienia Śrīla Prabhupādy i Śrī Caitanyi Mahāprabhu. Od samego początku każdy z nas zdawał sobie sprawę z tego, że kluczowym elementem będzie – jak to zwykle określamy – „utrzymanie Śrīla Prabhupādy w centrum".

W tym sensie Zespół Planowania Strategicznego w sposób jednoznaczny uświadomił sobie, że w niedalekiej przyszłości ISKCON stanie przed nie lada wyzwaniem: nadejdzie czas, kiedy wszyscy wielbiciele, którzy mieli bezpośrednią styczność z jego Założycielem-Ācāryą, odejdą. Wizja nieuchronnie zbliżającej się straty stała się dodatkowym bodźcem do pracy dla Komisji Pozycji Śrīla Prabhupādy (SPPC). Wszyscy jej członkowie byli i są zgodni, co do tego, że Śrīla Prabhupāda powinien być obecny w życiu każdego następnego pokolenia w takim samym stopniu, w jakim był obecny w życiu pierwszego. (W rzeczy samej: niektórzy są zdania, że w stopniu nawet większym). Jak do tego doprowadzić? Jak rozwinąć u wszystkich wielbicieli z ISKCON-u, z pokolenia na pokolenie, wciąż pogłębiającą się świadomość ich związku z Założycielem-Ācāryą w taki sposób, by każdy mógł doświadczyć jego obecności w swym życiu? W jaki sposób jego misja, nauczanie, wizja, determinacja i łaska staną się jednością z każdym bijącym sercem z osobna?

Jako członek Komisji Pozycji Śrīla Prabhupādy otrzymałem zadanie napisania oficjalnego dokumentu dla wielbicieli z ISKCON-u na temat znaczenia pozycji Śrīla Prabhupādy jako Założyciela-Ācāryi.

Po podjęciu się tego zobowiązania spędziłem wiele dni i nocy na rozmyślaniu - niekiedy nawet obsesyjnym - o Śrīla Prabhupādzie – o jego życiu i dziedzictwie, o jego ruchu, o sobie samym jako uczniu i w podobny sposób o moich braciach i siostrach duchowych. Podczas tych chwil zarówno mój umysł jak i emocje działały na najwyższych obrotach, jednak daleki byłem od jakichkolwiek konkretnych wniosków. A potem usiadłem i w dwie, może trzy godziny, napisałem krótkie – nie dłuższe niż trzy strony - oświadczenie, którego treść właściwie pojawiła się samoistnie. Nie poprzedziło go żadne, a jeśli nawet, to nader nikłe zbieranie informacji. Nie wniosło to też nic nowego – były to moje własne przeczucia i „doświadczenia". Trochę je przesiałem i przy najbliższej okazji zaprezentowałem pozostałym członkom Zespołu Planowania Strategicznego.

Z wielką ulgą przyjąłem fakt, że moje słowa spotkały się z pozytywną reakcją. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że przynajmniej poruszam się we właściwym kierunku. „Jak dotąd świetnie!" – powiedzieli – „Teraz napisz komentarz". Kierunek stał się jeszcze wyraźniejszy.

Czuję się zobowiązany wspomnieć, że za tym ogólnym „świetnie" pojawił się cały orszak szczegółowych komentarzy – z prośbami o pogłębienie, wyjaśnienie czy też rozwinięcie tej lub innej myśli; komentarzy dających wyraz obawom lub wskazujących na niejasności, czy inne aspekty warte uwzględnienia lub zbadania, i tak dalej. Przyjąłem je – okazały się być niezwykle pomocne – i po wstępnej modyfikacji tego krótkiego oświadczenia, zabrałem się za to, o co zostałem poproszony: zacząłem pisać komentarz.

W rezultacie efekt końcowy, który teraz trzymasz w dłoni, pojawił się w formie tekstu i komentarza do niego. Tekst jest przedstawiony na początku. Po nim następuje znacznie dłuższy komentarz. W tej części tekst wyjściowy pojawia się we właściwej kolejności, ale podzielony jest na dogodne ustępy. Tekst wyjściowy drukowany jest tłustym drukiem, a komentarz dotyczący tego ustępu, drukowany jest normalną czcionką.

Tekst właściwy jest krótki, ma jedynie 1300 słów (5 stron). Komentarz, Jak się okazało, jest długi, ma jakieś 21 000 słów (79 stron). Napisanie tekstu zajęło mi trzy godziny; komentarza – sześć lat. Tekst wyjściowy jest prosty i nadaje się nawet dla szerszej publiczności. Komentarz jest przeznaczony szczególnie dla tych spośród nas, którzy są, lub też mają pragnienie stania się, prabhupāda-śiṣya, prawdziwymi śikṣa uczniami Śrīla Prabhupādy. A to, w rzeczy samej, powinno stać się głęboko zakorzenionym celem wszystkich członków ISKCON-u, jako że - samo w sobie – przyniesie spełnienie najskrytszych pragnień Pana Caitanyi.

Ta nieoczekiwanie długa i czasem żmudna praca nad komentarzem obdarzyła mnie niespodziewanym błogosławieństwem: w pełni zrozumiałem rzeczy, o których do tej pory wiedziałem niewiele lub tyle, ile formalnie ode mnie wymagano. Rozpoczynałem tę pracę wiedząc, że Śrīla Prabhupāda był wspaniałym uczniem, ale po wszystkim zyskałem pełniejszą i gruntowniejszą wiedzę na temat tego, jak jest on wspaniały – świadomość, która - muszę przyznać – stale rośnie. To, co odkryłem znacznie poszerzyło moją wiedzę na temat osiągnięć Śrīla Prabhupādy i pogłębiło moją miłość i wdzięczność wobec niego. Zrozumiałem, jak wielkie ciąży na mnie, jako uczniu, zobowiązanie, by oświetlić jego wielkość najbardziej szczerym świadectwem, moim własnym świadectwem bycia uczniem.

Co więcej, byłem w stanie pełniej zrozumieć prawdziwie zdumiewające znaczenie tego wspaniałego tytułu, który nosi on w pełni zasłużenie: Założyciel-Ācārya ISKCON-u.

Modlę się o to, by czytanie tej książki przyniosło Ci ten sam rezultat, co mnie pisanie jej.

Pragnę wyrazić moją głęboką wdzięczność wobec wszystkich, którzy mi pomagali, dodawali otuchy, prowadzili, umożliwiali spełnienie tego zadania, i zwracali uwagę na błędy podczas pracy nad książką. Ogólna mija strategicznego planowania, pod przewodnictwem Gopāla Baṭṭy Prabhu i jego nad wyraz zdolnych asystentów, stworzyła i utrzymywała warunki, które sprawiły, że zadanie to było możliwe do wykonania. Komisja Pozycji Śrīla Prabhupādy, na chwilę obecną współ-przewodzona przez Jego Świątobliwość Bhakti Charu Swamiego i Akrūrę Prabhu, w ciągu tych siedmiu lat przeszła kilka zmian w składzie członków. Jednak spójna opinia i zachęta wszystkich, którzy służą bądź też służyli w ramach tej grupy były dla mnie bardziej wartościowe, niż częstokroć byłem to w stanie wyrazić. Robię to teraz – z głęboką wdzięcznością. Wielu starszych wielbicieli, także spoza Komisji, widziało wstępne wersje tego dokumentu. Wyjątkowa „Sanga Sannyāsīnów, Guru i Rady Zarządzającej" składająca się z ponad stu liderów, którzy spotkali się w Māyāpur w lutym 2013 roku, dokonała wglądu do jednej z wstępnych wersji tego dokumentu i poświęciła swój czas, by podzielić się bardzo wartościowymi komentarzami i refleksjami. Ta sama wersja niepomiernie zyskała dzięki komentarzom około dwudziestu kolejnych starszych wielbicieli. Z tego zrodziła się ostateczna wersja, która została ponownie przedłożona Radzie Zarządzającej podczas spotkania w Juhu, w październiku 2013 roku. Nie licząc paru sugestii poprawek, Rada Zarządzająca jednomyślnie udzieliła przyzwolenia na publikację książki jako oficjalnego oświadczenia Rady Zarządzającej. Mój dług wobec jej członków – za ich cierpliwość, pomoc i przede wszystkim za ich błogosławieństwa - jest nie do spłacenia.

Pragnę również podziękować moim najbliższym pomocnikom. Mojej uczennicy Śraddsze devī dāsī, która zapewniała organizację i techniczną pomoc przy tym przedsięwzięciu, a także wykonywała znakomitą pracę edytorską oraz zawsze służyła radą. Mojej żonie, Saudāmaṇi devī dāsī, za to, że była uważnym czytelnikiem i krytykiem tej pracy na każdym etapie jej powstawania, a także moim nieustannym życiowym oparciem. Niełatwo jest się o mnie troszczyć, ale ona czyni to mimo wszystko

Wasz sługa w służbie Śrīla Prabhupādzie,
Ravīndra Svarūpa Dāsa
Filadelfia, Pensylwania
Grudzień 2013

POZYCJA ŚRĪLA PRABHUPĀDY - TEKST

PRABHUPĀDA JAKO ZAŁOŻYCIEL-ĀCĀRYA ISKCON-U

Śrīla Prabhupāda zawsze zwracał uwagę na to, by jego pozycja jako Założyciela-Ācāryi ISKCON-u była bezustannie odpowiednio honorowana. Polecił, by na każdej jego książce, zarówno na stronie tytułowej jak i na okładce, widniało pełne imię „Jego Boska Miłość A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupāda" wraz z „Założyciel-Ācārya Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy", bezpośrednio pod imieniem. Podobnie życzył sobie, by „Założyciel-Ācārya: Jego Boska Miłość A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupāda" umieszczane było bezpośrednio pod „Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kṛṣṇy" na wszelkich oficjalnych dokumentach ISKCON-u, nagłówkach listów, publikacjach i oznakowaniach. W ten sposób wyjątkowy i intymny związek Śrīla Prabhupādy z ISKCON-em powinien być zawsze honorowany.

Jako Założyciel-Acārya Śrīla Prabhupāda posiada niezwykłą pozycję w ISKCON-ie. Musimy to dogłębnie zrozumieć. Jako ācārya wyznaczył swym przykładnym zachowaniem normy dla wszystkich wielbicieli ISKCON-u. Jako założyciel dzięki osobistym standardom i zasadom działania oraz dzięki szczególnemu duchowi bądź też „nastrojowi", nadał społeczny wymiar i formułę powołanej do życia organizacji. Każdy członek przyjmuje ów nastrój za własny, budując wokół niego swą tożsamość. Jego duch będąc esencją kultury tej instytucji, przenika ją, a jej członkowie stają się jego widzialnym ucieleśnieniem.

Czcimy i uczymy się od wielu wspaniałych ācāryów naszej tradycji, ale pośród nich, Śrīla Prabhupāda jako Założyciel-Ācārya ISKCON-u, jest dla nas szczególny. W ISKCON-ie Śrīla Prabhupāda pozostaje obecny na przestrzeni pokoleń jako jedyny wyjątkowy śikṣā guru immanentnie obecny w życiu każdego członka ruchu – jako nieustająca, głęboko zakorzeniona i aktywnie prowadząca obecność. On sam aktywnie działa w tym świecie, tak długo jak ISKCON funkcjonuje jako spójny wyraz i zjednoczony instrument jego woli. Tak oto pozostaje on duszą ISKCON-u, a ISKCON jego ciałem.

POWODY, DLA KTÓRYCH ŚRĪLA PRABHUPĀDY ZAŁOŻYŁ ISKCON

Kiedy Śrīla Prabhupāda ustanowił ruch Pana Caitanyi jako światową misję nauczania, podjął ważką decyzję założenia nowej instytucji, Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy, z sobą samym jako jej Założycielem-Ācāryą. Dokonał tego w oparciu o wiedzę, której sam doświadczył. Jej esencję przyswoił sobie od swego mistrza duchowego. Niestety po tym jak Guru Mahārāja Śrīla Prabhupādy odszedł z tego świata, wiedza ta i jej pełne zrozumienie w znacznym stopniu przestały być szerzone w ramach jego własnej – teraz podzielonej – instytucji. Z tego właśnie powodu Śrīla Prabhupāda postanowił założyć nową organizację, która, jako całość i w każdej swojej części z osobna, wcielałaby i rozwijała to zrozumienie, które przejawia się w niezachwianym i niestrudzonym przekazywaniu cierpiącemu światu czystej miłości do Boga.

Instytucja, która byłaby w stanie wypełnić to zobowiązanie przechodząc próbę zarówno czasu jak i miejsca, musi mieć szczególną postać. Śrīla Bhaktisiddhānta Sarasvatī Gosvāmi pragnął powołać do życia organizację, w której ostatecznej władzy nie miałaby jedna osoba jako pojedynczy autokratyczny ācārya, ale raczej zarząd, który nazwał „Radą Zarządzającą" (Governing Body Commission). Gauḍīya Maṭha poniosła klęskę próbuje wprowadzić w życie tę strukturę i przez to - jak powiedział Prabhupāda - stała się „bezużyteczna".

NASZE GŁÓWNE WYZWANIE

Śrīla Prabhupāda ustanowił jednak taką właśnie strukturę dla ISKCON-u, powołując Radę Zarządzającą w roku 1970 i czuwając nad jej stopniowym formowaniem się i rozwojem. Stwierdzając, że życzy sobie „setek tysięcy mistrzów duchowych" w ISKCON-ie, dał także do zrozumienia, że normatywny związek pomiędzy guru a uczniem kontynuowany będzie w ramach jednorodnej instytucji pod przewodnictwem Rady Zarządzającej. Połączywszy siły we współpracy z innymi liderami i menedżerami, na zasadzie kolegialnego porozumienia, w takiej organizacji byłoby w stanie działać wielu mistrzów duchowych.

Tak długo jak Prabhupāda był jedynym ācāryą i dīkṣā guru, ta struktura musiała pozostać w swej embrionalnej postaci – jak dziecko w łonie matki. Siłą rzeczy jej postać i funkcja nie były jeszcze w pełni wykształcone. Podczas gdy Prabhupāda był obecny w objawionej postaci, ze względu na oczywistą naturę sytuacji, Rada Zarządzająca nie mogła wypełniać swojej właściwej roli jako „ostatecznej władzy zarządzającej", i Prabhupāda pozostawał jedynym guru. Z tego względu musiało upłynąć trochę czasu, zanim dojrzały owoc wysiłków Prabhupādy mógł się w pełni ukazać.

W rezultacie Śrīla Prabhupāda pozostawił nam zadanie, by po jego odejściu rozwinąć postać i funkcje ISKCON-u w celu skutecznego działania na świecie. Jedno z głównych wyzwań polega na zintegrowaniu związku guru-uczeń - który niesie za sobą konieczność głębokiej lojalności i zobowiązania wobec osoby mistrza duchowego - w ramach większej społeczności, która upomina się – w pewnym sensie – o wyższą, wszechogarniającą lojalność. Objawia się ona jako powszechna wierność naszemu Założycielowi-Ācāryi, Śrīla Prabhupādzie; lojalność, dowiedziona współpracą między sobą, w ramach struktur, które pozostawił nam w spadku w celu spełnienia jego najskrytszego pragnienia.

Odkryliśmy, że początkowy system „ācāryi strefowego", który integrował mistrza duchowego w ramach szerszej struktury pośrednio wykreował geograficzne strefy, które same w sobie były bardziej zjednoczone niż ISKCON jako całość. Integralność ISKCON-u stanęła wobec tego w obliczu zagrożenia i system ten został zaniechany. Musimy zatem wspiąć się znacznie wyżej, by urzeczywistnić organizację, której życzył sobie Śrīla Prabhupāda.

Interesujące jest to, że dwa wyróżniające się ruchy anty-ISKCON-owe – częstokroć podające się za „prawdziwy ISKCON" – uformowały się poprzez odrzucenie jednego albo drugiego elementu całości stworzonej przez Prabhupādę: odłam „ritvik" chce pozbyć się instytucji mistrzów duchowych, zastępując ją autorytetem Rady Zarządzającej, podczas gdy zwolennicy jednego albo drugiego wyróżniającego się sannyāsīna, pragną wyeliminować Radę Zarządzającą i polegać na jednym charyzmatycznym i autokratycznym ācāryi.

ISKCON musi koniecznie wspierać oba elementy: intensywną, powszechną lojalność wobec ISKCON-u i Rady Zarządzającej, oraz głęboki, pełny, polegający na nauczaniu, związek pomiędzy indywidualnymi mistrzami duchowymi a uczniami w ISKCON-ie. Musimy zrozumieć, że nie ma w tym żadnej sprzeczności ani konfliktu. Musimy pojąć, jak te dwa aspekty wzajemnie się wzmacniają.

Kluczowym elementem w ustanawianiu niezbędnego połączenia jest głębokie zrozumienie pozycji Śrīla Prabhupādy i wprowadzenie tej wiedzy w życie - zarówno jnāny jak i vijnāny. Jako Założyciel-Ācārya, Śrīla Prabhupāda symbolizuje ISKCON i w pewnym sensie jest jego jednością. Dlatego też jego obecność stać się nieunikniona i dominująca w życiu każdego wielbiciela, bez względu na to, kim jest jego dīkṣā czy śikṣā guru. Mistrzowie duchowi, którzy wciąż są obecni na tym świecie mają zwykle bardziej wyrazisty wpływ na zwolenników niż ci, których w ziemskiej postaci już nie ma. Ponieważ postać Śrīla Prabhupādy jest teraz nieprzejawiona, ta nieobecność vapuḥ musi zostać zrekompensowana poprzez wciąż pogłębiane doświadczenie jego obecności jako vāṇi (jak on sam nas tego uczył).

Tego typu obecność musi być częścią struktury ISKCON-u w takim stopniu, by stać się esencją jego kultury, tak, by nie osłabła nawet z chwilą, gdy wszyscy, którzy znali Śrīla Prabhupādę osobiście, podążą za nim odchodząc z tego świata.

REZULTATY

Gdy pozycja Śrīla Prabhupādy jako Założyciela-Ācāryi zostanie w pełni zrozumiana, pojawi się szereg konsekwencji, a mianowicie:

Pokolenie za pokoleniem będzie w stanie otrzymywać wyjątkową łaskę, którą obdarza Śrīla Prabhupāda. Coraz więcej osób będzie podążało wiodącą z powrotem do Boga drogą, którą otworzył.

Wszyscy nauczyciele w ISKCON-ie, na różnych stopniach zaawansowania, szukając w pełni schronienia u stóp Śrīla Prabhupādy jako śikṣā guru w jego postaci vāṇi, będą w stanie przekazywać jego prawdziwe nauki w autentyczny sposób; tym samym będą w stanie ofiarować wszystkim odpowiednie przewodnictwo i schronienie.

Aktywna obecność Śrīla Prabhupādy zapewni jedność i integralność ISKCON-u.

Nauki ISKCON-u pozostaną spójne niezależnie od czasu i miejsca.

W pełni zrozumiana wiedza Śrīla Prabhupādy – obdarzająca go tą szczególną mocą rozprzestrzeniania świadomości Kṛṣṇy – nie tylko będzie zachowana, ale także stale rozwijana.

Jego książki pozostaną dla nas osią działania, jako że zawierają treści i wskazówki, które wciąż oczekują swego rozkwitu w przyszłości.

Wizja Śrīla Prabhupādy na zawsze pozostanie środkiem, dzięki któremu przyszłe pokolenia będą widzieć poprzednich ācāryów.

POZYCJA ŚRĪLA PRABHUPĀDY- TEKST WRAZ Z KOMENTARZEM

PRABHUPĀDA JAKO ZAŁOŻYCIEL-ĀCĀRYA ISKCON-U

Śrila Prabhupāda zawsze zwracał uwagę na to, by jego pozycja jako Załoźyciela-Acāryi ISKCON-u była bezustannie odpowiednio honorowana. Polecił, by na każdej jego książce, zarówno na stronie tytułowej jak i na okładce, widniało pełne imię „Jego Boska Miłość A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupāda" wraz z „Założyciel-Ācārya Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy", bezpośredmio pod imieniem. Podobnie życzył sobie, by „Założyciel-Ācārya: Jego loska Milość A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupāda" umieszczane było bezpośrednio pod „Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kṛṣṇy" na wszelkich oficjalnych dokumentach ISKCON-u, nagłówkach listów, publikacjach i oznakowaniach. W ten sposób wyjątkowy i intymny związek Śrīla Prabhupādy z ISKCON-em powinien być zawsze honorowany.

Baczna uwaga Śrīla Prabhupādy W roku 1970 niektóre pisma Śrīla Prabhupady wydane przez ISKCON Press prezentowały nazwisko autora pozbawione tradycyjnego tytułu, a jego pozycja w ISKCON-ie była zaznaczona jedynie tytułem „Ācārya" a nie „Założyciel-Ācārya". Śrīla Prabhupāda wywnioskował z tego, że podjęty został wysiłek skierowany ku osłabieniu jego pozycji.

Satsvarūpa dāsa Gosvāmīwspomina ten incydent w Śrīla Prabhupāda līlāmṛicie (4.93):

Gdy ISKCON Press w Bostonie błędnie wydrukowało imię Śrīla Prabhupādy na nowej książce, Śrīla Prabhupāda bardzo się zaniepokoił. Ta mała broszura zawierająca rozdział z drugiej księgi Śrīmad-Bhāgavatam, nosiła jego imię jedynie w postaci A.C. Bhaktivedanta. Pominięte zostało tradycyjne „Jego Boska Miłość", jak też „Swami Prabhupāda". Imię zostało niemal całkowicie pozbawione duchowego znaczenia. Inna publikacja ISKCON Press opisywała Śrīla Prabhupādę jako „ācāryę" ISKCON-u, mimo że Prabhupāda wielokrotnie podkreślał, że jest założycielem-ācāryą. Było wielu ācāryów lub też mistrzów duchowych, i będzie ich wielu w przyszłości; ale jego Boska Miłość A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupāda jest jedynym założycielem-Ācāryą Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy. Jakby tego nie było dość, gdy Śrīla Prabhupāda otworzył nowy rozdział Bhāgavatam, oprawa pękła, a kartki się rozsypały. Prabhupāda popatrzył tylko groźnie.

Brahmānanda przywołuje swoje wspomnienia z tego incydentu w serii filmów Following Śrīla Prabhupāda[1] (lipiec-sierpień 1970, Los Angeles):

W owym czasie było to tym, co Śrīla Prabhupāda uważał za umniejszanie pozycji mistrza duchowego przez liderów, przede wszystkim przeze mnie. Zaraza, którą mógłbym określić jako zazdrość wobec mistrza duchowego, we mnie rozwinęła się najbardziej. Wiele rzeczy nie poszło dobrze podczas tej wizyty w Los Angeles - poczynając od ISKCON Press, nad którym sprawowalem pieczę. Książki były drukowane, ale tytuł Śrila Prabhupady nie był właściwie naniesiony. Widniało jedynie A.C. Bhaktivedanta Swami, „Jego Boska Miłość" zostało pominięte. Jedna książka, jeden rozdział Bhāgavatam, zawierał jedynie tytul A.C. Bhaktivedanta – nawet ,,Swami" zostało usunięte, Zaprezentowałem Prabhupādzie książkę z ISKCON Press z Bostonu, którą wydrukowaliśmy, on otworzył ją, a oprawa natychmiast pękła. A to wszystko stało się w świątyni, podczas oficjalnej prezentacji.

Śrila Prabhupada podejrzewał, że ten i inne nieoczekiwane incydenty były wynikiem "podstępnego zanieczyszczenia" płynącego z Indii (SPL 4, str.93-95):

Podczas gdy lokalne anomalie już mocno niepokoiły Śrīla Prabhupādę, dowiedział się on o dziwnych rzeczach, które jego uczniowie pisali w listach z Indii, i zaniepokoił się jeszcze bardziej. W jednym z listów do wielbicieli w Ameryce ktoś pisał, jakoby bracia duchowi Prabhupādy w Indiach mieli coś przeciwko jego tytułowi „Prabhupāda". Zgodnie z ich opinią jedynie Bhaktisiddhānta Sarasvatī powinien być nazywany Prabhupādem [. . .].

Jego uczniowie - wiedział o tym – mimo, że częstokroć nieświadomi, nie mieli złych zamiarów. Jednak mimo to listy te nosiły znamiona duchowej choroby przenoszonej przez niektórych braci duchowych Prabhupādy na jego uczniów [. . .]. Prabhupāda był wrażliwy na jakiekolwiek potencjalne zagrożenie ISKCON-u.

[. . .] A teraz parę nieodpowiedzialnie wygłoszonych uwag w Indiach osłabiało zaufanie niektórych jego uczniów. Być może to podstępne zanieczyszczenie, które się wówczas rozprzestrzeniało, przyczyniło się do popełnienia głupich błędów w ISKCON Press, a nawet do powstania rozbieżności w samym Los Angeles.

W rezultacie Śrīla Prabhupāda dołożył wszelkich starań, by mieć pewność, że ustanowione zasady dotyczące uznania jego pozycji są dokładnie przestrzegane. Jego troskę widać bezpośrednio w listach:

To bardzo dobrze, że otworzyłeś już ośrodek i zarejestrowałeś Towarzystwo. To dobry początek. Jedna rzecz w związku z rejestracją: nasz system zakłada, że imię Założyciela-Acarji Jego Boskiej Miłości A.C. Bhaktivedanty Swamiego Prabhupady jest na wszystkich dokumentach rejestracyjnych, papierze listowym, książkach i publikacjach. Widzę ten tytuł w nagłówku listu Subala Swamiego, także wszystko jest w najlepszym porządku. Rób to w taki sposób.[2] Możesz zatem przystąpić do rejestracji naszego Towarzystwa w tym miejscu, podejmując wszystkie właściwe kroki. Zanim sfinalizujesz rejestrację prosiłbym Cię o przesłanie mi kopii statutu naszego Towarzystwa w celu ostatecznej akceptacji. Moje imię powinno tam brzmieć założyciel-Ācārya, A.C. Bhaktivedanta Swami. Powinienem mieć pełen autorytet we wszelkich sprawach.[3]

Możemy z tego wnioskować, że Srīla Prabhupāda bardzo pilnował tego, by jego pozycja w ISKCON-ie była zawsze zaznaczona poprzez dokładny tytuł: „Założyciel-Acārya". W tym konkretnym przypadku Prabhupāda uznawał użycie tytułu samego ācāryi jako nieadekwatne, a nawet obraźliwe. Nakazywał użycia dokładnie tego polsko-sanskryckiego złożenia. Tytuł : „Założyciel-Ācārya" wyraża wyjątkowy, intymny związek, jaki łączy Śrīla Prabhupāda z ISKCON-em.

Jako Założyciel-Ācārya Śrīla Prabhupāda posiada niezwykłą pozycję w ISKCON-ie. Musimy to dogłębnie zrozumieć. Jako ācārya wyznaczył swym przykładnym zachowaniem normy dla wszystkich wielbieleli ISKCON-u. Jako założyciel dzięki osobistym standardom i zasadom działania oraz dzięki szczególnemu duchowi bądź też "nastrojowi", nadał społeczny wymiar i formułę powołanej do życia organizacji. Każdy pojedyńczy członek przyjmuje ów nastrój za własny, budując wokół niego swą tożsamość. Jego duch będąc esencją kultury tej instytucji, przenika ją, a jej członkowie stają się jego widzialnym ucieleśnieniem.

Ācārya, albo, słowami Prabhupāda: „transcendentalny profesor nauk duchowych"[4] jest kimś zupełnie innym niż współczesny akademik. Transcendentalny profesor otacza swoich uczniów opieką i po wprowadzeniu ich w obszar świętych studiów dokładnie szkoli ich w wiedzy wedyjskiej i uczy w odniesieniu do jej niezbędnych zasad i metod.


Słowo ācārya pochodzi od ācāra, oznaczającego zarówno zasady jak wychowanie zgodne z śastrami. Ācārya uczy takiego zachowania nie tylko poprzez wskazówki, lecz także poprzez osobisty przykład. Jest zatem wzorem do naśladowania. Prabhupāda pisze: „Ācārya jest idealnym nauczycielem, który zna konkluzję pism objawionych, zachowuje się dokładnie zgodnie z ich zaleceniami i uczy swych uczniów, by także przyjęli te zasady".[5] Takie nauczanie wykracza poza wiedzę teoretyczną, gdyż zawiera także kształtowanie charakteru na zasadzie modelowania zachowań godnych z ideałem płynącym od ācāryi. Ācārya musi być wierny poprzednim ācāryom. „Nikt nie może być ācāryą (mistrzem duchowym), jeśli nie podąża ściśle. za sukcesją uczniów ācāryów. Jeśli ktoś jest faktycznie zdecydowany, by uczynić postęp w slużbie oddania, powinien pragnąć jedynie zadowolić poprzednich ācāryów". [6] Równocześnie ācārya musi łączyć tę głęboką lojalność ze zdolnością do opracowywania swych instrukcji tak, by były one efektywne dla zróżnicowanych społeczności uczniów. „Każdy ācārya ma specyficzną metodę propagowania swego duchowego ruchu", pisze Prabhupāda. „Ācārya powinien opracować taką metodę, by ludzie mogli w ten lub inny sposób osiągnąć świadomość Kṛṣṇy" [7] Mając własne doświadczenie w pamięci, pisze:

Nauczyciel (ācārya) musi brać pod uwagę czas, kandydata i kraj. Musi unikać zasady niyamāgraha – to znaczy nie powinien starać się osiągnąć tego, co niemożliwe. Co jest możliwe w jednym kraju, może być niewykonalne w drugim. Zadaniem ācāryi jest zaakceptowanie esencji służby oddania. Tu i tam mogą pojawić się jakieś zmiany, o ile brana jest pod uwagę yukta-vairāgya (właściwe wyrzeczenie). [8]

Zdolność do zachowania ścisłej wierności wobec tradycji i zarazem bycie ekspertem w adaptacji tej tradycji dla zróżnicowanych odbiorców i warunków jest, jak Prabhupāda tłumaczy, oznaką wiedzy popartej doświadczeniem:

Osobisté doświadczenie i płynąca z niego wiedza nie oznacza, że z próżności powinno się starać błysnąć własną wiedzą chcąc przewyższyć poprzednich ācāryów. Powinno się mieć pełne zaufanie do poprzednich ācāryów i jednocześnie posiadać zrozumienie przedmiotu studiów do tego stopnia, by być w stanie w konkretnych warunkach zaprezentować go w odpowiedni sposób. Pierwotny przekaz tekstu musi być zachowany. Nie powinien być wyciągany żaden ukryty sens, a sam sposób prezentacji musi być interesujący, tak by ułatwić odbiorcom zrozumienie go. Tym jest przełożenie wiedzy na doświadczenie. [9]

Doświadczenie wiedzy daje ācāryi jego „specyficzny sposób propagowania duchowego ruchu":


Ācārya osiągnął zatem mistrzostwo w znajdywaniu sposobów służących przyciąngnięciu otwartych na wiedzę uczniów do siebie (upanīti) i poprzez ten proces inspirowaniu ich za pośrednictwem swojego własnego nastroju, i udzielaniu im mocy dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu. W ten sposób stają się oni jego osobistymi reprezentantami, czyli są w stanie wlasciwie zaprezentować tego ācāryę innym.[10]


,,Założyciel-Ācārya" - polsko-sanskryckie złożenie, pisane z łącznikiem jest wprowadzonym przez Śrīla Prabhupādę charakterystycznym terminem slużącym określeniu jego pozycji w odniesieniu do ISKCON-u. Widzielismy już, że w tym kontekście Prabhupāda uznał użycie samego terminu "ācārya" nie tylko jako nieadekwatne, ale nawet obraźliwe. A przecie wiemy też, że ,"ācārya" jest tradycyjnie uznanym, honorowym tytułem dla wybitnej głowy duchowej instytucji. Musimy zatem wyciągnąć z tego wniosek, że temu, kto nosi tytuł ,,Założyciela-Ācāryi", zostało powierzone zadanie, które wymaga wyjątkowego uznania. Srila Prabhupāda jest pierwszym ācāryą w naszej tradycji, który przyjął ten formalny tytuł (a nawet przy nim obstawał). Choć można by się spodziewać, że Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura był oficjalnie tytułowany w ten sposób, materiały archiwalne nie dają na to żadnych dowodów.

Analiza anglojęzycznego periodyku The Harmonist[11] wydawanego przez Gaudiya Math dowodzi, że we wczesnych latach Bhaktisiddhānta Narasvati Thakura zwykle honorowany jest dwoma różnymi tytułami. Z jednej strony jest on „Prezydentem Śrī Viśva-Vaisnava-rāja Sabhy"; i drugiej jest ,,Ācāryą", używanym albo samodzielnie, albo w relacji do jakiegoś zgromadzenia, jak w przypadku Ācāryi „społeczności Gaudīya", „Społeczności Madhva-Gaudīya", „Gaudīya Vaişņavów", i tym podobnych. Czasem te tytuły są łączone, aczkolwiek pozostają odrębne, jak widzimy na przykładach: „Aczarjja (Mesjasz) obecnego wieku, który jest teraz prezydentem uznanej historycznej Wiśwa Waisznawa Radż Sabhy" (Harm. 28.2, str. 58). [12] Ściśle zintegrowana z na nowo formalnie powołaną do życia Viśva-Vaişņava-rāja Sabhą (która działała pod przywództwem rady trzech głównych uczniów) była nieustannie rozwijającą się konfederacją świątyń – monastycznych ośrodków szkolenia i nauczania – która przyjęła wspólną nazwę „Gaudīya Math" i, coraz częściej także „Misji Gaudīya":[13] Ściśle zintegrowana z na nowo formalnie powołaną do życia Viśva-Vaisnava-raja Sabhą (która działała pod przywództwem rady trzech głównych uczniów) była nieustannie rozwijającą się konfederacją świątyń - monastycznych ośrodków szkolenia i nauczania – która przyjęła wspólną nazwę „Gaudiya Math" i, coraz częściej także „Misji Gaudīya".[14] Z drugiej strony dość rzadkie jest użycie słowa „założyciel" w odniesieniu do Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury. Najwyraźniejszym przykładem jest jego pojawienie się w dobrze znanym ofiarowaniu z okazji Vyasa-pujy napisanym przez „Abhaja Czarana Dasa, dla członków Sri Gaudija Math, w Bombaju", w którym nasz Śrīla Prabhupāda nawiązuje do Bhaktisiddhanty Sarasvatīego jako do „nauczyciela świata, Aczarjadewy, który jest założycielem Misji Gaudija i Prezydentem Aczarją Śri Wiśwa Waishnab Radż Sabhy: mam na myśli mego Boskiego po wsze czasy Mistrza [...]" (Harm. 32, str. 291). [15]

Mimo że nie znajdujemy tytułu „Założyciel-Ācārya“ w odniesieniu do Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury, ten konkretny honorowy tytuł pojawia się w godnym wspomnienia miejscu w najważniejszej anglojęzycznej publikacji Gaudīya Math: Sree Krishna Chaitanyi, napisanej przez Nisīkāntę Sānyāla.

Wspomnieliśmy już o tym, że w roku 1927 Sajjana-toșaņī przemieniona została w anglojęzyczny periodyk The Harmonist, w celu rozpowszechnienia świadomości Krşny na świecie - a nie tylko w Indiach. Stanowiło to fazę przygotowawczą do ostatecznego wysłania „misjonarzy“ do obcych krajów w roku 1933, co jak pisze Bhakti Vikāśa Swami „było ukoronowaniem wszystkich wysiłków Gaudīya Math poczynionych do tego momentu“ (SBV 1, str. 108). By wyprawić misjonarzy odpowiednio wyposażonych do swej misji, najpierw musiała zostać napisana książka; książka, która mogłaby wyrazić „przesłanie Misji“ w sposób wystarczająco trafny, pełny i wyrafinowany, by trafić do wykształconych obywateli cywilizowanych krajów. Tym dziełem była Sree Krishna Chaitanya [16] autorstwa Niśīkānta Sānyāla, profesora historii na Ravenshaw College w Cuttack, którego imię duchowe brzmi Nārāyaṇa Dāsa, a tytuł Bhakti Sudhākara nadany mu został przez Śrīla Bhaktisiddhāntę Sarasvatīego Țhākurę. Mistrz i uczeń zwykli ściśle współpracować nad anglojęzycznymi publikacjami, i ta pozycja nie była wyjątkiem. [17] Bhakti Vikāśa Swami podaje, że Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura spędził w stacji Ootacamund na wzgórzu Nilgiri dwa miesiące w lecie 1932 roku, by w spokoju zrewidować Sree Krishna Chaitanyę (SBV 1, str. 243). Dopóki nie mieli tej książki w ręku, misjonarze najwyraźniej nie mogli wyruszyć na Zachód (SBV 2, 27):

Wraz z pojawieniem się Sree Krishna Chaitanyi prof. Sanyala opublikowanej w języku angielskim w Gaura Purnimę 1933 roku, Srila Bhaktisiddhānta Sarasvatī uznał, że nadszedł czas, by rozpowszechnić przesłanie Mahāprabhu w Europie. I tak jego marzenie wreszcie spełniło się w kwietniu, kiedy to Śrimad Bhakti Pradīpa Tirtha Mahārāj, Śrīmad Bhakti Hṛdaya Bon Maharaj i Saṁvidānanda Prabhu wsiedli na statek płynący z Bombaju do Londynu.

Trzydzieści pięć lat później, czternastego marca 1967, Śrīla Prabhupāda napisał z San Francisco do będącego w Nowym Jorku Brahmānandy Dāsa wyrażając swą akceptację tego dzieła:

Cieszę się, że Donald zakupił książkę Krishna Chaitanya prof. Nanyala. Niedawno zmarły N. K. Sanyal był moim bratem duchowym, a jego książka jest uznana i miarodajna. Dbaj o nią. Możemy opublikować parę artykułów z tej książki w Back to Godhead. Bardzo nam to pomoże, jako że mój Mistrz Duchowy zaaprobował tę książkę. Proszę uważaj na nią, a ja zajmę się tym jak tylko wrócę. (670314 - Letter to Brahmananda written from San Francisco)

To polsko-sanskryckie złożenie Założyciel-Ācārya zostaje w sposób znaczący wprowadzone na łamach Sree Krishna Chaitanyi, po raz pierwszy pojawiając się w spisie treści:

ROZDZIAŁ VII – ZAŁOŻYCIELE-ACZARJOWIE
Systemy Śri Wisznuswamiego, Śri Nimbaditji, Śri Ramanudży Sri Madhwy wyznaczają odnowienie waisznawizmu, którego źródła można znaleźć w czasach przedhistorycznych. Uosabiają one pełen szacunku kult Wisznu. Ich drugorzędne znaczenie wyraża się w bezkompromisowym proteście przeciwko opiniom spekulatywnych wyznań. Ich duchowa synteza, mimo że trafna, jest niekompletna.

Autor kontynuuje wprowadzający przegląd historii wzlotów i upadków ludzkiej duchowości, koncentrując się na tych czterech normatywnych vaiṣṇava-sampradāyach. Sam Bóg rozpoczyna te sampradāye inspirując tych, których profesor Sanyal nazywa „pierwotnymi przedhistorycznymi nauczycielami“. Wyjaśnia on dalej:

Te cztery wspólnoty (sampradaje) Wieku Żelaza połączone są z dawnymi czasami poprzez uznanie wyższego autorytetu wiecznych pradawnych nauczycieli, tj. kolejno Lakszmi, Brahmy, Rudry i czterech Sanów (czatuhsana). Czterech Założycieli-Aczarjów tego Wieku Żelaza zobowiązało się do głoszenia nauk tych czterech pierwotnych nauczycieli religii.

Widzimy zatem, że każda sampradāya ma dwóch przedstawicieli wyróżnionych spośród całej reszty z powodu ich rozległego i kształtującego wpływu na swych następców. Pierwszą osobistością w obrębie każdej pary jest jeden z wyżej wymienionych „wiecznych, pradawnych nauczycieli", który stał się „pierwotnym przedhistorycznym nauczycielem" tej sampradāyi; drugim ogniwem jest „Założyciel-Ācārya", modelowy mentor, który odnawia i reformuje wspólnotę w Kali-yudze, obdarzając ją swym własnym stylem myśli i czynu.[18] Tytuł ,,Założyciel-Ācārya" użyty przez Niśīkāntę Sānyāla jest ograniczony do tych czterech wybitnych historycznych osobistości, które często nazywanę są również ,, sampradāya-ācāryami".[19] „Założyciel-Acārya" było ich wyróżniającym się określeniem. W tym świetle staje się jasne, dlaczego Śrila Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura sam nie nosił tego tytułu. W rezultacie zdumiewającym jest fakt, że na łamach The Harmonist znajdujemy słowa ,,założyciel Aczarja" wprowadzone w nierzucający się w w oczy, aczkolwiek pewny sposób, jako określenie dla Prezydenta instytucji Gaudiya Math. Fraza użyta w ten sposób jest wprowadzona w ważnym artykule zatytułowanym „Gaudija Math", który ukazał się w trzech częściach począwszy od październikowego numeru The Harmonist z roku 1930."[20] Jego publikacja zbiegła się zatem z uroczystym otwarciem, w listopadzie tego roku, świeżo ukończonej pałacowej świątyni "Śri Gaudiya Math" przy Bāg-bazaarze w Kalkucie. Instytucja – w swej świetnosci - była punktem odniesienia dla tytułu artykułu. Pierwszą część "The Gaudija Math" stanowi otwierający artykuł numeru październikowego, a strona tytułowa zawiera fotografię wielce szanowanego Jagabandhu Bhakti Ranjany,[21] który nie tylko sfinansował, lecz także prowadził budowę tej świątyni. Artykuł w The Harmonist jest niepodpisany, co oznacza pełną akceptację wydawcy (jeśli nie jego autorstwo).[22] Wraz z uczczeniem tego wielkiego kroku w kwestii nauczania na całym świecie, The Harmonist korzysta z okazji, by objaśnić w sposób kompleksowy duchową (i w pewnym stopniu także ezoteryczną) strukturę i funkcję prężnie rozwijającej się organizacji. „The Gaudija Math" kładzie tym samym podwaliny pod definicję eklezjologii vaişņavizmu Gaudīya.[23]

W artykule tym użyto przewodniej metafory[24]przyjętej przez członków wspólnoty w celu zrozumienia kształtu i sposobu działania instytucji Gaudīya Math: jest to metafora wspaniale rosnącego drzewa, którego rozwijające się gałęzie sięgają tak wysoko, że okrywają sobą świat. Metafora jest oczywiście zaczerpnięta z dziewiątego rozdziału Śrī Caitanya caritāmṛty, z tomu Adi-līlā zatytułowanego „Drzewo pragnień służby oddania". Mahāprabhu przedstawiony jest tam jako ogrodnik, który sprowadza na ziemię drzewo pragnień, bhakti-kalpa-taru, sadzi je w glebie Navadvīp, i pielęgnuje roślinę, która rośnie, by obdarzyć owocem kṛşņa-premy wszystkich na całym świecie. Mahāprabhu jest nie tylko ogrodnikiem, ale także samym drzewem (kṛşņa-premāmara-taruḥ svayam) i także tym, który czerpie z niego radość i rozdaje jego owoce.

Instytucja Gaudīya Math jest ucieleśnieniem tego drzewa. Jego nasiona – jak rozumieli to jej członkowie – były zasiane i nawadniane w Navadvīp, miejscu urodzin Mahāprabhu, przez jego pełnomocnika, Bhaktisiddhāntę Sarasvatīego Țhākurę, który udał się w to święte miejsce, by w latach 1905-1914 intonować 192 rundy dziennie, wypełniając tym samym ślub intonowania miliarda imion. Przez większość czasu robił to w chatce, która zbudował tam, gdzie 27 marca 1918 roku przyjął sannyāsę. W dniu, w którym przyjął sannyāsę" – pisze Bhakti Vikāśa Swami – Śrila Bhaktisiddhanta Sarasvati założył Śrī Caitanya Math w Māyāpur, dając tym samym wyraz swej służbie dla bóstw Śrī Śrī Gāndharvikā-Giridhari oraz bóstwa Pana Caitanyi, przed którym pełnił on swój ślub intonowania miliarda imion".[25] W ten sposób drzewo Misji Gaudīya wypuściło w swiętej ziemi korzenie i zaczęło rosnąć i rozgałęziać się, przede w wszystkim w formie Śrī Gaudīya Math, powołanej do życia w 1920 roku per Bhaktisiddhāntę Sarasvatīego Țhākurę przy Ultadingi Junction Road 1 w Kalkucie.[26]

Taki obraz instytucji został przedstawiony w pierwszym numerze The Harmonist (czerwiec 1927). Artykuł „Gaudija Math: Przesłanie i diałania", rozpoczynając się od retorycznych ornamentów, które wyrażają ducha dynamicznego rozwoju, przedstawia Gaudīya Math posiłkując się metaforą drzewa – zakorzenionego w Māyāpur („ziemia, na którą przybył" Maháprabhu), a gałęziami sięgającego Kalkuty, by następnie rozpościerać się na całe Indie:

Dzięki łasce Pana wszystkich Gaudijów przesłanie Gaudija Math jest dzisiaj znane w każdym zakątku Gauda Desz – i nie tylko w Gauda Desz, ale nawet w Naimiszaranji, Ajodhji, Prajag, Kasi, Sri Brindaban i Mathurze z jednej strony, aż po Dakszinathję [południowe Indie) i teren Orissy z drugiej. [Zatem] dobrze rozpowszechnione zostało przesłanie Gaudiya Math, głównej gałęzi Śri Czaitanja Math, której korzenie osadzone są w ziemi, na którą przybył Śriman Mahaprabhu – Sri Majapur Nabadwipa Dhama. Przesłanie dotarło na Gaudamandalę, Kszetramandalę i Bradżamandalę.

W październiku 1930 roku, Gaudīya Math została przeniesiona na Bāgbazaar, a jej kwatera zbudowana na szybko, tak by mogła stanowić główne centrum rozpowszechnienia gaura-vānī.[27]Z tej okazji wydanie The Harmonist rozpoczynało się wyjaśnieniem głębokiego znaczenia tego wydarzenia (Harm. 28.5, str.129):

Gaudija Math jest ucieleśnieniem najwyższej służby dla Śri Śri Radha-Gowindy, która pojawiła się we współczesnym miejskim środowisku z łaski Aczarji [...]; służby jednostki, która nie przynależy do tego albo tamtego wieku, ani do tego świata. Dzięki samo-wystarczalnemu życzeniu tego człowieka, idealna służba dla Sri Sri Radha-Gowindy pojawiła się w najruchliwszym mieście tego kraju w formie instytucji służącej praktyce i rozpowszechnianiu tej służby dla najwyższego Pana. Instytucja [...] zawdzięcza swe istnienie, zarówno jeśli chodzi o inicjatywę jak i rozwój, Jego Boskiej Łasce Paramahamsie Śrila Bhaktisiddhancie Goswamiemu Maharadżowi [...].

Gaudīya Math została zatem powołana i rozwinięta dzięki łasce Ācāryi. Tu opisane jest jej pochodzenie (Harm. 28.5, str. 130):

Gaudija Math [w Kalkucie) jest główną gałęzią Śri Czaitanja Math w Śridham Majapur. Różnica pomiędzy Gaudija Math, a Śri Czaitanja Math jest analogiczna do różnicy pomiędzy lampą odpalaną od innej lampy. Gaudija Math jest widoczną emanacją Czaitanja Math w sercu świata. Śri Czaitanja Math jest wiecznie usytuowana jako pierwotne źródło – nawet wtedy gdy jest widoczna dla ludzi tego świata – w transcendentalnym otoczeniu wiecznego miejsca pobytu Boga. Działania Gaudija Math i wszystkich innych afiliowanych Math w swej istocie są jednakże identyczne z działaniami Śri Czaitanja Math i są kategorycznie odmienne od zwykłych czynności tego świata.

Użycie analogii lampy jest tutaj bardzo znaczące. Została ona zaczerpnięta ze Śrī Brahma Samhity 4.46, gdzie ilustrowała związek pomiędzy Panem Kṛṣṇą a Jego emanacjami. Analogia użyta tutaj wskazuje na to, że instytucja sama w sobie jest transcendentna i ma te same właściwości co sam Bóg, którego liczne emanacje oraz emanacje emanacji nie są od Niego różne. Zatem Gaudīya Math i inne Math, będąc jej filiami, są duchowo identyczne z macierzystą Math w Māyāpur, a także z każdą z osobna. (Harm. 28.5, str.131):

Gaudija Math jest tożsama także z założycielem Aczarją. Jego towarzysze, zwolennicy i miejsce pobytu Jego Boskiej Łaski są jego członkami. Żadne ogniwo nie rości sobie pretensji do bycia niczym innym jak tylko w pełni podporządkowaną częścią tego pojedynczego człowieka. To bezwarunkowe, bezprzyczynowe i spontaniczne oddanie wobec lidera, jest nie tylko zgodne z, ale i konieczne dla pełnej wolności inicjatywy podporządkowanych członków.

W tym artykule Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura określany jest mianem "Aczarji", ale w tym jednym miejscu, objaśniającym naturę jego duchowego związku z (równie duchową) instytucją, jest wyraźnie opisany jako "założyciel Aczarja". On jest tym, któremu instytucja, na którą składają się wszystkie zasoby ludzkie i materialne poświęcone służbie dla niego, zawdzięcza swe istnienie, zarówno jeśli chodzi o jej początek, jak i rozwój". Pod tym warunkiem instytucja nie jest różna od swego Założyciela-Acāryi.

W drugiej części ,,Gaudija Math" autor powraca do teologicznego wywodu na temat struktury i funkcji instytucji (Harm. 28.6, str.165):

Wszystkie działania Gaudija Math pochodzą od Jego Boskiej Łaski Paramahamsy Śrila Bhakti Siddhanty Saraswatiego Goswamiego, duchowego następcy Śri Rupy Goswamiego, który został autoryzowany na samym początku przez Śri Czaitanjadewę, by dla dobra wszystkich istot objaśnić proces przepełnionego miłością duchowego oddania. Rzeczywistość wszystkich działań Gaudija Math zależy od inicjatywy Aczarji. Śri Czaitanja Math w Śridham Majapur odkrywa źródło Gaudija Math. Aczarja przebywa wiecznie wraz z Najwyższym Panem Śri Kryszna Czaitanją w transcendentalnym miejscu Śridham Majapur, Białej Wyspie Pism. Z tego miejsca Aczarja pojawia się na ziemskiej płaszczyźnie, by wyrwać dusze ze szponów iluzorycznej energii i przekazać im przepełnione miłością oddanie dla Stóp Sri Sri Radha-Gowindy. Boczne gałęzie Sri Czaitanja Math są przedłużeniem centrum, z którego łaska rozprzestrzenia się dla dobra dusz na całym świecie. Rozpoznanie połączenia ze Śridham Majapur jest kluczowe dla zrozumienia prawdziwej natury Gaudija Math i łaski Aczarji.[28]

Należy przy tym zaznaczyć, że użycie tytułu Założyciela-Ācāryi w stosunku do Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury pojawia się po raz drugi na łamach The Harmonist. W numerze z 24-go grudnia 1936 (Harm. 33.4, str. 90-96) artykuł zatytułowany „Gaudija Math" i tym razem wyraźnie podpisany nazwiskiem „Prof. Nisi Kanta Sanyal M.A." zawiera następujące słowa: „Gaudija Math jest instrumentem i odpowiednikiem Jego Boskiej Łaski Paramahamsy Paribradżakaczarji Śri Srimad Bhakti Siddhanty Saraswatiego Goswamiego Maharadża. Ona żyje, porusza się i zawdzięcza swe istnienie Założycielowi-Aczarji".[29] Tydzień po publikacji tych słów, Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura opuścił ten świat.

Tydzień po publikacji tych słów, Bhaktisiddhānta Sarasvati Țhākura opuścił ten świat.

Reasumując widzimy, że precyzyjny, pisany z łącznikiem termin "Założyciel-Acārya" pojawia się w Sree Krishna Chaitanyi jako określenie czterech nauczycieli nadających swym instytucjom swoisty ton. Otrzymawszy w spadku pierwotne, starożytne nauki przekazane na początku przez samego Boga, byli w stanie odnowić i – bez jakiegokolwiek umniejszenia - przeredagować je tak, by zagwarantować im ciągłość przekazu w tym zdegradowanym i ulegającym dalszej degradacji środowisku Kali-yugi. Przesycając nauki swą własną, popartą doświadczeniem mądrością, przekazali kolejnym pokoleniom normatywny model myślenia, odczuwania i działania, jak i swoistą moc zbawiania.

Gdy w Kalkucie świątynia w pałacowym stylu świętowała swe otwarcie, prof. Sanyal pracował w pocie czoła nad Sree Krishna Chaitanyą. Zarówno świątynia jak i książka zostały uznane za znaczące elementy misji nauczania na całym świecie. Jako część obchodów otwarcia świątyni, The Harmonist zawierał autoryzowaną eklezjologiczną prezentację instytucji Bhaktisiddhanty Sarasvatiego Thakury. Znaczącym jest fakt, że z tej okazji autor Sree Krishna Chaitanyi użył słów "założyciel Aczarja", odnosząc się do Bhaktisiddhanty Sarasvatiego Thakury. Biorąc pod uwagę ich bliski związek - zwłaszcza w kontekście współpracy - uczeń mógł poczynić tak znaczący krok jedynie za przyzwoleniem swego mistrza duchowego i głównego redaktora.

Pomimo oczywistych różnic, podobieństwa pomiędzy „czterema Założycielami-Aczarjami wieku żelaza" i ācāryą Misji Gaudīya są jasne. W przypadku czterech sampradāya-ācāryów początkowe boskie objawienie miało miejsce w czasach przedhistorycznych. Z kolei w Gaudiya-sampradāyi objawienie poprzez Pana Caitanyę miało miejsce w stosunkowo niedawnym historycznym czasie. Jednakże ci „pierwotni przedhistoryczni nauczyciele", którzy dostąpili łaski bezpośredniego oświecenia przez Pana, mają swój odpowiednik Gaudīya w osobach sześciu Gosvāmīch (przede wszystkim). Ta paralela między oświeceniem șad-gosvāmīch przez Pana Caitanyę a caturmukha-brahmy przez Pana Kṛṣṇę była jasna dla Śrīla Krşņadāsa Kavirājy Gosvāmīego:

Przed stworzeniem tego świata, Pan oświecił serce Pana Brahmy szczegółami dotyczącymi stworzenia i ukazał mu wedyjską wiedzę. W identyczny sposób Pan, troszcząc się o odnowienie zabaw Pana Kṛṣṇy we Vṛndāvan, napełnił duchową mocą (nija-śakti] serce Rūpy Gosvāmīego. Dzięki tej mocy, Śrīla Rūpa Gosvāmī był w stanie wskrzesić pamięć o działaniach Kṛṣṇy we Vṛndāvan; działaniach które uległy niemal całkowitemu zapomnieniu. W ten sposób rozpowszechnił On świadomość Kṛṣṇy na całym świecie (CC Madhya 19.1)

Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura postąpił podobnie jak czterej Założyciele-Ācāryowie, odnawiając i reformując osłabioną tradycję i dając początek wspólnocie, która uformowana i przeniknięta jego własnym duchem, ucieleśniała nieugaszone pragnienie spełnienia pełnych współczucia życzeń Pana. Tych czterech sampradāya-ācāryów z wielką mocą sprzeciwiło się bezosobowemu monizmowi, przywróciło prawdziwą teistyczną siddhāntę Ved i rozpowszechniło ją z wielkim entuzjazmem w całych Indiach. Podobnie uczynił Bhaktisiddhānta Sarasvati Țhākura. Co więcej, gromadził on zasoby, by posunąć się nawet dalej: rozpowszechnić acintya-bhedābheda-tattvę – ostateczną syntezę nauk czterech sampradāya-ācāryów – na całą planetę.

Jednakże krótko po utraceniu fizycznej obecności Śrīla Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury, jego instytucja wielce ucierpiała z powodu nieporównywalnie większej straty jego obecności duchowej. W rezultacie Misja Gaudīya została pozbawiona mocy „bycia przedłużeniem centrum, z którego emanuje łaska dla dobra dusz na całym świecie".

Tak więc sługa Śrīla Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury, chcąc wypełnić polecenie swego mistrza, by spełnić jego pragnienie i kontynuować jego misję, ten właśnie sługa stał się Założycielem-Ācāryą Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy. Pozostanie on aktywnie obecny wśród nas, pokolenie za pokoleniem, tak długo jak będziemy służyć mu w każdych warunkach, co on sam pokazał na swoim olśniewającym przykładzie.

Czcimy i uczymy się od wielu wspaniałych ācāryów naszej tradycji, ale pokród nich, Śrīla Prabhupāda jako Założyciel-Ācārya ISKCON-u, jest dla nas szczególny. W ISKCON-ie Śrīla Prabhupāda pozostaje obecny na przestrzeni pokoleń jako jedyny wyjątkowy śikṣā guru immanentnie obecny w życiu każdego członka ISKCON-u jako nieustająca, głęboko zakorzeniona i aktywnie prowadząca obecność. On sam aktywnie działa w tym świecie, tak długo jak ISKCON funkcjonuje jako spójny wyraz i zjednoczony instrument jego woli. Tak oto Śrīla Prabhupada pozostaje duszą ISKCON-u, a ISKCON jego ciałem.

Śrīla Prabhupāda pozostaje obecny. Gdy Śrīla Prabhupāda był wśród nas, pobłogosławił nas jasną instrukcją, abyśmy w przyszłości, kiedy nie będzie już fizycznie obecny, zachowali nasz związek z nim. Tę w pełni objaśnioną instrukcję znajdujemy w czwartej księdze Śrīmad-Bhāgavatam, gdzie Prabhupāda tłumaczy reakcję Królowej Vaidarbhi na śmierć męża; jest to elementem alegorycznej narracji Narady o Królu Purañjanie. Prabhupada objaśnia:

Metaforycznie przyjmuje się, że królowa jest uczniem króla; tak więc, gdy śmiertelne ciało mistrza duchowego umiera, jego uczniowie powinni płakać dokładnie tak, jak płacze królowa, gdy król opuszcza swe ciało. Jednakże uczeń i mistrz duchowy nigdy nie są rozdzieleni, ponieważ mistrz duchowy zawsze dotrzymuje towarzystwa swemu uczniowi – tak długo, jak tylko uczeń ściśle przestrzega jego instrukcji. Nazywa się to związkiem vāņī (słowa). Obecność fizyczna nazywana jest vapuḥ. Dopóki mistrz duchowy jest fizycznie obecny, uczeń powinien służyć jego fizycznemu ciału, a gdy nie jest już dłużej obecny fizycznie, powinien służyć jego instrukcjom.[30]

Królowa przygotowuje się do złożenia siebie samej w ofierze na stosie pogrzebowym męża. Jej intencja, jak wyjaśnia Prabhupāda, oznacza determinację ucznia do dokładnego wypełnienia przykazań mistrza duchowego. Na to pojawia się uczony bramin, „dawny przyjaciel" królowej i pociesza ją oraz instruuje. Alegorycznie – jak mówi Prabhupāda – bramin oznacza Duszę Najwyższą. Prabhupāda kontynuuje:

Kiedy ktoś poważnie podejmuje wypełnianie misji mistrza duchowego, to jego determinacja jest równoznaczna z widzeniem Najwyższej Osoby Boga. Jak wyjaśniono wcześniej, oznacza to spotkanie Najwyższej Osoby Boga w poleceniach mistrza duchowego. Fachowo nazywa się to vāṇī-sevā. Śrīla Viśvanātha Cakravartī Thākura oświadcza w swoim komentarzu do Bhagavad-gīty, przy wersecie vyavasāyātmikā buddhir ekeha kuru-nandana (BG 2.41) że należy służyć słowom mistrza duchowego. Uczeń musi dokładnie wypełniać każde polecenie mistrza duchowego. Jedynie dzięki dokładnemu przestrzeganiu tej zasady można zobaczyć Najwyższą Osobę Boga [. . .]. Reasumując, jeśli uczeń jest bardzo poważny w wypełnianiu misji mistrza duchowego, to natychmiast ma możliwość obcowania z Najwyższą Osobą Boga poprzez vāņī albo vapuḥ. Jest to jedyny sekret sukcesu, jeśli chodzi o ujrzenie Najwyższej Osoby Boga.[31]

Komentując następny werset, Śrīla Prabhupāda dalej wyjaśnia ten nienaruszalny związek pomiędzy wiernym uczniem a mistrzem duchowym:

Ktokolwiek jest szczery i czysty, otrzymuje możliwość konsultowania się z Najwyższą Osobą Boga, która przebywa jako Paramātmā w każdym sercu. Paramātmā jest zawsze caitya guru, mistrzem duchowym wewnątrz, a na zewnątrz pojawia się przed nami jako instruujący i inicjujący mistrz duchowy. Tak jak Pan może przebywać w czyimś sercu, tak samo może pojawić się przed nim i udzielać mu instrukcji. Tak więc mistrz duchowy nie jest różny od przebywającej w sercu Duszy Najwyższej [. . .]. Kiedy bramin zapytał kobietę, kim był leżący na ziemi człowiek, odpowiedziała, że jest to jej mistrz duchowy i że jest zaniepokojona nie wiedząc co robić pod jego nieobecność. W takim momencie natychmiast pojawia się Dusza Najwyższa, pod warunkiem, że wielbiciel oczyścił serce przestrzegając wskazówek mistrza duchowego. Taka szczera osoba z pewnością otrzymuje płynące z serca, bezpośrednie polecenia od Duszy Najwyższej.

Powinniśmy zatem zwrócić uwagę na to, że obecność Śrīla Prabhupādy W ISKCON-ie jest zależna od jednej rzeczy: determinacji jego uczniów w ich zobowiązaniu do wypełniania jego misji. W tym miejscu Śrīla Prabhupada odkrył przed nami "tajemnicę sukcesu". Powinniśmy przyjąć ten dar i zachować go jako skarb. Dusza ISKCON-u. Dając wykład na temat pierwszego wersetu Śrīmad Bhagavatam w Caracas, 21 lutego 1975 roku, Srīla Prabhupāda posłużył się wiele mówiącym przykładem. Nie stanowił on jednak osi wykładu, był to jedynie przykład wypowiedziany mimochodem. Mimo to przykuwa uwagę:

Zatem powiedziano tu, że źródłem jest życie, co wynika z: yato 'nvayād itarataś ca artheșu abhijñaḥ svarāț. [Jest On pośrednio i bezpośrednio świadomy wszystkich emanacji i jest On niezależny). Podobnie, jeśli ja jestem uznawany za początek tego ruchu świadomości Kṛṣṇy, oznacza to, że wiem wszystko – pośrednio i bezpośrednio – o wszystkim, co dotyczy tego ruchu. Jeśli nie wiedziałbym bezpośrednio lub pośrednio wszystkiego o tym ruchu, nie mógłbym być nazywany jego założycielem-ācāryą. Gdy tylko źródło staje się świadome, jest żywe. Z tego względu tępa materia nie może być znawcą wszystkiego. (750221 - Lecture SB 01.01.01 - Caracas)

Jako że Śrīla Prabhupāda jest duszą ISKCON-u, to ISKCON jest jego ciałem.[32] Ponieważ wcielenie to jest duchowe, ciało nie jest różne od tego, który się w nie wciela. W tym samym kontekście ta zasada (jak zostało to zaznaczone powyżej) była już przedstawiona w The Harmonist:

Gaudija Math jest [. . .] tożsama za swoim założycielem Aczarją. Towarzysze, zwolennicy i miejsce pobytu Jego Boskiej Miłości są członkami jego samego. Żadne spośród nich nie rości sobie miana do bycia czymś innym jak tylko w pełni podporządkowaną częścią tej osoby.

Niemal cztery dekady później Śrīla Prabhupāda przedkłada tę samą zasadę w liście do Rāyarāmy (VB: Korespondencja: 11 stycznia 1968):

Bardzo ładnie stwierdziłeś, że jestem Twoim życiem. To znaczy, że jesteś moim ciałem i w taki sposób ani życie, ani ciało nie mogą być rozdzielone, ponieważ na płaszczyźnie duchowej nie ma takiego rozróżnienia. Na płaszczyźnie materialnej życie jest czasem oddzielone od ciała, ale na płaszczyźnie absolutnej nie ma takiego rozróżnienia.

ISKCON, ożywiony dzięki obecnemu duchowi Założyciela-Ācāryi, jest ucieleśnieniem duchowej mocy Pana Caitanyi w tym świecie. W takim razie jako jednostka uduchowiona przez Śrīla Prabhupādę – ISKCON staje się trwałym organizmem społecznym. Na podobieństwo żywego organizmu utrzymuje i skupia różnorodność indywidualnych elementów z których się składa – swych członków i podgrup – w transcendentnej jedności, w której każdy unikalny element gwarantuje spójność całości, podczas gdy zjednoczona całość ceni wartość każdej odrębnej jednostki każdej swej pojedynczej części z osobna. W ten sposób ISKCON jest odzwierciedleniem ostatecznej zasady boskości doświadczanej w tradycji vaiṣṇava:,,jedności w różnorodności".[33] Prabhupāda stwierdza, że „zasada jedności w różnorodności" jest „znana w filozofii jako acintya-bhedābheda – jednoczesna jedność i odmienność". Podkreślając najwyższej wagi konieczność zastosowania tej zasady w ramach ISKCON-u, Śrila Prabhupada wyjaśnia jak "jego sukcej jest zależny od porozumienia" (VB: list do Kīrtanānandy, 18 pazdziernika 1973):

Świat materialny oznacza różnicę zdań i nieporozumienia, zwłaszcza w Kali-judze. Mimo że występuje tu różnorodność zobowiązań, sukces tego ruchu świadomości Kryszny zależeć będzie od porozumienia. W świecie materialnym jest zróżnicowanie, ale brak porozumienia. Na tym polega różnica. Materialiści nie będąc w stanie dopasować zróżnicowania i nieporozumień, nie osiągają niczego. Nie mogą uporać się ze zróżnicowaniem. Jeśli zachowamy Krysznę w centrum, osiągnięte zostanie porozumienie przy jednoczesnym zróżnicowaniu. To nazywa się jednością w różnorodności. Z tego względu proponuję, by wszyscy nasi ludzie spotykali się corocznie w Majapur podczas celebracji urodzin Pana Czaitanji Mahaprabhu. Ze wszystkimi członkami Rady Zarządzającej i starszyzną powinniśmy dyskutować, jak osiągnąć jedność w różnorodności. Jeśli będziemy walczyć ze sobą z powodu różnorodności, będzie to jedynie płaszczyzna materialna. Proszę, postaraj się zachować tę filozofię jedności w różnorodności. To pozwoli naszemu ruchowi osiągnąć sukces.

POWODY, DLA KTÓRYCH ŚRĪLA PRABHUPĀDA ZAŁOŻYŁ ISKCON

Kiedy Śrīla Prabhupāda ustanowił ruch Pana Caitanyi jako światową misję nauczania, podjął ważką decyzję założenia nowej instytucji, Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy, z sobą samym jako jej Założycielem-Ācāryą. Dokonał tego w oparciu o wiedzę, której sam doświadczył. Jej esencję przyswoił sobie od swego mistrza duchowego. Niestety po tym jak Guru Mahārāja Śrīla Prabhupādy odszedł z tego świata, wiedza ta i jej pełne zrozumienie w znacznym stopniu przestały być szerzone w ramach jego własnej – teraz podzielonej – instytucji. Z tego właśnie powodu Śrīla Prabhupāda postanowił założyć nową organizację, która, jako całość i w każdej swojej części z osobna, wcielałaby i rozwijała to zrozumienie, które przejawia się w niezachwianym i niestrudzonym przekazywaniu cierpiącemu światu czystej miłości do Boga

Nowa instytucja Wysiłek, który przywiódł Śrīla Prabhupādę do Ameryki był spełnieniem polecenia jego mistrza duchowego. Śrīla Bhaktisiddhānta Sarasvati Țhākura dwukrotnie wyraźnie nakazał swojemu uczniowi Abhayowi Caraṇāravindzie Dāsie nauczać wśród anglojęzycznych odbiorców. Abhay otrzymał tę instrukcję przy swym pierwszym spotkaniu z Śrīla Bhaktisiddhāntą Sarasvatīm Thākurą w roku 1922. W roku 1936 otrzymał ją ponownie – w ich ostatniej wymianie korespondencji. W owym czasie Śrīla Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura widział, że tak długo podsycany i skoncentrowany entuzjazm Gaudīya Math słabnie; entuzjazm, który doprowadził do wysłania misjonarzy do Anglii w roku 1933. [34] Polecenie przekazane uczniowi wskazuje na to, że był niezachwiany w swoim postanowieniu. Na długiej i wyboistej drodze wypełnienia boskiego polecenia swego mistrza duchowego, Śrīla Prabhupāda uważnie wzorował swe własne kreatywne wysiłki na paradygmacie ustanowionym przez Śrīla Bhaktisiddhāntę Sarasvatīego Țhākurę w Gaudīya Math w latach 20-stych i 30-stych XX wieku. Obfita w przygody droga była oznaczona takimi kamieniami milowymi jak pojawienie się anglojęzycznego Back to Godhead w roku 1944, wydanie trzech tomów pierwszej księgi Śrīmad-Bhāgavatam w latach 1962-65, założenie ISKCON-u w Nowym Jorku w roku 1966, ustanowienie ruchu w Anglii i Niemczech w roku 1969, i odnowienie w roku 1970 ruchu Pana Caitanyi w Indiach – odmłodzonego i na nowo powołanego do życia. Zapisy historyczne od początku do końca stanowią jasny dowód na pełny oddania szacunek i staranną wierność, z jakimi Śrila Prabhupāda oddawał hołd przykładowi swego mistrza duchowego. Twórczość literacka Śrīla Prabhupādy również doskonale to ilustruje: w roku 1927 Śrīla Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura rozpoczął próby światowego nauczania przekształcając Sajjana-toșaņī w The Harmonist. Podążając tym śladem Śrīla Prabhupāda rozpoczął przygotowania do ostatecznego wejścia na światową scenę powołując do życia Back to Godhead. [35]

Śrīla Bhaktisiddhānta Sarasvati Țhākura ściśle współpracował z Niśīkānta Sanyalem nad autorytatywną anglojęzyczną książką, w zamyśle trzytomową pozycją Sree Krishna Chaitanya, by wywrzeć na wykształconych Europejczykach wrażenie wybitności i głębi nauk Gaudīya-vaişņava. Dzieło zostało uznane za niezbędne do tego stopnia, że w roku 1933 misjonarze nie wyruszyli dopóki nie znaleźli się w posiadaniu egzemplarzy pierwszego tomu. Trzy dekady później Śrīla Prabhupāda, tym razem pracując kompletnie sam, wznowił ten wysiłek, i spędził lata 1960-65 na pisaniu, zbieraniu funduszy, drukowaniu, wydawaniu i dystrybucji pierwszej księgi Śrimad-Bhāgavatam w trzech tomach – 1100 egzemplarzy każdego tomu. Nie wyruszył z Kalkuty, dopóki nie towarzyszył mu kufer po brzegi wypełniony tomami Bhāgavatam.

Śrīla Prabhupāda przybył do Nowego Jorku kompletnie sam i bez żadnych środków do życia, ale natychmiast rozpoczął pracę nad zakupem odpowiedniej nieruchomości, pod świątynię na Manhattanie. Priorytet, który temu nadał, odwzorowuje podejście Śrīla Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury, który skierował znaczny, aczkolwiek ostatecznie płonny wysiłek, na otworzenie okazałej świątyni w Londynie.[36] W tym jak i w wielu innych przypadkach fakty dowodzą, jak dokładnie Śrīla Prabhupāda wzorował się na czynach swego mistrza duchowego. W kwestii tej wierności jeden doniosły akt Śrīla Prabhupādy wyrasta na miarę pozornej anomalii: jego decyzja, by kontynuować wysiłek poza egidą instytucji jego mistrza duchowego i założyć Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kṛṣṇy. I dalej w tym samym tonie – w ciągu niespełna dwóch lat od ustanowienia ISKCON-u – jego założyciel przyjął ten wyróżniający honorowy tytuł, który używany był przez jego mistrza duchowego: „Śrīla Prabhupāda". Oba zdarzenia wywołały z czasem jadowitą krytykę ze strony jego braci duchowych, jednakże po bliższym przyjrzeniu się temu – w pewien sposób uruchomieniu na nowo misji Mahāprabhu – widzimy, że był to akt niezwykłej wierności. Nie mogło być inaczej. W rzeczywistości Śrīla Prabhupāda zaraz na początku zaproponował podporządkowanie Gaudīya Math swego, do tej pory pozbawionego wsparcia, wysiłku misjonarskiego na Zachodzie. W liście z Nowego Jorku datowanym na 8 listopada 1965 roku gorąco prosił o współpracę swego brata duchowego Bhakti Vilāsa Tīrthę Mahārāja, będącego w tym czasie liderem Śri Caitanya Math w Māyāpur. Inicjowany pod imieniem Kunja Bihari Dāsa był on wcześniej związany z Misją Ramakryszna i jego światowe kompetencje i zdolności menedżerskie spowodowały, że Śrīla Whaktisiddhänta Sarasvatī Țhākura powierzył mu funkcję sekretarza i nadzorcy całej instytucji Gaudīya Math.[37] List Śrīla Prabhupādy jest wart zacytowania w całości:

Jestem tutaj i widzę podatny grunt do pracy, ale jestem sam, bez ludzi ani pieniędzy. Ażeby otworzyć tutaj własny ośrodek, potrzebujemy własnych budynków. Misja Ramakryszna, jak też każda inna misja, która tu działa, ma własne budynki. Jeśli zatem chcemy otworzyć tutaj ośrodek, także musimy mieć własny budynek. By mieć własny budynek trzeba zapłacić 500 000/pięć lakh rupii albo sto tysięcy dolarów. Aby odpowiednio wykończyć taki budynek potrzeba kolejnych dwóch lakh. Jeśli zostanie podjęty wysiłek, można zdobyć pieniądze. Myślę o założeniu tutaj Mathy i świątyń. Ty możesz przejąć dowodzenie, a ja postaram się uczynić je niezależnymi. Istnieje problem z wymianą i myślę, że dopóki nie ma wyjątkowych aranżacji, by otworzyć filię Czaitanja Math, przelew pieniędzy będzie utrudniony. Ale jeśli będziesz mógł zrobić to z pomocą rządu Bengalu albo Centralnego Rządu, tutaj, w Nowym Jorku jest znakomita szansa na natychmiastowe otworzenie ośrodka [...]. Bez naszego własnego budynku nie będzie możliwe otwarcie własnego ośrodka. Mnie zajęłoby to dużo czasu, ale dla Ciebie jest to bardzo proste. Dzięki łasce Śrīla Prabhupādy, Marwarowie z Kalkuty są do Twojej dyspozycji. Jeśli tylko zechcesz, możesz niezwłocznie zgromadzić fundusz rzędu 1 000 000 / dziesięć lakh rupii na ośrodek w Nowym Jorku. Jak tylko ośrodek zostanie otworzony, będę w stanie otworzyć wiele innych. Zatem jest tutaj szansa na współpracę między nami i byłbym szczęśliwy wiedząc, że jesteś na nią gotowy. Przybyłem tutaj, by zbadać sytuację i uważam, że jest bardzo korzystna i jeśli Ty także jesteś chętny współpracować, za sprawą Śrīla Prabhupādy wszystko wspaniale się ułoży. [. . .] Jeśli się zgodzisz, to bądź pewny, że jestem jednym z pracowników Śri Majapur Czaitanja Math. Nie mam ambicji zostać właścicielem żadnej Math ani Mandiru, ale pragnę warunków do pracy. Pracuję dzień i noc nad swą publikacją Bhagawatam i potrzebuję ośrodków w krajach zachodnich. Jeśli odniosę sukces w otwarciu ośrodka w Nowym Jorku, moim następnym krokiem będzie ośrodek w Kalifornii i Montrealu [...]. Jest tu ogromne pole do pracy, ale niestety traciliśmy tylko czas na kłótnie ze sobą, podczas gdy Misja Ramakryszna – fałszywie prezentując filozofię – zdobyła pozycję na całym świecie. Mimo że nie są bardzo popularni w tych obcych krajach, zapewnili sobie dobrą opinię publiczną i w rezultacie świetnie powodzi im się w Indiach, podczas gdy ludzie Gaudija Math głodują. Powinniśmy pójść teraz po rozum do głowy. Jeśli to możliwe, przyłącz się wraz z innymi naszymi braćmi duchowymi i wspólnie podejmijmy wysiłek nauczania wyznania Gaura Hari w każdym mieście i każdej wiosce krajów zachodnich.(651108 - Letter to Teertha Maharaj written from New York)

Jeśli zgodzisz się na współpracę ze mną, jak proponuję powyżej, przedłużę moją wizę [. . .], w przeciwnym wypadku wrócę do Indii. Chcę też dobrych asystentów, którzy natychmiast rozpoczęliby ze mną pracę. Muszą być wykształceni i znać angielski, jak też dobrze czytać sanskryt. Dla nauczania tutaj byłyby bardzo przydatne dwa języki: angielski i sanskryt. Myślę, że pod Twoim przywództwem każdy oddział naszych braci duchowych powinien oddelegować do tego celu jednego odpowiedniego człowieka i oni muszą się zgodzić na pracę pod moim kierunkiem. Jeśli to stanie się możliwe, zobaczysz jak nasz ukochany Śrila Prabhupāda będzie zadowolony z każdego z nas. Uważam, że powinniśmy zapomnieć o tej braterskiej wojnie i pójść naprzód w dobrej sprawie. Jeśli oni się nie zgodzą, zrób to sam, a ja będę do Twych usług.

23, listopada Śrīla Prabhupāda napisał ponownie do Tīrthy Mahārājy, tym czasem z opisem konkretnej posiadłości i kwotą zaliczki: „[. . .] myślę, że tę kwotę możesz niezwłocznie zapewnić i otworzyć filię Twojej Śri Czaitanja Math albo nazwać tę filię Nowojorską Gaudija Math". (651123 - Letter to Teertha Maharaj written from New York)

Gdy Śrila Prabhupāda miał perspektywę większej dotacji z Indii na otworzenie świątyni, napisał do Bon Mahārājy i Tīrthy Mahārājy z prośbą o podjęcie konkretnych działań w celu zapewnienia rządowego pozwolenia koniecznego do przelewu pieniędzy do Ameryki. „Wszystko jest gotowe" - napisał do Tīrthy Mahārājy:

Mianowicie, budynek jest gotowy, sponsor jest gotowy i ja również jestem gotowy, by pełnić na miejscu pokorną służbę. Teraz Ty powinieneś nadać temu ostatni ton, ponieważ jesteś najdroższym uczniem Jego Boskiej Miłości. Myślę, że Śrīla Prabhupāda życzy sobie, by do tego znaczącego wysiłku mojej pokornej osoby mogła także zostać idealnie wpasowana Twoja wysoko ceniona służba. (660204 - Letter to Teertha Maharaj written from New York)

W tym przypadku te wyczerpujące wysiłki mające na celu osiągnięcie współpracy dwóch braci duchowych, nie przyniosły żadnych owoców. W kontraście do tego młody uczeń jednego z braci duchowych, brahmacārī o imieniu Mangalniloy,[38] napisał do Śrīla Prabhupādy, by wyrazić swój podziw dla jego wysiłków i pragnienie pomocy. Mistrz duchowy Mangalniloya, Mādhava Mahārāja, nie podzielał jednakże entuzjazmu swojego ucznia. Prabhupāda prosił Mangalniloya, by ten naciskał na Mādhavę Mahārāję, tak by móc podjąć wysiłek w Indiach w celu uzyskania funduszy. Odpowiedź, którą Prabhupāda otrzymał od Mangalniloya, bezsprzecznie ukazała antypatię kolejnego już brata duchowego. A to jest wiele mówiąca reakcja Prabhupādy (VB: Korespondencja, 23 czerwca 1966):

Prosiłem o to (pomoc w zdobyciu funduszy] Śripadę Bon Maharadża, ale odmówił. Prosiłem Śripada Tirtha Maharadżę, który na początku obiecał spotkać się z Prezydentem i Ministrem Finansów, ale teraz stara się tego uniknąć. W związku z tym musiałem zwrócić się poprzez Ciebie do Śripada Madhawy Maharadża w sprawie tego najwyższej wagi zadania: natychmiastowego spotkania się z Prezydentem i Ministrem Finansów w nawiązaniu do mojego podania, jak zostało to potwierdzone przez ambasadę Indii w Waszyngtonie. W odpowiedzi napisałeś, że najpierw chcesz do mnie dołączyć, a później rozmawiać ze Śripada Maharadżem na temat współpracy, w przeciwnym wypadku twoja podróż do tego kraju mogłaby zostać przez niego odwołana. Nie do końca rozumiem znaczenie tej propozycji. Myślisz, że zanim do mnie dołączysz współpraca nie jest możliwa? Co to za myślenie? Czy to jest moja prywatna sprawa? Śrila Prabhupada chciał zbudować świątynie w obcych krajach jako ośrodki nauczania przesłania Śrila Rupa Raghunathy i ja staram się to wykonać w tej części świata. Pieniądze są i nadarzyła się okazja. Jeśli dzięki spotkaniu z Ministrem Finansów można by pomóc w realizacji tego zadania, dlaczego mamy czekać jakiś czas dlatego, że ty nie możesz porozmawiać ze swoim Guru Maharadżem o jakiejkolwiek współpracy, ponieważ boisz się, że twoja podróż może zostać odwołana. Przyjmij wszystko jako dzieło Śrila Prabhupady i staraj się współpracować w tym duchu. Instytucja Gaudija Math odniosła porażkę [:]

Dwa ostatnie zdania pozostają dla nas w ISKCON-ie wysoce aktualne. Refleksja nad nimi przyniesie owoce. W pierwszym zdaniu Prabhupāda udziela podstawowych wskazówek na osiągnięcie duchowego sukcesu: uważaj każde przedsięwzięcie za ,,dzieło Śrīla Prabhupādy" (nie za „moje" lub „twoje"). Zainspirowany tym nastawieniem współpracuj. Następne zdanie Prabhupādy bez ogródek ukazuje skutek niepodążania za tymi poleceniami: udowodnioną klęskę. I tak się stało, że w roku 1966 Śrīla Prabhupāda niemile doświadczył, ze duchowe braki, które spowodowały upadek Gaudīya Math, trzy dekady później wciąż miały moc oddziaływania. Gdy wszystkie jego nadzieje na współpracę ze strony sponsorów, rządu i braci duchowych zostały zniweczone, Śrīla Prabhupāda zmuszony był do rozpoczęcia od zera – w pojedynkę. Niezachwiany napisał do Mangalniloya: „Nie potrzeba już pomocy od nikogo".[39] To jest zatem znaczący element kontekstu, w którym zrodziło się Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kṛṣṇy. Innym elementem jest duchowe spełnienie, które stało się udziałem Śrīla Prabhupādy poprzez ciągle wzrastającą liczbę młodych Amerykanów, którzy zwrócili swą szczerą i gorliwą uwagę ku naukom Pana Caitanyi. Co miał począć Prabhupāda? W swoim pierwszym apelu o współpracę wysłanym do Tīrthy Mahārāja w listopadzie 1965 roku, zaraz po swym przybyciu do Nowego Jorku, Prabhupāda proponował, że będzie pracował w ramach instytucji swego brata duchowego:

Zatem jest tutaj szansa na współpracę między nami i byłbym szczęśliwy wiedząc, że jesteś na nią gotowy. Przybyłem tutaj, aby zbadać sytuację i uważam, że jest bardzo dobra i jeśli Ty także jesteś chętny współpracować, za sprawą Śrīla Prabhupādy wszystko wspaniale się ułoży. [...] Jeśli się zgodzisz, to bądź pewny, że jestem jednym z pracowników Śri Majapur Czaitanja Math. (651108 - Letter to Teertha Maharaj written from New York)

Po tym jak ten, jak i wielu innych adresatów, okazał się nieskłonny do współpracy, Srīla Prabhupāda założył własną instytucję. Z tego powodu Śrīla Prabhupāda został także, zgodnie z oczekiwaniami, potępiony. Pisząc jakieś dwa i pół roku później do sekretarza Gaudīya Maţh w Kalkucie,[40]Śrīla Prabhupāda ponownie podnosi kluczowy temat współpracy, powtarzając to słowo w kółko, jakby wybijając rytm na bębnie. I nawiązuje też do jej braku nie tylko, by robić wyrzuty swoim braciom duchowym, ale także umiejętnie uargumentować założenie ISKCON-u:

[. . .] w sprawie mojej działalności służącej rozpowszechnianiu celów Śrila Prabhupady Bhaktisidhanty Saraswatiego, jestem gotów do współpracy z Misją Gaudija na wszelkich warunkach, ale nie wiem, na jakich zasadach chcecie ze mną współpracować. Mogę jednak przyjąć wszelkie warunki, by zdobyć waszą pełną współpracę. Zatem będę wdzięczny wiedząc, na jakich warunkach byłaby ona możliwa. Jestem gotów pod każdym względem i z ciekawością będę czekać na waszą odpowiedź.

Jeśli chodzi o to, że założyłem odrębną organizację, znaną jako Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny, było to nie do uniknięcia, jako że żaden z naszych braci duchowych nie współpracuje ze sobą. Każdy z nas prowadzi własną instytucję, i istnieje nawet różnica zdań pomiędzy Misją Gaudija a Gaudija Math.

Tak więc, jeśli połączenie się jest teraz możliwe, jestem pierwszym, który wykorzysta tę dobrą szansę. Ale poza wszystkim innym, jeśli Gaudija Math jest gotowa do współpracy ze mną, jestem gotów także zaakceptować to na wszelkich warunkach. Proszę zatem powiadomcie mnie o waszych warunkach współpracy, a będę szczęśliwy mogąc je rozpatrzeć. (690523 - Letter to Gaudiya Mission written from New Vrindaban, USA)

Trzy dni po napisaniu swego listu, Śrīla Prabhupāda podzielił się swymi przemyśleniami w liście do swego ucznia Brahmānandy Dāsa:

W temacie listu dr. Śjama Sundary Brahmaczariego z Misji Gaudija, odpowiedziałem prosząc ich o warunki współpracy, o której wspomniał. Nawet jeśli sprawa jest beznadziejna, poznajmy ich warunki. Jak wiesz, mimo wszystko, ja nigdy nie poddaję się beznadziei, w żadnej sprawie. Negocjuję zatem z nimi, by zobaczyć, jak możemy współpracować. (690526 - Letter to Brahmananda written from New Vrindaban, USA )

Należy zaznaczyć, że Śrīla Prabhupāda kontynuował próby podjęcia współpracy z członkami Gaudīya Math aż do ostatniego tchu.[41] Jego wytrwałość jest świadectwem zadedykowania poleceniu mistrza duchowego. To właśnie jest jego postawa, oddana w formie aforyzmu: „Jest to beznadziejna sprawa, ale ja nigdy nie poddaję się beznadziei".

Wytrwałe nawiązywanie do idei współpracy w tych listach wskazuje na to, że to słowo ma dla Śrīla Prabhupādy wyjątkowe znaczenie. Powinniśmy poświęcić trochę czasu, by w pełni to zrozumieć. Angielskie słowo pochodzi z łaciny, a jego znaczenie to: „pracować wspólnie z", [42] ale w naukach Prabhupādy termin ten ma głębokie duchowe znaczenie. W jednym z wykładów (Seattle, 1968 roku) Śrīla Prabhupāda ukazał to znaczenie z sobie właściwą prostotą: „Gdy robisz coś współpracując z Panem, to się nazywa bhakti". Ta współpraca z Kṛṣṇą, jak Prabhupāda podkreśla, jest w swej istocie dobrowolna: (681009 - Lecture - Seattle):

Jesteśmy osobami i Kṛṣṇa jest osobą, i nasz związek z Kṛṣṇą jest zawsze zależny od dobrowolnej zgody. Ta dobrowolna postawa – „tak, Kṛṣṇo, będę chętnie współpracował. Cokolwiek powiesz" – ta zdecydowana gotowość do bycia posłusznym jest możliwa jedynie wtedy, gdy jest tam miłość. Przymus nigdy nie skłoni mnie do zgody. Ale jeśli tam jest miłość, o, wtedy chętnie się zgodzę, by to zrobić. To jest bhakti. To jest świadomość Kṛṣṇy.[43]

Współpraca jest zasadą najwyższej wagi dla zdrowych związków międzyludzkich i posiada swe przełożenie nawet na sferę boską. Bóg jest osobą w najwyższym tego słowa znaczeniu. Stąd jest też w najwyższym stopniu społeczny, jako że osobowość ukazuje się tylko w związkach z innymi osobami. Dlatego, jak Prabhupāda wielokrotnie podkreślał, „Kṛṣṇa nigdy nie jest sam". Przy jednej z okazji powiedział: „Gdy mówimy o Kṛṣṇie, „Kṛṣṇa" znaczy Kṛṣṇa ze swoimi wielbicielami" (VB: Wykład, Los Angeles, 10 stycznia 1969). Wielbiciele Pana stają się nawet nierozerwalną częścią jego własnej tożsamości. Imiona Kṛṣṇy, zawierając imiona jego bliskich wielbicieli, częstokroć ilustrują ten fakt: Yaśodānandana, Rāmānuja, Rādhāramaņa i tak dalej. Ten w najwyższym stopniu absolutny jest zatem również w najwyższym stopniu zależny – wchodząc w relacje z wielbicielami wszelkiego rodzaju. W rezultacie wszystkie te różnorodności zostają połączone w bardziej doskonałą jedność. W ten sposób transcendentalna względność ukazuje się jako społeczność najbardziej harmonijnej współpracy i poprzez kultywowanie tych relacji, zarówno Pan jak i Jego towarzysze wiecznie potęgują swe piękno, dostatek, szczęście i wiedzę. Dla Gaudīya Vaişņavy zbawienie oznacza zatem socjalizację w ramach najwyższej społeczności – zostanie zaakceptowanym, na przykład, w towarzystwie sześciu Gosvāmīch albo w kręgu gopī, które służyć będą Rati-manjarī albo Lalicie-sakhī. Potępienie jest tego przeciwieństwem: izolacją i wykluczeniem. My, wykluczeni przez samych siebie i nieskłonni do współpracy, żyjemy tu na wygnaniu, izolowani w samotniczym więzieniu nieprzeniknionych murów naszego egoizmu. Jednak jesteśmy nieustannie wzywani do powrotu jako w pełni zintegrowani członkowie tej transcendentalnej społeczności. A bhakti-yoga jest praktyką, poprzez którą stajemy się w pełni godni, by do tej społeczności dołączyć. Dzięki bhakti stajemy się coraz bardziej zintegrowani z tą boską społecznością, bliżej Kṛṣṇy i bliżej Jego towarzyszy. Jednocześnie próbujemy także zabrać ze sobą innych. „I to jest najwyższa yoga", powiedział Śrīla Prabhupāda w roku 1968 w San Francisco.

Jeśli rozpowszechniasz ruch świadomości Krşny, praktykujesz najwyższy rodzaj yogi. Nie daj się zwieść tak zwanym „yogom". Yoga znaczy współpraca, współpraca z Najwyższym. (680317 - Lecture BG 07.01 - San Francisco)

Bhakti jest yogą współpracy. Spośród wszystkich duchowych organizacji na tym świecie ruch saņkīrtanu najpełniej prowadzi nas do tej transcendentalnej współpracy. Jako że saņkīrtan jest yuga-dharmą w tym wieku kłótni, wrócimy do Kṛṣṇy nie jako odizolowane jednostki, ale wszyscy razem. „Będziemy mieć tam drugi ISKCON", napisał Śrīla Prabhupāda.[44] Założenie ISKCON-u przez Prabhupādę było „nieuchronne", z powodu klęski w nawiązaniu współpracy z Gaudīya Math. Nowa instytucja została skrupulatnie zaprojektowana przez Śrīla Prabhupādę, który wiernie wzorował się na eklezjologicznym modelu instytucji swojego mistrza duchowego, w owym czasie beznadziejnie rozproszonej. Założenie ISKCON-u w lipcu 1966 roku było jedynie jednym z pięciu kluczowych kroków na drodze do rekonstrukcji ruchu Pana Caitanyi. W lecie 1966, nosiciel tego okazałego - jeśli nie pompatycznego – tytułu „Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kṛṣṇy“ obejmował nie więcej niż jednego 70-letniego mężczyznę, zdezelowany lokal, i bandę obszarpanych dzieciaków. Ale ziarno zostało zasiane i miało wydać owoce.[45] Musiały upłynąć kolejne cztery lata, by ISKCON stał się zdolny do urzeczywistnienia i wypełnienia instytucji Gaudīya Math.[46]

Międzynarodowe Towarzystwo Swiadomości Kṛṣṇy. To zupełnie nowa nazwa dla nowego towarzystwa; nazwa ozdobiona zgrabnym i zupełnie trafnym akronimem. Mimo, że jest nowa, nawiązuje do dwóch znacznie starszych nazw i to właśnie one wskazują, że towarzystwo, mimo że zupełnie nowe, jest kontynuacją ściśle związaną zarówno z pradawną jak i współczesną spuścizną. Sam Śrīla Prabhupāda przedstawia ten angielski zwrot „Świadomość Kṛṣṇy" jako tłumaczenie sanskryckiego złożenia krsņa-bhāvanāmṛta. Pisze on: „Nasz ruch świadomości Kṛṣṇy jest nazywany tą samą kṛṣṇa-bhāvanāmṛta-sangą, związkiem osób, które są w pełni usatysfakcjonowane myśląc o Kṛṣṇie (SB 9.9.45, znaczenie). Jeśli ktoś by się zastanawiał, gdzie jest „międzynarodowe" w tym krşņa-bhāvanāmṛta-sanga, Prabhupāda podkreśla, że jest ono nieodłączną częścią krşņa-bhāvanāmṛty:

Ktoś, kto jest w pełni pogrążony w kṛṣṇa-bhāvanāmṛcie, nie prosi Kṛṣṇy o żadne materialne dobra. Zamiast tego taka osoba modli się do Pana o błogosławieństwo, by być zdolnym do rozpowszechnienia Jego chwały we wszystkich światach.

Świadomość Kṛṣṇy nie tylko daje szczęście wielbicielom, którzy ją posiadają, lecz także skłania ich do dzielenia się nią, rozpowszechniania jej „we wszystkich światach". Mając to na uwadze, widzimy, że fraza krsna-bhāvanāmṛta nawiązuje do ważnego wersetu z Caitanya-caritāmṛty (CC Ādi-līlā 16.1):

vande śrī-kṛṣṇa-caitanyaṁ kṛṣṇa-bhāvāmṛtaṁ hi yaḥ
āsvādyāsvādam bhaktān prema-dīkṣām aśikṣayat

Składam moje pełne szacunku pokłony Śrī Caitanyi Mahāprabhu, który osobiście skosztował nektaru ekstatycznej miłości do Kṛṣṇy, a potem poinstruował swych wielbicieli, jak go kosztować. W ten sposób oświecił ich w temacie ekstatycznej miłości do Kṛṣṇy i inicjował ich w transcendentalnej wiedzy.

Natura „ekstatycznej miłości do Kṛṣṇy" Caitanyi Mahāprabhu jest taka, że On sam się nią cieszy i sprawia, że inni także mogą się nią cieszyć. Zatem wielbiciele, którzy otrzymują krsņa-bhāvāmrtę stają się zarówno tymi, którzy jej kosztują, jak i tymi, którzy ją przekazują. W ten sposób towarzystwo świadomości Kṛṣṇy naturalnie staje się „międzynarodowe". Dwa imiona Mahāprabhu pojawiają się w pierwszej linijce tego wersetu: kṛṣṇa-caitanya i krşņa-bhāvāmṛta.[47] Są niemal synonimami, wskazując na osobę, której świadomość jest zanurzona w Kṛṣṇie. Obie frazy mogą zostać zatem oddane tak samo dobrze jako „świadomość Kṛṣṇy". W taki sposób imię Pana Caitanyi, oddane w języku polskim jako „świadomość Kṛṣṇy" zakodowane jest w nazwie towarzystwa założonego przez Śrīla Prabhupādę.

Innym historycznym przodkiem „Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy" jest „viśva-vaişņava-rāja-sabhā". Te słowa pojawiają się w ramach ceremonialnej deklaracji, która zamyka każdą księgę Bhāgavata-sandarbhy Śrīla Jīvy Gosvāmīego. Słowo sabhā znaczy „towarzystwo". Słowo viśva znaczy „cały świat", co można tłumaczyć jako „międzynarodowe". Możemy uznać, że „vaişņava-rāja" – znacząc dosłownie „króla Vaişņavów“ – odnosi się do Pana Caitanyi, czego potwierdzenie znajdujemy także w artykule w Sajjana-toșaṇī, który zdaje relację z wznowienia towarzystwa w roku 1919 przez Śrīla Bhaktisiddhāntę Sarasvatīego Țhākurę[48]: „Śrī Caitanyadeva jest samym Kṛṣṇacandrą, królem wszystkich Vaişņavów na całym świecie, Viśva-Vaisnava-rāją. Spotkanie Jego wielbicieli to Śrī Viśva-Vaisnava-rāja-sabhā". Jeśli słowa „Świadomość Kṛṣṇy" w nazwie towarzystwa Śrīla Prabhupādy kodują imię Śrī Kṛṣṇa Caitanyi, to nazwa „Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kṛṣṇy" składa także hołd viśva-vaişņava-rāja-sabhie. Jeśli jednak vaişņava-rāja zostanie uznane raczej za odnośnik do tych przewodnich wielbicieli, którzy osiągnęli zaawansowany stopień świadomości Kṛṣṇy,[49] to polska nazwa Śrīla Prabhupādy będzie służyć jego instytucji tak samo dobrze. W każdym wypadku widzimy, że nazwa „Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kṛṣṇy" znaczy – poprzez całą sieć aluzji i asocjacji – że towarzystwo nosząc tę nazwę pozostaje głęboko związane ze swym dziedzictwem Gaudīya; nawet wtedy, gdy w tym samym czasie ożywia tę tradycję w taki sposób, by ponieść ją dalej: jest zmodernizowane dla wielokulturowej efektywności na międzynarodowej scenie.

Działając w ten sposób Śrīla Prabhupāda pozostaje wierny wielkim przodkom tradycji. W 1919 jego mistrz duchowy formalnie „na nowo powołał do życia". Viśva-Vaişņava-Sabhę Bhaktivinody Țhākury, przywracając jej dawną nazwę Viśva-Vaişņava-rāja-sabhā. Z tej okazji Śrīla Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura zaznaczył, że wieczna Viśva-Vaişņava-rāja-sabhā, która przyszła na ten świat wraz z Mahāprabhu i Jego towarzyszami, jest czasami przysłaniana przez iluzoryczną energię, jednakże pojawiają się wtedy przepełnieni mocą wielbiciele, by na nowo ją rozniecić i przegnać ciemność tego świata.

I tak też było, gdy po czasach Śrīla Viśvanāthy Cakravartīego Țhākury i Śrīla Baladevy Vidyābhūṣaṇy Viśva-Vaişņava-rāja Sabhā niemal zanikła, aż do „roku 399 ery Gaury (1885 roku), gdy to na wszechogarniającym firmamencie vaişņavizmu pojawiła się jasno świecąca gwiazda, która na nowo rozświetliła Śrī Viśva-Vaişņava-rāja-sabhę". Tą „jasno świecącą gwiazdą" był Śrīla Bhaktivinoda Țhākura, „sługa króla wszystkich Vaişņavów", który obdarzył duchową energią i sukcesem swą zreformowaną i na nowo powołaną do życia Sabhę. W roku 1919 Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura przekształcił i wzmocnił Viśva-Vaişņava-rāja-sabhę, wprowadzając do tradycji Gaudīya zorganizowany, monastyczny, nauczający porządek sannyāsīnów i brahmacārīnów zgromadzonych wokół świątyń. Misja szybko rozprzestrzeniła się na całe Indie i postawiła pierwsze kroki w stronę Europy. Jednak ostatecznie jej światło ponownie zgasło na kolejnych trzydzieści długich lat. I wtedy, w roku 1966 w Nowym Jorku, po ustanowieniu tej tradycji w pojedynkę na Zachodzie i po zdaniu sobie sprawy z tego, że to co zostało z Gaudīya Math stało się "bezużyteczne"[50] – Śrīla Prabhupāda, podążając w ślady swych znakomitych poprzedników, przyczynił się do ponownego rozświetlenia Viśva-Vaiṣṇava-rāja-sabhy, na nowo przywróconej teraz do życia i obdarzonej nową energią pod nazwą i postacią Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy.

Śrīla Prabhupāda. Zwolennicy byli inicjowani, ich liczba wzrastała, a świątynie były otwierane jedna po drugiej: San Francisco, Montreal, Los Angeles, potem Boston i tak dalej. Wielbiciele stawali się coraz bardziej zaawansowani w sztuce bycia uczniami i w rezultacie byli w stanie coraz lepiej rozumieć swego mistrza. Podobnie jak mahā-mantra stopniowo odkrywa się przed tym, który odpowiednio ją intonuje, tak też mistrz ukazuje się tym uczniom, którzy właściwie za nim podążają. I tak „Swami" albo „Swamiji" stał się „Śrīla Prabhupādą". Miało to miejsce w Bostonie, podczas zwykłej rozmowy. Govinda Dāsī wspomina:

Cały czas znany był jako Swamiji. To jest aż do maja 1968 roku. Gourasundar [mąż Govindy Dāsī) uznał, że chce się do mnie zwracać Govindaji, więc zapytał o to Prabhupādę, a Prabhupāda powiedział: „Nie, tak naprawdę «<ji» jest trzeciorzędnym zwrotem. Lepiej nie nazywać jej Govindaji". Na to ja poderwałam się, a siedziałam dokładnie przed nim – i powiedziałam: „Ale... jeśli jest to trzeciorzędny zwrot, to dlaczego my zwracamy się do ciebie «ji»? Dlaczego zwracamy się do Ciebie Swamiji?" A on powiedział: „To jest nieistotne". Ja powiedziałam: „O nie, to jest bardzo ważne. Jeśli jest to trzeciorzędny zwrot, to nie chcemy się tak do ciebie zwracać. Chcemy zwracać się do ciebie zwrotem jak najbardziej pierwszej klasy. Powiedz nam więc jak powinniśmy się do ciebie zwracać?". On był bardzo skromny, bardzo niechętny, ale ja go przycisnęłam: „musimy to zmienić" i on powiedział: „możecie się do mnie zwracać Gurudev, Guru Maharaja albo Prabhupāda". Na to ja powiedziałam: „To są trzy zwroty, a potrzebujemy jednego. Czyli. . . co jest najlepsze?" I on odpowiedział: „Śrīla Prabhupāda jest dobre, to jest najlepsze". Na to ja powiedziałam: „Od dzisiaj będziesz nazywany Śrīla Prabhupādą". Tak więc powiedziałam o tym pozostałym wielbicielom. Niektórym się to nie spodobało, ponieważ „Prabhupāda“ jest trochę jak łamaniec językowy, a „Swamiji" jakoś tak gładko przechodzi przez gardło. Ale od tego momentu stopniowo zaczęliśmy zwracać się do niego „Śrīla Prabhupāda".[51]

Ta zmiana przebiegła w skromny i dość przypadkowy sposób, jednak sama w sobie była doniosła. Nie byłoby tak w przypadku „Gurudeva" czy „Guru Maharaja", jako że oba zwroty są w potocznym użyciu. „Prabhupāda" jest wyjątkowy.

To słowo pojawia się w Caitanya-caritāmṛcie (Madhya 10.23), która cytuje Kāśī Miśrę odnoszącego się do samego Pana Caitanyi jako do „Prabhupādy". Śrīla Prabhupāda komentuje:

W tym wersie słowo prabhupāda, odnoszące się do Śrī Caitanyi Mahāprabhu, jest znaczące. Odnośnie tego Śrīla Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura Prabhupāda komentuje: „Śrī Caitanya Mahāprabhu jest Najwyższą Osobą Boga we własnej osobie, Śrī Kṛṣṇą i wszyscy jego słudzy zwracają się do niego Prabhupāda. To znaczy, że jest wielu prabhu, którzy szukają schronienia u jego lotosowych stóp". Do czystego Vaişņavy można zwracać się prabhu, i to jest etykieta przestrzegana pośród Vaişņavów. Gdy wielu prabhu pozostaje pod osłoną lotosowych stóp innego prabhu, zostaje mu nadany tytuł Prabhupāda. Śrī Nityānanda Prabhu i Śrī Advaita Prabhu także są tytułowani Prabhupāda. Śrī Caitanya Mahāprabhu, Śrī Advaita Prabhu i Śrī Nityānanda Prabhu, wszyscy oni należą do vişņu-tattvy, Najwyższej Osoby Boga, Pana Vişņu. Z tego względu wszystkie istoty znajdują się u Ich lotosowych stóp. Pan Vişņu jest wiecznym Panem wszystkich i reprezentant Pana Vişņu jest Jego wiernym sługą. Taka osoba pełni rolę mistrza duchowego Vaişņavów-neofitów, dlatego mistrzowi duchowemu należy się ten sam szacunek co Śrī Kṛṣṇa Caitanyi albo Panu Vişņu we własnej osobie. Z tej przyczyny mistrz duchowy jest tytułowany jako Om Vişnupāda albo Prabhupāda.

W naszej tradycji tytuł ,,Prabhupāda" używany jest, by oddać szacunek tak wybitnym osobistościom jak Sześciu Gosvāmīm, i – wieki później – Srīla Bhaktisiddhāncie Sarasvatīemu Thākurze.[52] Tytuł ten umieszcza zatem założyciela ISKCON-u w bardzo elitarnym gronie. Bardziej bezpośrednio: dzielenie się tytułem „Śrīla Prabhupāda" pomiędzy guru a uczniem pogłębia wyjątkowe pokrewieństwo pomiędzy tymi dwiema osobistościami i ich osiągnięciami.

Niemal rok po rozmowie z Govindą Dāsī w Back to Godhead – w 23cim numerze (18 kwietnia 1969) - pod nagłówkiem „Prabhupāda" poświęcono pełną rozkładówkę, by ogłosić nowy, honorowy tytuł.[53]„Prabhupāda" pojawia się tylko raz w numerze 25-ym (z września 1969), (1969 Back to Godhead Number 25), ale potem szybko staje się normą. W numerze 27-ym (niedatowany) (1969 Back to Godhead Number 27) „Swamiji" pojawia się po raz ostatni na łamach Back to Godhead.[54]

Niniejszym opisaliśmy w chronologicznej kolejności kluczowe kroki albo etapy, na których ISKCON przybierał swą formę pod czujnym okiem Śrīla Prabhupādy:

Założenie instytucji pod nazwą „Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kṛṣṇy".

Uznanie jej założyciela dzięki wprowadzeniu tytułu „Prabhupāda".

Trzy kolejne istotne elementy miały się jeszcze objawić w strukturze ISKCON-u. Wszystkie one przybrały swą ostateczną formę na początku 1971 roku. A oto one:

Dalsze uznanie Prabhupādy dzięki tytułowi „Założyciela-Ācāryi".

Powołanie do życia Rady Zarządzającej (GBC).

Kupno ziemi w Śrīdhām Māyāpur dla „głównej siedziby" ISKCON-u i oficjalne położenie fundamentów „Świątyni Wedyjskiego Planetarium".

Wraz z tym, wszystkie kluczowe elementy ISKCON-u były osadzone na swoich miejscach przez jego Założyciela-Ācāryę.[55]

Założyciel-Ācārya. Ten bardzo doniosły tytuł Śrīla Prabhupādy potrzebował trochę czasu, by nabrać należnego znaczenia. Kiedy już się to stało, w roku 1970, tytuł „Ācāryi" uznany został za nieadekwatny i obraźliwy. A przy tym jest jasne, że Śrīla Prabhupāda od samego początku wiedział dokładnie, czego chciał.

Mimo to, zaraz po założeniu ISKCON-u w roku 1966 nagłówek listowy Śrīla Prabhupādy podkreśla jego pozycję jedynie w ten sposób: „Aczarja: Swami A.C. Bhaktivedanta"[56] Podobnie fraza „Aczarja: A.C. Bhaktivedanta Swami" znalazła się w publicznym obiegu na słynnej ulotce „Stay High Forever" („Bądź zawsze na haju") z września 1966 roku.[57] Jeśli przeanalizujemy pierwsze parę lat Back to Godhead,[58] nie znajdziemy nigdzie żadnego sformalizowanego nagłówka ukazującego imię i pozycję Śrīla Prabhupādy w relacji z ISKCON-em, z dwoma dość zaskakującymi wyjątkami.[59] Pojawiają się one jedynie w drugim (12 września 1966) i czwartym (15 grudnia 1966) numerze – w obu przypadkach w tak charakterystycznym znaczeniu, formacie i stylu, że można się domyślić, iż sam Śrīla Prabhupāda przyłożył do tego rękę, czyniąc tym samym ich całkowitą nieobecność wszędzie indziej dość tajemniczą.

W drugim i czwartym numerze Back to Godhead wewnętrzna strona okładki ukazuje niemal pełno stronicowe zdjęcie Śrīla Prabhupādy. (Są tam dwa różne zdjęcia, oba pokazujące Śrīla Prabhupādę przed wiązem w parku Tompkins Square i oba pochodzące z tego samego artykułu The East Village Other). Nad każdym zdjęciem widnieją te słowa:

JEGO BOSKA MIŁOŚĆ
I pod spodem:
SWAMI A.C. BHAKTIVEDANTA
ZAŁOŻYCIEL ACZARJA
MIĘDZYNARODOWE TOWARZYSTWO ŚWIADOMOŚCI KRYSZNY, S-ka.

Po tych dwóch numerach tytuł ,,Założyciel-Ācārya" znika aż do numeru 28 (z końcem roku 1969),[60]po czym z powrotem pojawia się w niemal identycznej formie, jak w tych dwóch numerach z końca roku 1966. W numerze z 1969 roku, zdjęcie Śrīla Prabhupādy zajmuje całą pierwszą stronę, pozostawiając jedynie miejsce na podpis:

ŚRI ŚRIMAD A.C. BHAKTIVEDANTA SWAMI
ZAŁOŻYCIEL ACZARJA ISKCON-u I NAJWIĘKSZY PRZEDSTWAWICIEL
ŚWIADOMOŚCI KRYSZNY NA ZACHODZIE

Jednak upłynie prawie rok zanim ujrzymy pozycję Śrīla Prabhupādy podkreśloną w podobny sposób. 36-sty numer Back to Godhead (z końcem roku 1970) (1970 Back to Godhead Number 36) daje początek regularnej i standardowej prezentacji Śrīla Prabhupādy do jakiej jesteśmy dziś przyzwyczajeni, i która ma swój prototyp w tych dwóch początkowych numerach Back to Godhead – duże zdjęcie ponad jego imieniem i sprecyzowana pozycja:

Jego Boska Miłość A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupāda
Założyciel-Ācārya Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy

Śrīla Prabhupāda miał to na uwadze już bardzo wcześnie, ale nadal musiało upłynąć trochę czasu, zanim tytuł „Założyciel-Ācārya" wszedł do powszechnego użycia. Te konkretne formy prezentacji Śrīla Prabhupādy jako Założyciela-Ācāryi w trzech wczesnych numerach to wciąż niewiele. Jednak powielają one wspólny wzorzec tak dokładnie, że można się w tym dopatrzeć ręki samego Śrīla Prabhupādy.

Poważny kryzys w roku 1970, wspomniany na marginesie tego komentarza, zmusił Śrīla Prabhupādę do podjęcia stanowczych działań w celu wzmocnienia ruchu.“[61] Między innymi było to ustanowienie powszechnego użycia tytułu „Założyciela-Ācāryi" w odniesieniu do ISKCON-u. W ten sposób Prabhupāda miał zamiar uzmysłowić wszystkim członkom ISKCON-u konieczność pogłębienia naszego zrozumienia jego pozycji i zachowania tego głęboko w pamięci.

Dlaczego jest to tak ważne? Zależy od tego duchowa moc ISKCON-u. Ta duchowa moc na początku spoczywała całkowicie w Śrīla Prabhupādzie. Dzięki podążaniu za jego wskazówkami, jego uczniowie – mimo że niedoświadczeni i niestabilni – sami stali się upełnomocnieni dzięki jego mocy. Posługując się jedynie neofitami jako swymi przedstawicielami, w roku 1971 Śrīla Prabhupāda rozpowszechnił świadomość Kṛṣṇy na cały glob. Obok wzrastającej liczby świątyń w Ameryce Północnej, ośrodki ISKCON-u zostały założone w Londynie, Paryżu, Hamburgu, Tokio, a ruch był silny. W jaki sposób Śrīla Prabhupāda to osiągnął? Przyjmując polecenie swego mistrza duchowego za największy skarb i służąc temu poleceniu bez żadnych wątpliwości. Mimo całkowitej samotności i braku jakiejkolwiek pomocy, Śrīla Prabhupāda został obdarzony mocą konieczną do podźwignięcia ruchu Hare Kṛṣṇa dokładnie z tego miejsca, w którym Bhaktisiddhānta Sarasvati Thākura go zostawił i wprawienia go w ruch z tym samym entuzjazmem, który ożywiał jego mistrza duchowego. Zdumiewającym jest fakt, że cel, który koncentrował przez dwie dekady zjednoczone siły „wielkiej instytucji", został spełniony przez jednego przedstawiciela Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury, w dodatku działającego w pojedynkę. W taki sposób Śrīla Prabhupāda na własnym przykładzie ukazał moc bycia uczniem, bycia sługą. Wydawało się, że jedynie dzięki tej postawie bycia sługą, boska energia – gaura-śakti – kontynuowała bez jakiejkolwiek przerwy swe działanie, przenosząc się z jednego podatnego instrumentu na drugi. I teraz wyzwaniem Prabhupādy było wpojenie swoim uczniom tej samej zasady bycia sługą. Jeśli to by mu się udało, oni przekazaliby tę wiedzę dalej jako żywy spadek kultury ISKCON-u. Jego dzieło jako Założyciela-Ācāryi znajdzie spełnienie, jeśli jego zwolennicy przyjmą i będą godni jego dziedzictwa, rozwijając je i udoskonalając, jak on sam to czynił, oraz uznając służenie w duchu współpracy za sedno wszelkich działań.

W tym samym okresie Śrīla Prabhupāda spełnił pragnienie paru swoich uczniów, którzy chcieli uhonorować go wyjątkową, spersonalizowaną modlitwą – praņām-mantrą.[62] Zadanie napisania takiej mantry ku czci gurudevy przypada zazwyczaj jakiemuś kompetentnemu uczniowi. Jako że w tym czasie żaden z uczniów Śrīla Prabhupādy nie był ani duchowo, ani językowo dostatecznie wykwalifikowany, Prabhupāda musiał ułożyć mantrę samodzielnie. W rezultacie mamy przed sobą autoprezentację Prabhupādy: tak jak on myślał o sobie i jak chciał, byśmy my o nim myśleli, gdy każdego dnia będziemy przywoływać jego obecność:

namas te sārasvate deve gaura-vāṇī-pracāriṇe
nirviśeṣa-śūnyavādi-pāścātya-deśa-tāriṇe

Sārasvata to imię, pod jakim w tym wersie Śrīla Prabhupāda chce być upamiętniony, imię w relacji do jego mistrza duchowego. Sārasvata jest patronimikonem, oznacza „syna [albo ucznia] [Bhaktisiddhānty] Sarasvatīego".[63] Prabhupāda wyjaśnia (CC Ādi 18.84, znaczenie): „Jako członkowie ruchu świadomości Kṛṣṇy należymy do rodziny, albo tradycji mistrzów i uczniów, Sarasvatīego Gosvāmiego i w związku z tym znani jesteśmy jako Sārasvatowie. Zatem pokłony ofiarowywane są mistrzowi duchowemu jako sārasvata-devie, członkowi rodziny Sārasvata [...)". W taki sposób jego własne imię w tej praņāma-mantrze jest po prostu imieniem jego mistrza duchowego, które dzięki gramatycznym zabiegom – zamianie pierwszego a na ā i modyfikacji końcówki – staje się jego własnym. W ten sposób „Sārasvata" skierowuje uwagę na ich głębokie pokrewieństwo i sugeruje, że osiągnięcia syna – zdobyte w imieniu ojca – należą do ojca: jego rodziciela i przewodnika. W tym przypadku syn reprezentuje ojca w dosłownym słowa tego znaczeniu: „reprezentowanie" jest „re-prezentacją" – prezentacją od nowa.

Praņām-mantra Śrīla Prabhupādy honoruje go jako tego, który rozpowszechnia (pracāriņe) nauki Pana Caitanyi (gaura-vāṇī) na Zachodzie (pāścātya-deśa). Jego osiągnięcie było wspólnym celem Gaudīya Math, której udało się osiągnąć maleńki punkt zaczepienia w Europie w roku 1933, ale nic więcej. Jeśli ta pozycja zostałaby wtedy umocniona – przede wszystkim poprzez budowę świątyni w Londynie – Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura sam wyruszyłby na Zachód.[64] Wydaje się, że ze względu na okoliczności jego zamiar spełzł na niczym. Mimo tego, gdy nadszedł odpowiedni czas, jeden wierny Sārasvatą spełnił jego gorące pragnienie. Imię sārasvata-deva wskazuje na to, że ten, kto je nosi kontynuuje dzieło Sarasvatīego Țhākury pod inną postacią. Tym sposobem Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura odniósł sukces w spełnieniu swego pragnienia. Gdy jego najbardziej oddany sługa – Śrīla Prabhupāda – zorientował się, że sukces jest na wyciągnięcie ręki,[65] i kryje się pod postacią „Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy", przyjął tytuł „Założyciela-Ācāryi". Pewny siebie gest Śrīla Prabhupādy wskazuje na to, że bardzo dobrze wiedział, iż tytuł był przygotowywany w celu uhonorowania wielkiego sukcesu Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury polegającego na ustanowieniu świadomości Kṛṣṇy jako światowego ruchu i że Śrīla Sarasvatī Țhākura osiągnął teraz ten sukces poprzez swojego Sārasvatę.

Praņām-mantra Śrīla Prabhupādy honoruje jego dwa osiągnięcia: rozpowszechnienie służby oddania dla Najwyższego Pana oraz obalenie nihilizmu i impersonalizmu. Były to cele zarówno instytucji Gaudīya Math pod kierunkiem Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Thākury, jak i kluczowe osiągnięcia wszystkich sampradāya-ācāryów.

Warto przy tym wspomnieć, że Śrīla Prabhupāda był w stanie uznać swoje własne osiągnięcie i przyjąć honory, które mu się słusznie należały, bez cienia dumy. Jest jasne, że w pewnym momencie Śrīla Prabhupāda zorientował się, iż wbrew wszelkim przeciwnościom, będzie w stanie wykonać polecenie swego mistrza duchowego. Zrozumiał, że został obdarzony mocą. A cechą dającą się zauważyć u wielkich wielbicieli i świętych jest to, że doświadczeniu bycia obdarzonym mocą nieuchronnie towarzyszy wyjątkowa pokora i im więcej owoców przynosi ta moc, tym bardziej ta pokora przybiera na sile. Ta skoncentrowana mieszanka wielkich osiągnięć i wielkiej pokory jest poza zasięgiem zwykłych materialistów. Oni nie mogą nawet zacząć sobie tego wyobrażać.

Gdy w sposób widoczny sukces zaczął spływać na działania Śrīla Prabhupādy, lekceważył on własny wysiłek, oddawał uznanie innym i przepełniony był wdzięcznością.

Przy paru godnych pamięci okazjach otworzył swoje serce podczas publicznych przemów. Na przykład przemawiając do swych uczniów zebranych w Londynie z okazji Śrī Vyāsa Pūjy 22 sierpnia roku 1973, Śrīla Prabhupāda powiedział:

Nikt, kto zetknął się z naszym ruchem, nie jest zwykłym człowiekiem. W rzeczy samej każda taka osoba jest wyzwoloną duszą. I mam wielką nadzieję, że nawet gdy umrę, moi uczniowie, którzy są dziś tutaj nie pozwolą, by mój ruch się zatrzymał, mam wielką nadzieję [. . .]. Mój Guru Mahārāja, Jego Boska Miłość Bhaktisiddhānta Sarasvatī Gosvāmi Prabhupāda także starał się wysłać uczniów, by nauczali przesłania Caitanyi na Zachodzie [...]. Przy naszym pierwszym spotkaniu, pewnie wiecie, poprosił mnie, bym nauczał. W tamtym czasie byłem młodym mężczyzną, miałem tylko 25 lat i miałem rodzinę. Tak więc powinienem był dołączyć i spełnić jego prośbę natychmiast, ale przez mój brak szczęścia nie mogłem natychmiast wypełnić jego polecenia. Ale w głębi serca wiedziałem, że to musi zostać wykonane. Czyli lepiej późno, niż wcale i wypełniłem jego polecenie w wieku siedemdziesięciu lat, nie w wieku dwudziestu pięciu. Czyli w rzeczywistości zmarnowałem dużo czasu, rozumiem to [...]. Polecenie pojawiło się już gdy miałem dwadzieścia pięć lat, ale ja zacząłem w wieku siedemdziesięciu. Jednak nie zapomniałem tego polecenia. Inaczej jak bym to zrobił? To był, to jest fakt. Szukałem po prostu sposobu, jak to zrobić. I tak, mimo że zacząłem tak późno, w wieku siedemdziesięciu lat, dzięki pomocy moich uczniów, ruch zyskuje na popularności i rozpowszechnia się na całym świecie. Dlatego dziękuję wam. To wszystko dzięki wam. To nie moja zasługa, ale wasza, bo to wy pomagacie mi wypełnić polecenie mojego Guru Mahārāja. (730822 - Lecture Festival Appearance Day, Sri Vyasa-puja - London)

Później tego samego roku w Los Angeles Srīla Prabhupāda wypowiedział podczas rocznicy odejścia swego mistrza duchowego podobne myśli, którym również towarzyszyły bardziej widoczne emocje (VB: Wykład z 31 grudnia 1973):

W taki sposób byłem stopniowo przyciągany do działań Gaudīya Math i dzięki łasce Kṛṣṇy, mój biznes nie szedł za dobrze. [śmiech) Tak. Kṛṣṇa mówi yasyāham anughṛṇāmi harişye tad-dhanaṁ śanaiḥ. Jeśli ktoś naprawdę chce zostać wielbicielem Kṛṣṇy, a jednocześnie kurczowo trzyma się swoich materialnych przywiązań, to zadaniem Kṛṣṇy jest zabranie wszystkiego, co materialne, tak że jest się w stu procentach zależnym od Niego. I dokładnie to stało się w moim życiu. Zostałem zmuszony do przyjścia do tego ruchu i podjęcia się tego zadania na poważnie.

Śniło mi się, że Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura mnie woła: „Chodź proszę ze mną". [przerwa] Byłem tym przerażony: „Co to jest? Mam zrezygnować z życia rodzinnego? Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura mnie wzywa? Mam przyjąć sannyāsę?" O, byłem przerażony. Ale widziałem parokrotnie, wzywał mnie. I doprowadził mnie w ten lub inny sposób do tego, bym głosił jego przesłanie.

Zatem dziś jest pamiętny dzień. Staram się wypełnić to, czego on pragnął, a wy mi pomagacie. Zatem muszę wam jeszcze bardziej dziękować. W rzeczywistości wy jesteście reprezentantami mojego Guru Mahārāja (zaczyna płakać), ponieważ pomagacie mi wypełniać jego polecenie [. . .].

Gdy pełni uznania Hindusi wypowiadali pochwały ku czci Śrīla Prabhupādy jako magika lub cudotwórcy, zaprzeczał posiadania jakichkolwiek specjalnych mocy. Tu relacja z Bombaju z 9 stycznia 1973 roku:

Tak, nie powinniśmy być bardzo dumni, że „ja stworzyłem coś wspaniałego". Dlaczego? [...] Czasem ludzie chwalą mnie tak bardzo: „Swamiji, stworzyłeś coś cudownego". Nie czuję, żebym zrobił cokolwiek cudownego. Co zrobiłem? Mówię, że nie jestem magikiem, nie wiem, jak się dokonuje cudów. Po prostu prezentuję Bhagavad-gītę taką jaką jest, to wszystko. Jeśli jest w tym jakakolwiek zasługa, jest nią właśnie to. Każdy może to zrobić. Bhagavad-gītā już jest i każdy może prezentować ją taką jaką jest. I to samo w sobie dokona cudów. Nie jestem magikiem. Nie znam żadnych magicznych trików, ani yoga-siddhi [...]. Moją jedyną zasługą jest to, że nie chcę z tą czystą nauką Bhagavad-gīty mieszać żadnego łajdactwa, to wszystko. To jest moja zasługa. I jakikolwiek mały cud się zdarzył, to tylko dzięki tej zasadzie. To wszystko. (721127 - Lecture BG 02.23 - Hyderabad)

Rada Zarządzająca (GBC). Niepokoje roku 1970 w ISKCON-ie dostarczyły Śrīla Prabhupādzie okazji do spełnienia jeszcze jednego życzenia Śrila Bhaktisiddhanty Sarasvatiego Thakury: uformowania rady zarządzającej dla kierowania całą instytucją. To polecenie było jedną z ostatnich wskazówek, jakie Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura przekazał uczniom podczas swych ostatnich dni.[66] Według Śrīla Prabhupādy nieposłuszeństwo wobec tego jednego polecenia doprowadziło do dezintegracji Gaudīya Math (CC Ādi 12.8, znaczenie):

Na początku, podczas gdy Om Vişnupāda Paramahamsa Parivrājakācārya Așțottara-śata Śrī Śrīmad Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura Prabhupāda był obecny, wszyscy uczniowie zgodnie ze sobą współpracowali, lecz zaraz po jego odejściu doszło między nimi do niezgody. Jedna grupa ściśle przestrzegała instrukcji Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury, lecz inna miała własne poglądy na to, jak należy wypełniać jego wolę. W chwili odejścia Bhaktisiddhānta Sarasvati Țhākura poprosił wszystkich uczniów, by utworzyli zarząd i prowadzili działalność misyjną zgodnie i w duchu współpracy. Nie wskazał żadnej konkretnej osoby jako następnego ācāryi. Jednak tuż po jego odejściu jego główni sekretarze uknuli pozbawiony autorytetu plan, aby zająć pozycję ācāryi i nie mogąc dojść do porozumienia, kto powinien zostać następnym ācāryą, podzielili się na dwie frakcje. W rezultacie obie frakcje stały się asāra, bezużyteczne, ponieważ nie miały żadnego autorytetu, jako że nie były posłuszne poleceniu mistrza duchowego. Pomimo polecenia mistrza duchowego, by utworzyć zarząd i prowadzić działalność misyjną Gaudīya Math, te dwie nieautoryzowane frakcje zaczęły wieść spór prawny, który po czterdziestu latach bez konkretnego rozwiązania, trwa nadal.

Dlatego my nie należymy do żadnej frakcji. Jednak ponieważ obie partie, gorliwie dzieląc miedzy siebie materialne zasoby instytucji Gaudīya Math, przestały nauczać, podjęliśmy misję Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury i Bhaktivinoda Țhākury, aby nauczać kultu Caitanyi Mahāprabhu na całym świecie, pod opieką wszystkich poprzednich ācāryów, i widzimy, że nasza pokorna próba powiodła się.

Przestrzegaliśmy zasad, szczególnie tych wyjaśnionych przez Śrīla Viśvanātha Cakravartīego Țhākurę w jego komentarzu do wersetu Bhagavad-gīty: vyavasāyātmikā buddhir ekeha kuru-nandana (BG 2.41). Według niego obowiązkiem ucznia jest ścisłe wypełnianie poleceń mistrza duchowego. Sekretem sukcesu w postępie w życiu duchowym jest mocna wiara ucznia w polecenia mistrza duchowego [...]. Każdy czyn należy sądzić po jego rezultatach. Członkowie partii samozwańczego ācāryi, przejąwszy własność Gaudīya Math, są zadowoleni, ale nie uczynili żadnego postępu w nauczaniu. Dlatego sądząc po rezultatach ich działania wiadomo, że są oni asāra, czyli bezużyteczni, podczas gdy sukces ISKCON-u, Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy, ściśle podążającego za guru i Gaurangą, rośnie z dnia na dzień na całym świecie.

Drugim potężnym środkiem zapobiegawczym wobec zarzewia podziału, które zaczęło tlić się w ISKCON-ie, było powołanie do życia Rady Zarządzającej 28 lipca 1970 roku. Rada Zarządzająca jest tego typu instytucją – komitetem[67]– która zarazem wzmacnia jak i wymaga współpracy. Liderzy Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury ponieśli klęskę przy powoływaniu do życia takiego właśnie zarządu. Gdyby tylko Gaudīya Math nie została rozproszona przez to nieposłuszeństwo, na Zachodzie byłoby wielu współpracujących ze sobą uczniów Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Thākury. W rzeczywistości jednak Śrīla Prabhupāda przybył na Zachód sam i sam jeden reanimował ruch Świadomości Kṛṣṇy. Gdy jego bracia duchowi czynnie bądź też biernie odtrącili współpracę, nie pozostało mu nic innego jak zostać pojedynczym ācāryą na czele ISKCON-u.

Jednakże jego mistrz duchowy życzył sobie rady zarządzającej, jako następcy na czele swej instytucji. Śrīla Prabhupāda wziął sobie to do serca. W tym leżało kolejne niespełnione pragnienie Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury i Śrīla Prabhupāda - wierny Sārasvata – podjął się jego spełnienia: utworzył zarząd, pilnował jego rozwoju i przygotował go do przejęcia sterów jako następca na czele ISKCON-u.

W Indiach zwyczajowo ācārya zapisuje w testamencie swą instytucję jako dziedzictwo wybranemu następcy. Krok, który Śrīla Prabhupāda podjął w roku 1970 – założenie Rady Zarządzającej – pozwolił mu w roku 1977 podać jako pierwszy zapis w swej „Deklaracji Woli": „Rada Zarządzająca (GBC) będzie ostatecznym zarządzającym autorytetem całego Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kṛṣṇy". Założywszy Radę Zarządzającą i mianując ją swym następcą na czele ISKCON-u, Śrīla Prabhupāda zapewnił, że polecenie Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Thākury będzie skutecznie działało na świecie i że przyniesie owoce.

Ostatni etap układania wszystkich kluczowych elementów duchowej struktury ISKCON-u także nastąpił mniej więcej w tym samym czasie. Na przekór wielu trudnościom i przeszkodom, głównie powodowanym zarówno biernym jak i czynnym sprzeciwem jego braci duchowych,[68] Śrīla Prabhupāda był w końcu w stanie nabyć w Māyāpur ziemię dla ISKCON-u i ujawnić swój plan monumentalnej świątyni. W liście do Govindy Dāsī z Kalkuty (28 maja 1971) pisze:

Będziesz szczęśliwa słysząc, że nabyliśmy około pięciu akrów ziemi w Mayapur, miejscu narodzin Pana Caitanyi i zaproponowaliśmy, by urządzić tam dwutygodniowy festiwal zaczynając od Janmastami. W tym czasie zostanie położony kamień węgielny (pod świątynię]. Pragnę, by wszyscy nasi główni uczniowie przybyli w tym czasie do Indii. Mamy 50 filii, tak więc minimum jedna osoba z każdej powinna być obecna podczas tej ceremonii [. . .]. (710528 - Letter to Govinda dasi written from Calcutta)

Świętując położenie kamienia węgielnego pod świątynię, Śrīla Prabhupāda zobowiązał się do ukończenia budowy. Jak się okazało, nawet samo położenie kamienia zostało opóźnione aż do Gaura Purnimy roku 1972 i w następnych latach zmienne koleje losu zmuszały liderów ISKCON-u do rozpoczynania wszystkiego od nowa. Ale to zobowiązanie Śrīla Prabhupādy, podjęte w 1972 roku, będące swoistą przysięgą, okazało się nieść ze sobą moc, która napędzała wspólny wysiłek ponad wszelkimi przeciwnościami i Świątynia Wedyjskiego Planetarium wznosi się teraz na napływowej ziemi Antardvīpy.

Jednym z ważniejszych priorytetów Śrīla Prabhupādy było nabycie ziemi w Māyāpur dla „głównej siedziby" ISKCON-u i wybudowanie na niej wyjątkowej świątyni. Stopniowo liderzy ISKCON-u zaczęli rozumieć znaczenie, jakie ta świątynia miała dla Śrīla Prabhupādy. Na przykład (SPL, 37):

Podczas tej wizyty w Kalkucie [listopad 1971] Prabhupāda mówił także o swych planach dotyczących Māyāpur. Nara-Nārāyaṇa zbudował model budynku, który ISKCON miał wybudować na tej niedawno zakupionej ziemi, a Prabhupāda pokazywał go wszystkim swoim gościom i prosił o pomoc. Widząc zaangażowanie Prabhupādy w ten projekt, Girirāja zaoferował swą pomoc w jakikolwiek możliwy sposób. „Wydaje się, że są dwie rzeczy, których pragniesz najbardziej" – powiedział Girirāja – „by rozprowadzać książki i wybudować świątynię w Māyāpur". „Tak" – powiedział Prabhupāda, uśmiechając się. „Tak, dziękuję".

Pełniejsze zrozumienie wagi tego przedsięwzięcia zyskamy, gdy ujrzymy tę świątynię w świetle eklezjologii Gaudīya-vaişņava, która leżała u podstaw instytucji Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury. Wspomnieliśmy już, że Śrīla Prabhupāda zbudował ISKCON na podstawie tej samej eklezjologii. W instytucji Gaudīya Math Śrī Caitanya Math w Māyāpur jest centralną, albo „macierzystą" świątynią i wszystkie inne świątynie są jej filiami: „Różnica pomiędzy Gaudija Math (w Kalkucie) i Sri Caitanya Math jest w pełni analogiczna do lampy zapalanej od innej lampy", jak wyjaśnia The Harmonist (nawiązując do Brahma Samhity 5.46]. Centralna świątynia, osadzona w Māyāpur – w świecie duchowym, który zstąpił na ziemię (Śvetadvīpa) – jest w rzeczy samej widocznym ziemskim odpowiednikiem swego transcendentalnego oryginału, gdzie Pan i ācārya przebywają wiecznie razem. Wszystkie inne filie są miejscami szkolenia adeptów dla służby w miejscu przebywania ācāryi w transcendentalnym Māyāpur. Ta centralna bądź też macierzysta świątynia instytucji, umiejscowiona zatem jakby na granicy pomiędzy dwoma światami, służy jako swego rodzaju brama. Jej filie, mimo że rozproszone w materialnym królestwie, także służą jako bramy dzięki swemu związkowi z centrum.

Usytuowana w centrum Śrī Caitanya Math niesie dzięki samej swej formie architektonicznej – ze swymi zdobieniami i przydatkami – duchową naukę objaśniającą ujednoliconą zasadę, która czyni taką bramę możliwą: acintya-bhedābheda-tattvę. Brukowana ścieżka parikramu wokół głównej kopuły prowadzi zwiedzającego do spotkania z postaciami – jedną za drugą - czterech Założycieli-Ācāryów, każdego na swoim ołtarzu osadzonym po zewnętrznej stronie kopuły. Rozmieszczeni są w równych odstępach wokół fundamentu kopuły, ale sama struktura skupia ich razem wokół Śrī Caitanya Math.

Każdy z tych Założycieli-Ācāryów przedłożył własną naukę dotyczącą związku pomiędzy Panem i jego energiami. I mimo że każda z nich jest spójna, są one niekompletne, jak dowodzi Niśīkānta Sānyāl w Sree Krishna Chaitanyi. Nauki Pana Caitanyi – sformalizowane jako acintya-bhedābheda-tattva – „godzą, harmonizują i dopełniają je" (SKC 164). Świątynia ucieleśnia naukę Gaudīya-vaişņava i w ten sposób pokazuje fakt – w pełni przedstawiony w Sree Krishna Chaitanyi – że Mahāprabhu, yuga-avatāra, prezentuje spełnienie i dopełnienie teizmu.

Świątynia Wedyjskiego Planetarium ISKCON-u prezentuje te same nauki przedstawione już przez Śrī Caitanyę Math, jednak w sposób bardziej drobiazgowy i zrozumiały. Wyznacza plan, modeluje i ilustruje w skali kosmologicznej urzeczywistnioną prawdę acintya-bhedābheda-tattvy: że nic nie jest różne od Kṛṣṇy, a mimo to Kṛṣṇa jest różny od wszystkiego.[69]W obrębie głównej kopuły świątyni widzimy kosmos, który ukazuje się tym, którzy doświadczają go dzięki niezmąconej świadomości: jako przeniknięty i połączony z Kṛṣṇą, jako wyraz energii Pana. Świątynia sprzeciwia się w ten sposób dwóm szeroko rozpowszechnionym błędnym koncepcjom oddzielającym Kṛṣṇę od Jego energii. Pierwszą z nich jest droga monizmu, bądź też impersonalizmu (nirviśeșa-vāda), która zaprzecza istnieniu boskich energii i przenosi zarówno osobowość Boga jak i stworzenie w sferę iluzji. Druga jest drogą materializmu lub też nihilizmu (śūnya-vāda), która uznaje tylko energie i która nie posiada ani źródła ani podstawy.

Pokazując związki pomiędzy Panem a stworzeniem, świątynia stanowi rodzaj mapy obrazującej ścieżkę prowadzącą do boskości (wraz z wszelkiego rodzaju przystankami, objazdami i zmianami kursu). Umiejscowione na wewnętrznej stronie kopuły wznoszące się koncentryczne galerie ukazują odwiedzającemu sekwencję artystycznie dopracowanych prezentacji regionów odwiedzonych przez Gopa-kumārę podczas jego kosmicznej podróży. Prowadzą one przez wiele materialnych i duchowych sfer aż do Śrī Kṛṣṇy we Vṛndāvan, jak zostało to opisane przez Sanātanę Gosvāmiego w Brhad Bhāgavatāmṛcie. Świątynia pokazuje zatem ostateczne podejście, które prowadzi wszystkie żywe istoty w górę.

To jest ostatni z pięciu kroków Śrīla Prabhupādy, które zostały podjęte w roku 1972 i które osadzają każdy z kluczowych elementów ISKCON-u na swoim miejscu. Wszystkie ośrodki i świątynie rozproszone na całym świecie, połączone są ze sobą siecią, której osią jest ośrodek w Śrīdhāma Māyāpur. Jak rozłożyste korzenie drzewa, które pobierają wodę kierując ją ku pniu, ISKCON Śrīla Prabhupādy prowadzi uwarunkowane dusze do Māyāpur, gdzie centralna świątynia otwiera bramę do pionowego wymiaru, który, jak pień drzewa, wznosi się, by bujnie rozgałęzić się w niebie duchowym.

To jest dzieło Założyciela-Ācāryi. Otwiera on aleję, która prowadzi poprzez kosmos i przeciera szlak aż do transcendencji. Otworzywszy tę doskonałą ścieżkę, od pierwszego korzenia aż po końcowy listek, Założyciel-Ācārya zapewnia jej regularne utrzymanie a także odpowiednio wyszkolonych przewodników, którzy będą kierować, zapewniać bezpieczeństwo i dodawać otuchy tym, którzy się na niej znajdą. Jak długo istnieją ci, którzy działają pod jego przewodnictwem, on bez ustanku dogląda jej działania. W pewnym sensie ta droga do ziemi życia jest identyczna ze swym budowniczym. Nazywając swą konstrukcję ISKCON-em, Srīla Prabhupāda zaplanował ją w taki sposób, że to w całości duchowe dzieło ukazuje się nie tylko mądrym (tym, którzy rozpoznają, co widzą), ale nawet głupim (tym, którzy nie rozpoznają). Specjalnie dla nich stworzył wielką różnorodność widzialnych wejść na tę ścieżkę, rozproszonych na sieci pokrywającej cały świat. Wszystkie zbiegają się w centrum, w Antardvīpie, gdzie znajduje się cudownie przedstawiona mapa tej znakomitej ścieżki – w kosmologicznej kartografii – a każdy krok w podróży do transcendencji jest dokładnie zilustrowany. W ten sposób świątynia objawia się jako kosmiczny portal albo brama prowadząca poprzez niebo aż po wieczne królestwo Kṛṣṇy.[70]

W świątyniach i ośrodkach ISKCON-u specjalnie umiejscowione mūrti Śrīla Prabhupādy wskazuje na to, że sprawuje on pieczę nad miejscami wstępu na tę ścieżkę. W punkcie, w którym się zbiegają, w Navadvīpa-dhāmie, przewodnia obecność Śrīla Prabhupādy nad całym ziemskim ISKCON-em jest głoszona wszem i wobec dzięki połyskującej złotej formie w puspa-samādhi; z tego punktu obserwacyjnego on obserwuje wejście do tej wielkiej świątyni, bramy do ostatecznego przejścia. I wtedy, na tym przystanku w Śvetadvīpie, Śrīla Prabhupāda jest obecny we własnej osobie, by powitać i zabrać nowo przybyłych do wiecznej transcendentalnej gaura-līlā ISKCON-u.[71] W ten sposób arteria Śrīla Prabhupādy bezpiecznie kieruje te odnalezione i uratowane jīvy ku najwyższemu celowi.

Nasz Założyciel-Ācārya zaznaczył początek swego projektu pierwszą książką: Łatwa podróż na inne planety, i kontynuował go poprzez pisanie, drukowanie i rozprowadzanie książek i jednoczesną budowę światowej instytucji. Jego dzieło jest kontynuowane i teraz nareszcie zostanie ukoronowane swoim łączącym szczytem, Świątynią Wedyjskiego Planetarium, która jednoczy Bhāgavatam i Bhāgavata, książkę i osobę. Wyznacza ona rdzeń i centrum stworzenia Założyciela-Ācāryi i wskazuje na lokalizację prawdziwej osi świata w świętym Śrīdhāma Māyāpur, które zstąpiło ze świata duchowego.

Każdy z „czterech Założycieli-Ācāryów wieku żelaza" sformułował wyjaśnienie Vedānty, które ożywiło teistyczną, wykładnię Vedavyāsy, i każdy energicznie nauczał jej i szkolił innych, by to robili. W ten sposób iluzoryczna fasada impersonalizmu została rozbita i w całych Indiach została ogłoszona prawdziwa wedyjska siddhānta. Zgodnie z wersją Bhaktivinoda Țhākury, tych czterech przygotowywało ścieżkę dla yuga-avatāry, Śrī Caitanyi Mahāprabhu, który miał ujawnić najbardziej poufne objawienie Ved i podzielić się nim ze wszystkimi poprzez sankīrtan. Mahāprabhu zainspirował swych najbliższych towarzyszy, by sformułowali jego nauki jako acintya-bhedābheda-tattvę, która zawierała i uzupełniła systemy wszystkich Założycieli-Acāryów. Ci bliscy towarzysze Mahāprabhu nosili specjalny tytuł „Prabhupāda".

Potem pojawiło się dwóch zwolenników Mahāprabhu, którzy także noszą tytuł „Prabhupāda" – Bhaktisiddhānta Sarasvati Țhākura Prabhupāda i A.C. Bhaktivedānta Swami Prabhupāda. Pierwszy z nich sformułował w praktyce strategię i taktykę dla systematycznego propagowania ruchu Mahāprabhu na całym świecie, a drugi wypełnił ten plan. Tytuł „Założyciela-Ācāryi" był przygotowywany w ramach instytucji Gaudīya Math dla Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury Prabhupādy, ale ze względu na okoliczności nie był on w stanie wypełnić swojego planu osobiście i ustanowić świadomości Kṛṣṇy w krajach zachodnich. Jednakże w jego imieniu A.C. Bhaktivedānta Swami Prabhupāda podjął to zadanie w tym samym miejscu, w którym Bhaktisiddhānta Sarasvati Țhākura je zostawił, zrozumiawszy serce swego mistrza duchowego i w ciągu dwunastu obfitych w wydarzenia lat ustanowił yuga-dharmę na całym świecie. W ten sposób pełne miłosierdzia wysiłki czterech Założycieli-Ācāryów zostały rozpowszechnione i wypełnione przez kolejną osobę noszącą ten sam tytuł dzięki łasce Śrī Caitanyi Mahāprabhu oraz osób działających jako instrumenty jego woli.

Wyjątkowe osiągnięcia Śrīla Prabhupādy z pewnością czynią go godnym tego tytułu, ale nie wskazuje on w tym przypadku, jakoby dał on początek „nowej sampradāyi". Poprzez wierne przekazywanie nauk i praktyk, które otrzymał w Gaudīya-sampradāyi, kontynuował tradycję. Niemniej jednak Śrīla Prabhupāda przekazał ją z wyraźnym personalnym akcentem, owocem jego własnej doświadczonej wiedzy. W rezultacie Gaudīya-sampradāya w odświeżonej i na nowo powołanej do życia postaci była w stanie pod jego przewodnictwem sięgnąć poza swój rodzinny grunt, zapuścić korzenie na całym świecie i tym sposobem wszędzie wzrosnąć. Gaudīya-sampradāya sprawia wrażenie, jakoby historycznie była odgałęzieniem Brahmā-Madhva-sampradāyi, jako że Pan Caitanya – w rzeczywistości źródło wszystkich czterech sampradāyi – pojawił się jako wielbiciel (bhakta-rūpa). Jako taki szukał zatem odpowiedniej inicjacji w linii vaişņava i przyjął ją w jednej z czterech autoryzowanych sampradāyi. Jego nauki jednakże – usystematyzowane i objaśnione przez Sześciu Gosvāmīch – różniły się tak bardzo od standardu nauk społeczności Madhvy, w której był inicjowany, że zwolennicy Mahāprabhu zupełnie naturalnie zostali uznani za odrębną społeczność albo sampradāyę. Gdy rzucone zostało wyzwanie, by ustanowić jej pozycję jako nowej tradycji, Baladeva Vidhyābhūsaņa podjął je formułując z powodzeniem komentarz Gaudīya-vaiṣṇava do Vedānta-sūtry: Govinda-bhāșyę. W ten sposób pojawiło się w XVIII w. formalne uznanie Gaudīya-sampradāyi za odrębną tradycję.

Pomimo tego Gaudīya-sampradāya ma wyjątkowy status i nie możemy po prostu uznawać jej za nową sampradāyę, zajmującą miejsce gdzieś pomiędzy innymi. Poprawnie zrozumiana Gaudīya-sampradāya powinna raczej zostać uznana za spełnienie czterech poprzednich sampradāyi w Kali-yudze. To jest zrozumienie płynące z doświadczenia i objawienia Śrīla Bhaktivinoda Țhākury, opisanego przez niego w jego wizjonerskiej Śrī Navadvīpa-dhāma-māhātmie z 1890 roku. Bhaktivinoda Țhākur przedstawia tam szczegółowy opis – jakby naocznego świadka – parikramu odbytego przez Śrīla Jīvę Gosvāmīego (wkrótce po odejściu Pana Caitanyi), który miał za przewodnika Nityānandę Prabhu. W trakcie tej podróży Nityānanda Prabhu opowiada Srī Jīvie, jak to każdy z czterech Założycieli-Ācāryów wieku Kali-yugi, podczas pielgrzymki czy to po Jagannātha Purī, czy po Navadvīpie, dostępuje łaski pod postacią poufnego objawienia dotyczącego przyszłego pojawienia się yuga-avatāry.[72]Zobowiązując ich do zachowania tajemnicy, Pan Caitanya inspiruje każdego z nich do pracy nad przygotowaniem drogi dla Jego przyszłego nadejścia. Pan pojawia się na przykład we śnie Madhvācāryi i mówi mu (NDM 68):

Każdy wie, że jesteś moim wiecznym sługą. Kiedy pojawię się w Navadvīpie, przyjmę twą sampradāyę. Teraz idź i uważnie wyrywaj z korzeniami wszystkie fałszywe pisma māyāvādīch. Wskaż na chwały wielbienia Bóstwa Pana. Później ja rozpowszechnię twe czyste nauki.

Gdy Pan Caitanya objawia się Nimbādityi (albo Nimbārce), ukazuje mu, jak w przyszłości odkryje on doskonałe nauki, które będą zawierać, asymilować i wypełniać nauki każdego z czterech Założycieli-Ācāryów (NDM 73):

Później, kiedy już rozpocznę ruch saňkīrtanu, sam będę nauczać esencji czterech filozofii vaişņavizmu. Od Madhvy wezmę dwa kluczowe elementy: jego całkowite zwycięstwo nad filozofią Māyāvāda i służbę dla Bóstwa Kṛṣṇy, uznając Bóstwo za wieczną duchową istotę. Od Rāmānujy przyjmę dwie wspaniałe nauki: koncepcję bhakti niezanieczyszczonej karmą i jnāną i służbę dla wielbicieli. Z nauk Vişnusvāmīego przyjmę dwa główne elemety: poczucie pełnej zależności od Kṛṣṇy i ścieżkę rāga-bhakti. A od ciebie wezmę dwie wspaniałe zasady: konieczność przyjęcia schronienia Rādhy i wysokie uznanie dla miłości gopī dla Krşny.

Reasumując, pojawienie się Pana Caitanyi jest samo w sobie spełnieniem czterech sampradāyi. To spełnienie zwiastuje nowy początek: z Mahāprabhu jako sprawcą wyjątkowo wielkodusznego objawienia; z Sześcioma Gosvāmīmi jako pierwszymi odbiorcami i przekazicielami tego objawienia; ze Śrīla Prabhupādą jako ācāryą, który założył i rozwinął światową społeczność wielbicieli Kṛṣṇy. Nazwawszy ją „Międzynarodowym Towarzystwem świadomości Kṛṣṇy", nadał pędu temu towarzystwu zrodzonemu z doświadczonej przez niego wiedzy, ustanawiając jej główną świątynię w światowej siedzibie na Antardvīpie, tej Śvetadvīpie na ziemi, skąd całemu światu przekazywane jest objawienie Śrī Kṛṣṇy Caitanyi, a wszystkie istoty kierowane są z powrotem do Niego.

Wiedza doświadczona przez Śrīla Prabhupādę.Nasze wielkie szczęście polega na tym, że Śrīla Prabhupāda był niebywale skłonny do opowieści o tym, jak zdobył popartą doświadczeniem wiedzę i jak ta wiedza uprawomocniła go do spełnienia pragnienia jego mistrza duchowego i założenia ruchu Pana Caitanyi jako ogólnoświatowego przedsięwzięcia. Śrīla Prabhupāda ujawnił nam to w godny uwagi sposób w roku 1968, w świątyni w Los Angeles z okazji obchodów rocznicy odejścia Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury. Spoglądając na rzędy wpatrzonych w niego młodych amerykańskich twarzy, Śrīla Prabhupāda zastanawiał się na głos:

Urodziłem się w jednej rodzinie, mój Guru Mahārāja urodził się w innej. Kto by pomyślał, że znajdę się pod jego opieką? Kto by przypuszczał, że przybędę do Ameryki? Kto by przypuszczał, że wy, amerykańscy chłopcy przyjdziecie do mnie? To wszystko jest aranżacją Kṛṣṇy. Nie możemy zrozumieć, jak te rzeczy się dzieją.

Ale potem, Śrīla Prabhupāda kontynuuje i mówi, jak to się stało, że był obecny tego dnia w Los Angeles.

Dziś jest dziewiąty grudnia 1968 roku. W roku 1936, znaczy się trzydzieści dwa lata temu, miałem w Bombaju biznes. Nagle, może nawet tego samego dnia, jakoś koło dziewiątego lub dziesiątego grudnia (w tym czasie Guru Mahārāja nie czuł się najlepiej i przebywał nad morzem, w Jagannātha Purī) napisałem do niego list: „Drogi mistrzu, Twoi pozostali uczniowie – brahmacārini, sannyāsīni – służą Tobie w bezpośredni sposób. Ja jestem głową rodziny, nie mogę z Tobą żyć, nie mogę Ci dobrze służyć. Więc nie wiem, jak mogę Ci służyć?" Jedynie ta myśl: służba dla niego. „Jak mogę mu służyć w poważny sposób?"

Ziarno, z którego wzeszło wszystko inne, było „po prostu myślą". Niezadowolony ze swego zawodowego zaangażowania, czując się upośledzony poprzez swe zobowiązania związane z āśramem, pod wpływem impulsu („nagle") Prabhupāda napisał do swego Guru Mahārāja z prośbą, wołaniem z serca. Czuł się osaczony przez sytuację, która uniemożliwiała mu pełnienie odpowiedniej służby, ale wciąż istniało w nim to pragnienie. Wyznał to pragnienie i swoją frustrację mistrzowi duchowemu.

Prabhupāda kontynuuje:

Odpowiedź datowana była na 13 grudnia 1936 roku. W tym liście napisał: „Drogi taki a taki, bardzo się cieszę z Twego listu. Myślę, że powinieneś starać się popchnąć nasz ruch w języku angielskim". To były jego słowa. „I to przysłuży się zarówno Tobie jak i ludziom, którzy będą Tobie pomagać". To było jego polecenie. 31 grudnia 1936 roku, 14 dni po napisaniu tego listu, umarł. Ja wziąłem to polecenie mojego mistrza duchowego bardzo poważnie, ale nie myślałem, że muszę zrobić to czy tamto. Miałem w tym czasie rodzinę, ale to było aranżacją Kṛṣṇy. Jeśli dokładnie staramy się służyć mistrzowi duchowemu, jego poleceniu, to Kṛṣṇa da nam wszelkie możliwości. To jest ta tajemnica. Mimo że nie było żadnej możliwości – nigdy tak nie myślałem.

To było zupełnie zaskakujące, nieoczekiwane, niemal absurdalne i zupełnie nieprawdopodobne polecenie. „Popchnij nasz ruch w języku angielskim": to było – de facto – osią działalności Gaudīya Math. Znaczyło to: udaj się na Zachód – do Europy, do Ameryki. To było dobrze znane polecenie, dane już wielu liderom, sannyāsīnom i brahmacārinom w Gaudīya Math. Ale teraz osoba otrzymująca to polecenie była głową rodziny mającą biznes w Bombaju, związaną przez handlowe obligacje i pomagającą świątyni jak tylko się dało. Był to, jak to dzisiaj mówimy, „członek kongregacji". Prabhupāda przyznaje, że nie mógł sobie wyobrazić żadnych konkretnych okoliczności, w których mogłoby to zostać urzeczywistnione. („Nie myślałem, że muszę zrobić to czy tamto", „Mimo że nie było żadnej możliwości – nigdy tak nie myślałem"). Pomimo tego „wziął to na poważnie". A i była to jego ostatnia bezpośrednia wymiana, jaką miał ze swoim mistrzem duchowym. Nadało to całej sprawie dodatkowej powagi. (Pamiętał z pewnością, że to polecenie było echem tego, które otrzymał podczas pierwszego spotkania z Bhaktisiddhāntą Sarasvatīm Thākurą – czternaście lat wcześniej.) I zrozumiał, że musi wziąć to polecenie na poważnie, mimo że z początku był zaskoczony: Jak to na Boga ma się wydarzyć? I jak się okazało, wydarzyło się dzięki „aranżacji Kṛṣṇy".

Jednak wciąż coś jeszcze innego było konieczne. Bo cóż skłania Kṛṣṇę do takiej aranżacji? Determinacja ucznia. „Jeśli dokładnie staramy się służyć mistrzowi duchowemu, jego poleceniu, wtedy Kṛṣṇa da nam wszystkie możliwości. To jest ta tajemnica".[73]To jest wiedza, której doświadczył Śrīla Prabhupāda. Teraz Prabhupāda powie nam jak – ponownie dzięki aranżacji Kṛṣṇy - poznał tę tajemnicę:

Pomimo tego, że nie było żadnej możliwości – nigdy tak nie myślałem – wziąłem to sobie trochę do serca studiując komentarz Viśvanātha Cakravartīego Țhākury do Bhagavad-gity. W Bhagavad-gīcie jest werset: vyavasāyātmikā-buddhir ekeha kuru-nandana. W nawiązaniu do tego wersetu, Viśvanātha Cakravartī Țhākura podaje w swym komentarzu, że powinniśmy przyjąć słowa mistrza duchowego za oś życia. Powinniśmy starać się wypełniać polecenie, specyficzne polecenie mistrza duchowego, bardzo starannie, bez zwracania uwagi na osobistą korzyść albo stratę.

W tym leży bezpośrednie źródło inspiracji Prabhupādy. Zrozumienie zyskał czytając komentarz Viśvanātha Cakravartīego Țhākury do Bhagavad-gīty 2.41. Było to kluczem, który otworzył polecenie jego mistrza duchowego. Stało się to fundamentem jego życia i osiągnięć, „jedyną tajemnicą" jego sukcesu. Prabhupāda wielokrotnie nawiązuje pośrednio i bezpośrednio do tego decydującego momentu w swoim życiu,[74] kiedy to został obdarzony zrozumieniem, by oddać się całkiem, niezależnie od okoliczności, idei obrania polecenia swego mistrza duchowego za cel życia. Tylko dzięki temu postanowieniu Kṛṣṇa przywiódł go do Ameryki i obdarzył sukcesem:

Zatem starałem się trochę w tym duchu. I on dał mi wszystkie możliwości, by mu służyć. Wszystko zaszło tak daleko, że w podeszłym wieku przybyłem do waszego kraju i wy także bierzecie ten ruch na poważnie, starając się go zrozumieć. Mamy teraz książki, czyli mamy jakiś punkt zaczepienia dla tego ruchu.

I teraz Prabhupāda zwraca się z prośbą do swych uczniów, by oni wykazali taką samą determinację do wypełnienia jego polecenia, jaką on wykazał wobec polecenia swego Guru Mahārāja:

Z okazji odejścia mojego mistrza duchowego, tak jak ja staram się wypełnić jego wolę, podobnie zwracam się także i do was z prośbą wypełnienia tego samego polecenia wyrażonego poprzez moją wolę. Jestem starym człowiekiem i także mogę odejść w każdej chwili. Takie jest prawo natury. Nikt nie może tego zatrzymać. I to nie jest coś zaskakującego. Moja prośba do was w tym pomyślnym dniu odejścia mojego Guru Mahārāja jest następująca: biorąc pod uwagę, że przynajmniej do pewnego stopnia zrozumieliście esencję tego ruchu świadomości Kṛṣṇy, powinniście teraz starać się popchnąć go dalej. (681209 - Lecture Festival Disappearance Day, Bhaktisiddhanta Sarasvati - Los Angeles)

„Wypełniać wolę" jest grą słów. Fraza ta znaczy, oczywiście, wypełnienie czyjegoś polecenia, ale jest także formalnym zwrotem prawnym dotyczącym procesu, podczas którego majątek jednej osoby staje się własnością jej spadkobierców. Dzięki swemu zobowiązaniu do wypełnienia woli Bhaktisiddhānty Sarasvatīego, Śrīla Prabhupāda odziedziczył jego wyjątkową moc rozpowszechnienia świadomości Kṛṣṇy. Z tej okazji Śrīla Prabhupāda teraz zaznacza swoją wolę: „Ja także zwracam się do was z tą samą prośbą wypełnienia tego polecenia poprzez moją wolę. Jestem starym człowiekiem". Poprzez swoją wolę Prabhupāda ustanowił nas jego spadkobiercami. Poprzez swój testament daje on polecenie, które, jeśli tylko zostanie przyjęte, obdarzy nas tą samą mocą prowadzenia ludzi do schronienia u lotosowych stóp Kṛṣṇy.

„Ja także zwracam się do was z tą samą prośbą wypełnienia tego polecenia poprzez moją wolę" to zupełnie wyjątkowy moment, to akt przenoszenia duchowej mocy, poprzez którą my wszyscy możemy zostać obdarzeni tak samo, jak Śrīla Prabhupāda został obdarzony. Następnie Śrīla Prabhupāda mówi, czym jest „to samo polecenie":

[. . .] przynajmniej do pewnego stopnia zrozumieliście esencję ruchu świadomości Kṛṣṇy. Teraz powinniście starać się popchnąć go do przodu. Ludzkość cierpi z powodu braku tej świadomości. Jak co dzień modlimy się do wielbicieli:

vāñchā-kalpatarubhyaś ca kṛpā-sindhubhya eva ca

patitānāṁ pāvanebhyo vaiṣṇavebhyo namo namaḥ

Vaişņava, wielbiciel Pana – jego życie jest oddane dobru ludzkości. Wiecie przecież, większość z was przynależy do społeczności chrześcijańskiej, jak Pan Jezus Chrystus powiedział, że poświęcił się dla waszych grzechów. To jest determinacja wielbiciela Pana. Nie dba o własne wygody. Ponieważ kocha Kṛṣṇę, Boga, kocha wszystkie żywe stworzenia, ponieważ wszystkie żywe stworzenia pozostają w związku z Kṛṣṇą. I podobnie wy powinniście to rozumieć. Ten ruch świadomości Kṛṣṇy polega na tym, że trzeba stać się Vaişņavą i współczuć cierpiącej ludzkości.

Polecenie, które otrzymał: „popchnij nasz ruch w języku angielskim" zostaje nam przekazane w postaci: „stańcie się Vaişņavami i współczujcie cierpiącej ludzkości". Śrīla Prabhupāda wziął to sobie do serca, tak jak obrazują to słowa tej pieśni:

guru-mukha-padma-vākya, cittete kariyā aikya,
āra nā kariha mane āśā

„Uczyń słowa płynące z lotosowych ust Śrī Gurudeva jednym ze swym sercem; nie szukaj niczego innego".

Osiągnięcie Šrīla Prabhupādy jest dowodem na moc tego polecenia. To samo polecenie Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Thākury otrzymało wielu innych, ale w rzeczywistości pełny obraz vyavasāyātmikā buddhir ukazał się tylko jemu.

Z tego właśnie powodu Śrīla Prabhupāda postanowił założyć nową organizację, która, jako całość i w każdej swojej części z osobna, wcielałaby i rozwijała zrozumienie, które przejawia się w niezachwianym i niestrudzonym przekazywaniu cierpiącemu światu czystej miłości do Boga.

Cierpiąca ludzkość. Głębokie współczucie dla cierpiącej ludzkości, tak obecne w dziedzictwie Śrīla Prabhupādy, które otrzymał od Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury, naturalnie budzi silną potrzebę zgromadzenia i użycia wszystkich zasobów – materialnych, ludzkich, finansowych, całej infrastruktury i organizacji – by dostarczyć tyle pomocy, ile tylko się da w możliwie jak najkrótszym czasie. Innowacją Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury było powołanie zjednoczonej i zorganizowanej instytucji, która mogłaby to osiągnąć. Gdy tylko dobrowolna służba wielbicieli była racjonalnie zorganizowana i skoordynowana, jej energia – efektywna, i skoncentrowana – została pomnożona.

Instytucja, która byłaby w stanie wypełnić to zobowiązanie przechodząc próbę zarówno miejsca, jak i czasu, musi mieć szczególną postać. Śrīla Bhaktisiddhānta Sarasvati Gosvāmi pragnął powołać do życia organizację, w której ostatecznej władzy nie miałaby jedna osoba jako pojedynczy autokratyczny ācārya, ale raczej zarząd, który nazwał „Radą Zarządzającą" (Governing Body Commission). Gaudīya Maţha poniosła klęskę próbując wprowadzić w życie tę strukturę i przez to - jak powiedział Prabhupāda – stała się „bezużyteczna".

Zarząd. Zarząd jest współczesną zachodnią instytucją służącą wspólnemu zarządzaniu i nadzorowi. Śrīla Prabhupāda wprowadził jej standardowe, powszechnie znane elementy: coroczne walne zebrania, rezolucje uchwalane większością głosujących członków, stosowanie się do reguł zwykłych parlamentarnych procedur (podanych w „Zasadzie porządku Roberta"[75] ), przyjęte rezolucje notowane w protokole przez sekretarza, itd. „Pojedynczy autokratyczny ācārya" jest przykładem starszej, bardziej podstawowej, i może nawet instynktownie bardziej naturalnej formy organizacji. Był to także, rzecz jasna, standardowy model indyjskiej kultury, bazujący na – przykładowo - sannyāsīnie i jego uczniach brahmacārīnach. Gdy w wyniku stopniowego gromadzenia zwolenników, ziemi, świątyń, budynków mieszkalnych, i bogatych patronów, instytucje wzrastają wokół jednego obdarzonego władzą, charyzmatycznego nauczyciela, czy lidera, wtedy ta osoba musi być duchowo zaawansowana, by nie paść ofiarą pokusy władzy, pieniędzy, sławy i tym podobnych. Równocześnie perspektywa właśnie tych rzeczy może przyciągać dokładnie nie ten rodzaj ludzi – tych, którzy muszą, rzecz jasna, udawać obojętność wobec właśnie tych rzeczy. W takich przypadkach hipokryzja, wynajdywanie błędów, wbijanie sztyletów w plecy, pokątne działania itd. stają się powszechne i takie instytucje stają na krawędzi rozpadu.

Zaletą zarządu jest fakt, że władza jest bardziej rozproszona, a członkowie działają w celu wzajemnego równoważenia się. Instytucja jest zatem sama w sobie bardziej stabilna. Jeśli w pewnym momencie nie ma jednego charyzmatycznego lidera, instytucja nie przestaje istnieć. Z drugiej strony istnienie dwóch lub większej ilości wysoce wykwalifikowanych liderów może spokojnie zostać zintegrowane. W warunkach zarządu stają się oni atutem – im więcej, tym lepiej. Ale gdy jest tylko jeden przywódca, dwóch lub więcej wysoce wykwalifikowanych liderów będzie zmuszonych do opuszczenia instytucji, jako że nie będą w pełni zaangażowani, a co za tym idzie, spełnieni. Pojawia się zatem sytuacja karmiąca jedynie schizmy.

Zarząd jest zatem bardziej stabilny, silniejszy i daleko bardziej żywotny niż pojedynczy ācārya. Jednak co się stanie, jeśli w tym zarządzie pojawi się wielu obdarzonych wyjątkową mocą ācāryów? Rozsadzą instytucję od środka? Nie, ponieważ jeśli są prawdziwie zaawansowani w świadomości Kṛṣṇy, z pewnością będą dążyć do tego, by dać przykład zasadzie służby we współpracy u stóp Śrīla Prabhupādy i uczynią zarząd silniejszym.

NASZE GŁÓWNE WYZWANIE

Śrīla Prabhupāda ustanowił jednak taką właśnie strukturę dla ISKCON-u, powołując Radę Zarządzającą w roku 1970 i czuwając nad jej stopniowym formowaniem się i rozwojem. Stwierdzając, że życzy on sobie „setek i tysięcy mistrzów duchowych" w ISKCON-ie, dał także do zrozumienia, że normatywny związek pomiędzy guru a uczniem kontynuowany będzie w ramach jednorodnej instytucji pod przewodnictwem Rady Zarządzającej. Połączywszy siły we współpracy z innymi liderami i menedżerami, na zasadzie kolegialnego porozumienia, w takiej organizacji byłoby w stanie działać wielu mistrzów duchowych.

Setki i tysiące mistrzów duchowych. 17 sierpnia 1966 roku w Nowym Jorku, podczas wykładu z Bhagavad-gīty 4.34-38, Śrīla Prabhupāda powiedział:

Nie istnieje dla nikogo żadna przeszkoda na drodze do bycia mistrzem duchowym. Każdy może być mistrzem duchowym, o ile zna nauki Kṛṣṇy [. . .]. To jest nauka Kṛṣṇy, ta Bhagavad-gītā. Jeśli ktoś zna ją doskonale, staje się mistrzem duchowym [. . .]. Tak więc potrzebujemy setek i tysięcy mistrzów duchowych, którzy zrozumieli nauki Kṛṣṇy, tak by głosili je na całym świecie [. . .]. Dlatego też założyliśmy to towarzystwo i zapraszamy wszystkie szczere dusze, by dołączyły i stały się mistrzami duchowymi, głoszącymi te nauki na całym świecie. (660815 - Lecture BG 04.34-38 - New York)

Śrīla Prabhupāda wyjaśnił swe oczekiwania Tuşta Kṛṣṇie (VB: Korespondencja, 2 grudnia 1975):

Od każdego ucznia oczekuje się, że stanie się Aczarją. Aczarja oznacza kogoś, kto zna zalecenia pism, kieruje się nimi w życiu i naucza tego swych uczniów [. . .]. Stosuj się ściśle do zaleceń, a wtedy będziesz prawdziwym Guru i będziesz mógł przyjmować uczniów na tej samej zasadzie. Jednak w myśl etykiety, za życia swego mistrza duchowego prowadzisz swych ewentualnych uczniów do niego, a gdy go nie ma lub już odszedł, możesz przyjmować uczniów bez żadnych ograniczeń. Takie jest prawo następstwa mistrzów i uczniów. Pragnę widzieć moich uczniów, jak stają się prawdziwymi mistrzami duchowymi i rozpowszechniają świadomość Kryszny na dużą skalę. To uczyni mnie i Krysznę bardzo szczęśliwymi.

Śrīla Prabhupāda zaznaczył przy tej i wielu innych okazjach konieczność istnienia dużej liczby guru, i jego pragnienie, by „każdy student" pomógł to osiągnąć. Skoro bardzo mocno pragnął, by jego uczniowie i zwolennicy pozostawali w ISKCON-ie, musiał posiadać wizję ogromnego wzrostu duchowej i materialnej mocy płynącej ze skuteczności i wzajemnego wzmocnienia służby w duchu współpracy. Poprzez pracę i głoszenie nauk na wspólną i zarazem zorganizowaną modłę, nasza wewnętrzna i zewnętrzna moc staje się czymś znacznie większym, niż tylko sumą pojedynczych części.

W końcu nasza praktyka jest sankīrtanem, nie tylko kīrtanem i pełne znaczenie przedrostka sam – który wskazuje nie tylko na jedność, ale także na gruntowność, intensywność i pełnię – musi zostać urzeczywistnione.

Tak długo jak Prabhupāda był jedynym ācāryą i dīkṣā guru, ta struktura musiała pozostać w swej embrionalnej postaci – jak dziecko w łonie matki. Siłą rzeczy jej postać i funkcja nie były jeszcze w pełni wykształcone. Podczas gdy Prabhupāda był obecny w objawionej postaci, ze względu na oczywistą naturę sytuacji, Rada Zarządzająca nie mogła wypełniać swojej właściwej roli jako „ostatecznej władzy zarządzającej", i Prabhupāda pozostawał jedynym guru. Z tego względu musiało upłynąć trochę czasu, zanim dojrzały owoc wysiłków Prabhupādy mógł się w pełni ukazać. W rezultacie Śrīla Prabhupāda pozostawił nam zadanie, by po jego odejściu rozwinąć postać i funkcje ISKCON-u w celu skutecznego działania na świecie. Jedno z głównych wyzwań polega na zintegrowaniu związku guru-uczeń – który niesie za sobą konieczność głębokiej lojalności i zobowiązania wobec osoby mistrza duchowego - w ramach większej społeczności, która upomina się - w pewnym sensie-o wyższą, wszechogarniającą lojalność. Objawia się ona jako powszechna wierność naszemu Założycielowi-Ācāryi, Śrīla Prabhupādzie; lojalność, dowiedziona współpracą między sobą, w ramach struktur, które pozostawił nam w spadku, w celu spełnienia jego najskrytszego pragnienia.

Nasza współpraca między sobą. Fundamentem współpracy jest miłość. „Cała społeczność podąża za moim poleceniem, ale nie dlatego że jestem ważniejszą osobą," powiedział Śrīla Prabhupāda. (Philosophy Discussion on Arthur Schopenhauer).

W tym jest miłość. Bez miłości nie możesz tak postępować. Macie troszkę miłości dla mnie, więc wypełniacie moje polecenie. W innym wypadku to nie byłoby możliwe. I ja także nie byłbym w stanie tak działać. Jesteście obcokrajowcami, jesteście Amerykanami, ja przybyłem z innego kraju. Nie mam konta [bankowego]. Nie mogę wam także nakazać: „Zrób to i to, inaczej cię zrugam". Ponieważ w tym jest miłość. To jest połączenie w miłości. Ja mogę zupełnie wprost was rugać, ale wy, w jakichkolwiek okolicznościach wypełniając moje polecenie, robicie to na podstawie tej prostej zasady, jaką jest miłość. A cała nasza filozofia to miłość.[76]

23 maja 1977 roku Śrīla Prabhupāda wygłosił dobrze znane twierdzenie dotyczące dowodu naszej miłości.

Jak wspomina Tamāl Kṛṣṇa Gosvāmi:

Srīla Prabhupāda podkreślał: „Wasza miłość do mnie będzie sprawdzona na podstawie tego, jak po moim odejściu będziecie utrzymywać tę instytucję. Mamy sławę i ludzie odczuwają nasz wpływ. To powinno zostać zachowane. Nie tak jak Gaudīya Math, gdzie odejściu Guru Mahārāja pojawiło się tak wielu ācāryów".[77]

Bhakti Charu Swami był obecny, gdy Śrīla Prabhupāda wygłosił to zdanie. Daje temu świadectwo:

Gdy Śrila Prabhupada przebywał we Wrindawan podczas swoich ostatnich dni, Tamal Kryszna Maharadża zwykł czytać na głos listy, które wielbiciele pisali do Šrila Prabhupady, a Jego Boska Miłość dyktował odpowiedzi, a czasem dawał także jakieś komentarze. Pewnego razu jeden wielbiciel napisał, że chciałby oddać swą długowieczność Śrila Prabhupadzie, tak żeby mógł zostać z nami dłużej na tej planecie. Był to bardzo rozczulający, przepełniony emocjami list. Šrila Prabhupada jednakże zareagował w sposób dość niezwykły i skomentował, że nasza prawdziwa miłość dla niego zostanie dowiedziona tym, jak będziemy współpracować między sobą, by kontynuować jego misję. Ten incydent wrył się głęboko w moje serce i uświadomiłem sobie, że najlepszym sposobem, by wyrazić moją miłość do Śrila Prabhupady, jest współpraca z wielbicielami z ISKCON-u, którzy tak szczerze służą Jego Boskiej Miłości kontynuując jego dzieło.[78]

Podczas swych ostatnich dni Śrīla Prabhupāda poprosił nas o bardziej przekonujący dowód miłości, niż tylko frazy płynące z serca, jakkolwiek szczere by one nie były. To - powiedział – go przekona: nasza współpraca, której celem było by kontynuowanie jego misji po jego odejściu.

Standard ten, ustanowiony przez Śrīla Prabhupādę – działanie, które ukazuje znacznie więcej niż gorejące słowa-także wyraża esencję tej vānīsevy, dzięki której osiągamy i utrzymujemy kontakt ze Śrīla Prabhupādą.

Standard ten, ustanowiony przez Śrīla Prabhupādę – działanie, które ukazuje znacznie więcej niż gorejące słowa - także wyraża esencję tej vānī-sevy, dzięki której osiągamy i utrzymujemy kontakt ze Śrīla Prabhupādą. Co więcej: współpracować, by rozprzestrzenić świadomość Kṛṣṇy pokrywa się dokładnie ze znaczeniem sankīrtanu. Śrīla Prabhupāda wyjaśnił to w piękny sposób:

Znaczenie tego wersu jest takie, że nawet Pan Caitanya Mahāprabhu – a jest On Bogiem, Kṛṣṇą samym w sobie – czuł się niezdolny do wypełnienia tego zadania w pojedynkę. Tak czuł. I to jest właśnie taka sytuacja. Współpracujecie i stąd ja zyskuję uznanie. W przeciwnym wypadku, co mógłbym zrobić? Ekākī āmāra nāhi pāya bolo. Caitanya Mahāprabhu we własnej osobie chciał współpracy. On jest Bogiem, Kṛṣṇą. I dlatego współpraca jest bardzo ważną sprawą. Nikt nie powinien myśleć „mam tak wielkie zdolności, mogę to zrobić". Nie. Tylko dzięki współpracy możemy robić wielkie rzeczy. „Zjednoczeni stoimy, podzieleni upadamy". To jest nasze [. . .]. Więc bądźcie silni w rozpowszechnianiu świadomości Kṛṣṇy, a Kṛṣṇa pomoże. On jest najsilniejszy. Jednak wciąż musimy być połączeni ze sobą. Sankīrtan. Sankīrtan znaczy wielu intonujących ludzi połączonych razem. To jest sankīrtan. W przeciwnym wypadku kīrtan. Sankīrtan. Bahubhir militvā kīrayatīti sankīrtanam. Bahu znaczy wielu, wielu połączonych razem. To jest misja Caitanyi Mahāprabhu: połączeni razem.[79]

Po tym, jak dwóch wpływowych liderów opuściło ISKCON, Śrīla Prabhupāda dał następującą radę Babhru Dāsie 9 grudnia 1973 roku. Niech na zawsze pozostanie ona w naszych sercach:

Teraz, dzięki Łasce Kryszny zbudowaliśmy coś znaczącego w formie ISKCON-u i jesteśmy wszyscy jedną rodziną. Czasem mogą pojawić się nieporozumienia i kłótnie, ale nie możemy odchodzić. Te nierówności mogą zostać doszlifowane poprzez ducha współpracy, tolerancję i dojrzałość. Tak więc proszę was, byście pozostali w towarzystwie naszych wielbicieli i pracowali razem. Dowód naszego prawdziwego oddania i szczerości w służbie dla Mistrza Duchowego leży w tym wzajemnym duchu współpracy w celu popchnięcia tego ruchu i nie tworzenia frakcji i odłamów. (731209 - Letter to Babhru written from Los Angeles)

Odkryliśmy, że początkowy system „ācāryi strefowego", który integrował mistrza duchowego w ramach szerszej struktury pośrednio wykreował geograficzne strefy, które same w sobie były bardziej zjednoczone niż ISKCON jako całość. Integralność ISKCON-u stanęła wobec tego w obliczu zagrożenia i system ten został zaniechany. Musimy zatem wspiąć się znacznie wyżej, by urzeczywistnić organizację, której życzył sobie Śrīla Prabhupāda.

Musimy wspiąć się znacznie wyżej. Wypatrujemy stworzenia w ISKCON-ie kultury opartej na oddanej współpracy w duchu służby pod przewodnictwem Śrīla Prabhupādy. Gdy ta kultura stanie się rzeczywistością, każdy pojedynczy będzie miał w niej swój udział. Ten duch jest tak żywotną częścią istoty ruchu Świadomości Kṛṣṇy, że ma swą siedzibę nawet w najmniejszym geście. Dzieci piją go z mlekiem matki. Jest wszechprzenikający. Będziemy stale otoczeni obecnością Śrīla Prabhupādy i tych, wśród których on przebywa.

Interesujące jest to, że dwa wyróżniające się ruchy anty-ISKCON-owe - częstokroć podające się za „prawdziwy ISKCON"- uformowały się poprzez odrzucenie jednego albo drugiego elementu całości stworzonej przez Prabhupāde: odłam „ritvik" chce pozbyć się instytucji mistrzów duchowych zastępując ją autorytetem Rady Zarządzającej, podczas gdy zwolennicy jednego albo drugiego wyróżniającego się sannyāsīna pragną wyeliminować faktyczną Radę Zarządzającą i polegać na jednym charyzmatycznym i autokratycznym ācāryi.

Odrzucenie jednego albo drugiego komponentu całości. Jak uczymy się na przykładzie Gaudīya Math, niepopełnienie błędu jest wielkim wyzwaniem. Mamy teraz nasze własne odłamy i powinniśmy traktować je tak, jak Śrīla Prabhupāda traktował frakcje Gaudīya Math: z jasnym i zdecydowanym zrozumieniem ich dewiacji, z hojnym i dobrze życzącym nastawieniem i z niekończącą się cierpliwością.

ISKCON musi koniecznie wspierać oba elementy: intensywną, powszechną lojalność wobec ISKCON-u i Rady Zarządzającej, oraz głęboki, pełny, polegający na nauczaniu, związek pomiędzy indywidualnymi mistrzami duchowymi a uczniami w ISKCON-ie. Musimy zrozumieć, że nie ma w tym żadnej sprzeczności ani konfliktu. Musimy pojąć, jak te dwa aspekty wzajemnie się wzmacniają.

'Kluczowym elementem w ustanawianiu tego koniecznego połączenia jest głębokie zrozumienie pozycji Śrīla Prabhupādy i wprowadzenie tej wiedzy w życie – zarówno jnāny jak i vijnāny. Jako Założyciel-Ācārya, Śrīla Prabhupāda symbolizuje ISKCON i w pewnym sensie jest jego jednością. Dlatego też jego obecność musi stać się nieunikniona i dominująca w życiu każdego wielbiciela, bez względu na to, kim jest jego dīkṣā czy śikṣā guru. Mistrzowie duchowi, którzy wciąż są obecni na tym świecie mają zwykle bardziej wyrazisty wpływ na swoich zwolenników niż ci, których w ziemskiej postaci już nie ma. Ponieważ postać Śrīla Prabhupādy jest teraz nieprzejawiona, ta nieobecność vapuḥ musi zostać zrekompensowana poprzez wciąż pogłębiane doświadczenie jego obecności jako vāņi (jak on sam nas tego uczył).

Zrozumienia pozycji Śrīla Prabhupādy. Mamy nadzieję, że ta książka będzie jednym z wielu elementów, które wzmocnią stale pogłębiające się zrozumienie pozycji Śrīla Prabhupādy jako Założyciela-Ācāryi, a także stale rozrastającą się służbę dla niego.

Tego typu obecność musi być częścią struktury ISKCON-u w takim stopniu, by stać się esencją jego kultury, tak, by nie osłabła nawet z chwilą, gdy wszyscy, którzy znali Śrīla Prabhupādę osobiście, podążą za nim odchodząc z tego świata.

Jego obecność nie osłabnie. Kultura została zdefiniowana przez antropologów jako suma wyuczonego zachowania grupy na przestrzeni pokoleń. Wielkim darem, który każde pokolenie ISKCON-u może dać następnemu, jest dar Śrīla Prabhupādy.

REZULTATY

Gdy pozycja Śrīla Prabhupādy jako Założyciela-Ācāryi zostanie w pełni zrozumiana, pojawi się szereg konsekwencji, a mianowicie:

Pokolenie za pokoleniem będzie w stanie otrzymywać wyjątkową łaskę, którą obdarza Śrīla Prabhupāda. Coraz więcej osób będzie podążać wiodącą z powrotem do Boga drogą, którą otworzył
Wszyscy nauczyciele w ISKCON-ie, na różnych stopniach zaawansowania, szukając w pełni schronienia u stóp Śrīla Prabhupādy jako śikṣā guru w jego postaci vāņi, będą w stanie przekazywać jego prawdziwe nauki w autentyczny sposób; tym samym będą w stanie ofiarować wszystkim odpowiednie przewodnictwo i schronienie.
Aktywna obecność Śrīla Prabhupādy zapewni jedność i integralność ISKCON-u.
Nauki ISKCON-u pozostaną spójne niezależnie od czasu i miejsca.
W pełni zrozumiana wiedza Śrīla Prabhupādy – obdarzająca go tą szczególną mocą rozprzestrzeniania świadomości Kṛṣṇy – nie tylko będzie zachowana, ale także stale rozwijana.
Jego książki pozostaną dla nas osią działania, jako że zawierają treści i wskazówki, które wciąż oczekują swego rozkwitu w przyszłości.
Wizja Śrīla Prabhupādy na zawsze pozostanie środkiem, dzięki któremu przyszłe pokolenia będą widzieć poprzednich ācāryów.

SKRÓTY

BG: Bhagavad-gītā
BS: Brahma Saṁhitā
CB: Caitanya-Bhagavata
CC: Caitanya-caritāmṛita
BTG: Back to Godhead
HKE: The Hare Krishna Explosion
Harm: The Harmonist
Kṛṣṇa: Kṛṣṇa, Żródło wiecznej przyjemności
MHP: Modern Hindu Personalism
NDM: Navadvīpa-dhāma-māhātmya
SS: Servant of the Servant
SKC: Sree Krishna Caitanya
SBV: Śrī Bhaktisiddhānta Vaibhava
SPL: Śrīla Prabhupāda-lilamrita
SB: Śrīmad-Bhāgavatam
TKG: TKG’s Diary
VB: VedaBase

BIBLIOGRAFIA

Back to Godhead, wgląd 8 października 2013: www.backtogodhead.in

Bhaktisiddhānta Sarasvatī Gosvāmi Thākura, Śrī Brahma Samhitā, Bombaj: The Bhaktivedanta Book Trust 1991.

Bhaktivedanta Swami Prabhupāda, A.C., Bhagavad-gītā As It Is, Los Angeles: The Bhaktivedanta Book Trust 1989.

Bhaktivedanta Swami Prabhupāda, A.C., Kṛṣṇa: The Supreme Personality od Godhead, Los Angeles: The Bhaktivedanta Book Trust International 1996.

Bhaktivedanta Swami Prabhupāda, A.C., Śrī Caitanya-caritāmsta of Kṛṣṇadāsa Kavirāja Gosvāmī, Botany: The Bhaktivedanta Book Trust 1976.

Bhaktivedanta Swami Prabhupāda, A.C., Śrīmad-Bhāgavatam, Los Angeles: The Bhaktivedanta Book Trust 1976.

Bhaktivedanta VedaBase: The Complete Teaching of His Divine Grace A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada, Founder Acarya of the International Society for Krishna Consciousness, CD-ROM, 2003.1.Bhaktivedanta Archives.

Bhaktivinoda Ṭhākura. Śrī Navadvīpa-dhāma Māhātmya. tr. Bhānu Swami. n.p., n.d.

Dasa, Hayagriva. The Hare Krishna Explosion. Singapore: Palace Press, 1985.

Following Srila Prabhupada: DVD 1, compiled by Yadubara Dāsa, British Columbia, Canada: ISKCON Cinema, 2006.

Goswami, Satsvarūpa dāsa. Śrīla Prabhupāda-līlāmṛta: A Biography of His Divine Grace A. C. Bhaktivedanta Swami Prabhupāda. 6 vols. Los Angeles: Bhakivedanta Book Trust, 1980-1983.

Goswami, Tamal Krishna. Servant of the Servant. Los Angeles: The Bhaktivedanta Book Trust, 1984.

Goswami, Tamal Krishna, TKG's Diary, Dallas: Pundits Press 1998.

The Harmonist, wyd. przez Śrī Śrīmad Bhakti Siddhāntę Sarasvatīego Goswamiego Mahārāja. Tomy 24-33, Kalkuta: Śrī Gaudīya Math, 1927-1936. Uwaga: The Bhaktivedanta Research Centre (Ośrodek Badań Naukowych Bhaktivedanta) ma w posiadaniu zbiór oryginalnych wydań The Harmonist, zebranych w 10 tomach. (Ten zbiór był poprzednio w posiadaniu Sundarānandy Vidyāvinoda.) W ósmym oprawionym tomie (zawierającym tom 32 The Harmonist) brakuje numerów 22 i 24. W dziewiątym oprawionym tomie, zawierającym tom 33, są jedynie cztery numery: dwa z listopada i dwa z grudnia 1936. Dziesiąty i ostatni oprawiony tom, zawierający tom 34 The Harmonist, zawiera sześć numerów – wydanych po śmierci Śrīla Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury – zaczynającym się w sierpniu a kończącym w listopadzie.

Sanyal, Nisikata, Sree Krishna Caitanya, t. 1, Royapettah, Madras: Sree Gaudiya Math 1933.

Sardella, Ferdinando. Modern Hinduism Personalism: The History, Life, and Thought of Bhaktisiddhānta Sarasvatī. New York: Oxford University Press, 2013.

Sraman, Bhakitikusum. Prabhupāda Srila Sarasvati Thākura. Māyāpur: Śrī Caitanya Maṭha, 1982.

Swami, Bhakti Vikāsa. Śrī Bhaktisiddhānta Vaibhava: The Grandeur and Glory of Śrīla Bhaktisiddhānta Sarasvatī Ṭhākura. 3 vols. Surat, India: Bhakti Vikas Trust, 2009.

GLOSSARY

ACCORD: AGREEMENT OR HARMONY.

ADROIT: SKILLFUL IN USING THE HANDS OR MIND; DEXTEROUS, ACTIVE, CLEVER.

AEGIS: THE PROTECTION, BACKING, OR SUPPORT OF A PARTICULAR PERSON OR ORGANIZATION.

ALLEGORY: DESCRIPTION OF A SUBJECT UNDER THE GUISE OF SOME OTHER SUBJECT OF APTLY SUGGESTIVE RESEMBLANCE; A STORY, POEM, OR PICTURE THAT CAN BE INTERPRETED TO REVEAL A HIDDEN MEANING, TYPICALLY A MORAL OR POLITICAL ONE; A SYMBOL.

ALLUSION: IMPLIED, OR INDIRECT REFERENCE; AN EXPRESSION DESIGNED TO CALL SOMETHING TO MIND WITHOUT MENTIONING IT EXPLICITLY; AN INDIRECT OR PASSING REFERENCE.

ALLUVIAL: OF, PERTAINING TO, OR CONSISTING OF ALLUVIUM; DEPOSITED FROM FLOWING WATER; OR PERTAINING TO SUCH A DEPOSIT.

ANALOGOUS: COMPARABLE IN CERTAIN RESPECTS, TYPICALLY IN A WAY THAT MAKES CLEARER THE NATURE OF THE THINGS COMPARED.

ANALOGUE: AN ANALOGOUS WORD OR THING; A REPRESENTATIVE IN DIFFERENT CIRCUMSTANCES OR SITUATION; SOMETHING PERFORMING A CORRESPONDING PART.

ANOMALY: SOMETHING THAT DEVIATES FROM WHAT IS STANDARD, NORMAL, OR EXPECTED.

ANTIPATHY: FEELING AGAINST, HOSTILE FEELING TOWARDS; CONSTITUTIONAL OR SETTLED AVERSION OR DISLIKE.

APHORISM: A PITHY OBSERVATION THAT CONTAINS A GENERAL TRUTH.

APPELLATION: A DESIGNATION, NAME, OR TITLE GIVEN.

APPURTENANCE: A THING WHICH NATURALLY AND FITLY FORMS A SUBORDINATE PART OF, OR BELONGS TO, A WHOLE SYSTEM; A CONTRIBUTORY ADJUNCT, AN ACCESSORY.

ARDENT: ENTHUSIASTIC OR PASSIONATE.

ATTESTATION: PROVIDE OR SERVE AS CLEAR EVIDENCE OF.

ATTRIBUTION: ASCRIBE A WORK OR REMARK TO (A PARTICULAR AUTHOR, ARTIST, OR SPEAKER).

AU COURANT: AWARE OF WHAT IS GOING ON; WELL INFORMED; FASHIONABLE.

AVER: TO DECLARE TRUE, ASSERT THE TRUTH OF (A STATEMENT).

CARTOGRAPHY: THE SCIENCE OR PRACTICE OF DRAWING MAPS.

CHRISTEN: GIVE TO (SOMEONE OR SOMETHING) A NAME THAT REFLECTS A NOTABLE QUALITY OR CHARACTERISTIC.

COIGN OF VANTAGE: A FAVORABLE POSITION FOR OBSERVATION OR ACTION.

COINAGE: THE (DELIBERATE) FORMATION OF A NEW WORD.

CONSUMMATE: COMPLETED, PERFECTED, FULLY ACCOMPLISHED.

CONSUMMATION: THE POINT AT WHICH SOMETHING IS COMPLETE OR FINALIZED.

CONTROLLING METAPHOR: A METAPHOR THAT PERVADES OR ORGANIZES AN ENTIRE LITERARY WORK.

ECCLESIOLOGY: THEOLOGY AS APPLIED TO THE NATURE AND STRUCTURE OF A CHURCH.

EFFICACIOUS: SUCCESSFUL IN PRODUCING A DESIRED OR INTENDED RESULT; EFFECTIVE.

ELUCIDATE: MAKE (SOMETHING) CLEAR; EXPLAIN.

EMBRYONIC: (OF A SYSTEM, IDEA, OR ORGANIZATION) IN A RUDIMENTARY STAGE WITH POTENTIAL FOR FURTHER DEVELOPMENT; IMMATURE, UNDEVELOPED.

EMINENT: OF PERSONS: EXALTED, DIGNIFIED IN RANK OR STATION.

ENACTOR: SOMEONE WHO PUT INTO PRACTICE (A BELIEF, IDEA, OR SUGGESTION).

ENDEMIC: CONSTANTLY OR REGULARLY FOUND AMONG A (SPECIFIED) PEOPLE.

ENGENDER: CAUSE OR GIVE RISE TO (A FEELING, SITUATION, OR CONDITION); TO FORM, ORIGINATE, BE PRODUCED.

ENSUE: TO HAPPEN OR OCCUR AFTERWARD.

EPIGRAM: A PITHY SAYING OR REMARK EXPRESSING AN IDEA IN A CLEVER AND AMUSING WAY.

EVINCE: TO PROVE BY ARGUMENT OR EVIDENCE; TO ESTABLISH.

ETYMOLOGY: THE ORIGIN OF A WORD AND THE HISTORICAL DEVELOPMENT OF ITS MEANING.

EXPLICATION: THE PROCESS OF DEVELOPING OR BRINGING OUT WHAT IS IMPLICITLY CONTAINED IN A NOTION, PROPOSITION, PRINCIPLE, ETC.; THE RESULT OF THIS PROCESS.

EXPOUND: PRESENT AND EXPLAIN (A THEORY OR IDEA) SYSTEMATICALLY AND IN DETAIL.

EXPOSITION: A COMPREHENSIVE DESCRIPTION AND EXPLANATION OF AN IDEA OR THEORY.

FACADE: AN OUTWARD APPEARANCE THAT IS MAINTAINED TO CONCEAL A LESS PLEASANT OR CREDITABLE REALITY.

FEIGN: PRETEND TO BE AFFECTED BY.

FORAY: AN ATTEMPT TO BECOME INVOLVED IN A NEW ACTIVITY OR SPHERE.

FREIGHT: TO LOAD, STORE; TO BEAR UPON AS A LOAD.

GRANDILOQUENT: EXTRAVAGANT IN LANGUAGE, STYLE, OR MANNER, ESPECIALLY IN A WAY THAT IS INTENDED TO IMPRESS.

IMMOLATE: KILL OR OFFER AS A SACRIFICE, ESPECIALLY BY BURNING.

IMPROMPTU: DONE WITHOUT BEING PLANNED, ORGANIZED, OR REHEARSED.

IMP: A LITTLE DEVIL OR DEMON, AN EVIL SPIRIT.

INDEFATIGABLE: INCAPABLE OF BEING WEARIED; THAT CANNOT BE TIRED OUT; UNWEARIED, UNTIRING, UNREMITTING IN LABOUR OR EFFORT.

INDIFFERENCE: LACK OF INTEREST, CONCERN, OR SYMPATHY.

INSIDIOUS: TREACHEROUS, DECEITFUL, UNDERHAND, CUNNING, CRAFTY.

INVIOLABLE: NEVER TO BE BROKEN, INFRINGED, OR DISHONORED.

LUMINARY: A PERSON WHO INSPIRES OR INFLUENCES OTHERS, ESP. ONE PROMINENT IN A PARTICULAR SPHERE.

MAGISTERIAL: HAVING OR SHOWING GREAT AUTHORITY; OF OR PERTAINING TO A MASTER-WORKMAN; DISPLAYING A MASTER’S SKILL.

MATRONYMIC: A NAME DERIVED FROM THE NAME OF A MOTHER OR FEMALE ANCESTOR.

MILIEU: A MEDIUM, ENVIRONMENT, ‘SURROUNDINGS’.

MORPHOLOGY: SHAPE, FORM, EXTERNAL STRUCTURE OR ARRANGEMENT.

NATAL: OF OR RELATING TO THE PLACE OR TIME OF ONE’S BIRTH.

NIHILISM: AN EXTREME FORM OF SCEPTICISM, INVOLVING THE DENIAL OF ALL EXISTENCE.

OCCLUDE: STOP, CLOSE UP, OR OBSTRUCT.

PALATIAL: RESEMBLING A PALACE IN BEING SPACIOUS AND SPLENDID.

PARADIGMATIC: SERVING AS A PATTERN; EXEMPLARY.

PATRONYMIC: A NAME DERIVED FROM THE NAME OF A FATHER OR ANCESTOR, TYPICALLY BY THE ADDITION OF A PREFIX OR SUFFIX.

PARAMOUNT: MORE IMPORTANT THAN ANYTHING ELSE; SUPREME.

PERDURABLE: ENDURING CONTINUOUSLY; IMPERISHABLE.

POSTERITY: ALL FUTURE GENERATIONS OF PEOPLE.

PRECEPTOR: ONE WHO INSTRUCTS; A TEACHER, INSTRUCTOR.

PRIMORDIAL: EXISTING AT OR FROM THE BEGINNING OF TIME.

PROFFER: TO BRING OR PUT BEFORE A PERSON FOR ACCEPTANCE; TO OFFER, PRESENT.

PROGENITOR: A PERSON OR THING FROM WHICH SOMETHING ORIGINATES; AN ANCESTOR OR PARENT.

PROMINENCE: THE FACT OR CONDITION OF STANDING OUT FROM SOMETHING BY PHYSICALLY PROJECTING OR BEING PARTICULARLY NOTICEABLE.

PROPOUND: PUT FORWARD (AN IDEA, THEORY, OR POINT OF VIEW) FOR CONSIDERATION BY OTHERS.

PROTOTYPE: A FIRST, TYPICAL OR PRELIMINARY MODEL OF SOMETHING, FROM WHICH OTHER FORMS ARE DEVELOPED OR COPIED.

PROVENANCE: THE PLACE OF ORIGIN OR EARLIEST KNOWN HISTORY OF SOMETHING.

PYRE: A PILE OR HEAP OF COMBUSTIBLE MATERIAL, ESPECIALLY WOOD; USUALLY, A FUNERAL PILE FOR BURNING A DEAD BODY.

RAGTAG: UNTIDY, DISORGANIZED, OR INCONGRUOUSLY VARIED IN CHARACTER.

RAREFIED: OF OR RELATING TO A SELECT GROUP.

REDACT: TO PUT (MATTER) INTO PROPER LITERARY FORM; TO WORK UP, ARRANGE, OR EDIT.

REFERENT: THAT WHICH IS REFERRED TO BY A WORD OR EXPRESSION.

REPOSED: BE SITUATED OR KEPT IN A PARTICULAR PLACE; PLACE SOMETHING, ESPECIALLY CONFIDENCE OR TRUST, IN.

REPRISE: A REPETITION OR FURTHER PERFORMANCE OF SOMETHING.

RESOLUTE: ADMIRABLY PURPOSEFUL, DETERMINED, AND UNWAVERING.

RESPLENDENT: ATTRACTIVE AND IMPRESSIVE THROUGH BEING RICHLY COLORFUL OR SUMPTUOUS.

RHETORICAL: EXPRESSED IN TERMS INTENDED TO PERSUADE OR IMPRESS.

SALVIFIC: TENDING TO SAVE, CAUSING SALVATION.

SCHISM: A SPLIT OR DIVISION BETWEEN STRONGLY OPPOSED SECTIONS OR PARTIES, CAUSED BY DIFFERENCES IN OPINION OR BELIEF.

SPURN: REJECT WITH DISDAIN OR CONTEMPT.

SUBLATE: ASSIMILATE (A SMALLER ENTITY) INTO A LARGER ONE.

TARRY: TO ABIDE TEMPORARILY, TO SOJOURN; TO STAY, REMAIN, LODGE (IN A PLACE).

TERMINUS: A FINAL POINT IN SPACE OR TIME; AN END OR EXTREMITY.

TOEHOLD: A RELATIVELY INSIGNIFICANT POSITION FROM WHICH FURTHER PROGRESS MAY BE MADE.

UNASSUAGEABLE: NOT ABLE TO BE SOOTHED OR RELIEVED.

UNDETERRED: PERSEVERING WITH SOMETHING DESPITE SETBACKS.

UNOBTRUSIVE: NOT CONSPICUOUS OR ATTRACTING ATTENTION.

UNOCCLUDED: NOT OBSTRUCTED.

UNTOWARD: UNEXPECTED AND INAPPROPRIATE OR INCONVENIENT.

VALORIZE: GIVE OR ASCRIBE VALUE OR VALIDITY TO (SOMETHING).

VERIDICAL: TRUTHFUL; COINCIDING WITH REALITY.

VICISSITUDE: A CHANGE OF CIRCUMSTANCES OR FORTUNE, TYPICALLY ONE THAT IS UNWELCOME OR UNPLEASANT.

VINDICATE: SHOW OR PROVE TO BE RIGHT, REASONABLE, OR JUSTIFIED.

VIRULENT: BITTERLY HOSTILE.

Definitions taken from the Oxford English Dictionary and the Oxford American English Dictionary.

FOOTNOTES

  1. „Podążając za Śrīla Prabhupādem" (przyp. tłum.).
  2. VB: List do Deoji Punjy: Bombaj, 13 Listopada 1974.
  3. VB: List do p. Punjy: Bombaj, 29 Grudnia 1974.
  4. CC Adi 1.46, znaczenie
  5. CC Adi 7.37, znaczenie
  6. CC Madhya 19.156, znaczenie
  7. CC Ādi 7.37, znaczenie.
  8. CC Madhya 23.105, znaczenie.
  9. SB 1.4.1, znaczenie.
  10. Ane e present.present" znaczy prezentować, „re" jest przedrostkiem łacińskim wyrażającym powtórzenie czynności (przyp. tłum.).
  11. " W czerwcu roku 1927 Srila Bhaktisiddhānta Sarasvatī Țhākura przekształcił Sajjana-toșaņī (periodyk rozpoczęty w roku 1881 przez Śrīla Bhaktivinodę Țhākure) w anglojęzyczne czasopismo The Harmonist (Tytuł ten, jak głosi pierwszy numer, jest „wolnym angielskim tłumaczeniem" Sajjana-toșaņī). The Harmonist rozpoczyna się tomem dwudziestym piątym, jako że jest kontynuacją Sajjana-toșaņī - która teraz „przebrała się w język angielski, by być gotową do zwrócenia się i Wielkiego Swiata" (Harm. 25, str. 4). Magazyn ten publikowany był jako miesięcznik do czerwca 1933( tom 10, nr 12), by po trwającej czternaście miesięcy przerwie wznowić działalność jako odmieniony dwutygodnik.
  12. Viśva-Vaişņava-rāja Sabhā jest „historyczna", ponieważ pojawiła się za czasów sześciu Gosvāmich. Po okresach nieobecności Sabhā została wskrzeszona z wielkim ceremoniałem przez Bhaktivinoda Țhākurę w roku 1886 (ze skróconą nazwą Viśva-Vaişņava Sabhā), i w roku 1918 rozświetlona na nowo (pod starszą nazwą) przez Śrīla Bhaktisiddhāntę Sarasvatīego Țhākurę. Jak on sam wyjaśnił: Viśva-Vaişņava-rāja oznacza „króla wszystkich Vaişņavów na świecie", czyli Śrī Caitanyę Mahāprabhu, a sabhā znaczy zgromadzenie albo kongregacja tych, którzy Go czczą (Sajjana-toșaņī, cyt. SBV 1, str. 70-73).
  13. Termin „Misja Gaudīya" często zawiera w sobie zarówno Gaudīya Math jak i Viśva-Vaişņava-rāja Sabhę. Sabhā, jak wyjaśnia Bhakti Vikāśa Swami (SBV 1, str. 259), „służyła jako oficjalny organ instytucji Gaudīya Math". Następujące elementy pozwolą lepiej zrozumieć związek, jaki istniał pomiędzy Math a Sabhą: 1) ponumerowana lista Gaudīya Math widniała na wewnętrznej stronie okładki The Harmonist w latach 1927-1933 pod tytułem „Mathy związane z Śri Wiśwa Waisznawa Radża Sabhą". 2) Zaproszenia na ważne wydarzenia w Mathach były wydawane przez sekretarzy Śrī Viśva-Vaişņava-rāja Sabhy, czasem na papierze listowym noszącym nagłówki z zarówno „Śri Wiśwa Waisznawa Radż Sabhą“ jak i „Śri Gaudija Math" (Harm. 28, str. 57-58, 104; 30, str. 32). 3) Sabhie przypisywane jest także zorganizowanie na wielką skalę w lutym 1930 „Wystawy Teistycznej", która odbyła się w Māyāpur, na gruntach przylegających do Śrī Caitanya Math, a ponownie wystawiona była we wrześniu 1931 w Śrī Gaudīya Math w Kalkucie, oraz w styczniu 1933 w Dacce. 4) Śrī Caitanya Maţha w Māyāpur, uznana za „macierzystą Math" całej instytucji Gaudīya Math, jest także określana mianem ,,kwatery głównej Wiśwa Waisznawa Radż Sabhy" (Harm. 27, str. 269) jak i „głównej macierzystej math Śri Wiśwa Waisznawa Radż Sabhy, powołanej celem zalania całego świata Nam-Sankirtanem, jak było to obwieszczone przez Śri Krysznę Czaitanję Mahaprabhu" (Harm. 31, str. 140). 5) Artykuł ,,Życie w Gaudija Math" rozpoczyna się następująco: „Najwyższy Pan Sri Kryszna Czaitanja wiecznie rezyduje w Śri Czaitanja Math i podlegającej mu Gaudija Math, które to pojawiają się w całym kraju dzięki łasce Śri Kryszny Czaitanji pod auspicjami Śri Wiśwa Waisznawa-Radż Sabhy" (Harm. 30, str. 141). 6) Artykuł „Misja Gaudija na Zachód" stwierdza: ,,Sri-Wiśwa-Waisznawa-Radż Sabha wysyła na Zachód grupę misjonarzy, którzy niosą przesłanie Sri Kryszny Czaitanji dla cywilizowanych ludzi" (Harm. 30, str. 322-25). 7) Większość numerów The Harmonist zawierała relację aktywności Misji. W ramach sprawozdania wydarzeń tego samego rodzaju pojawiały się naprzemiennie następujące nazwy: „my", „krąg Math", "Misja Gaudija", „Śri Wiśwa Waisznawa Radż Sabha (Misja Gaudija), aż po „Śri Wiśwa Waisznawa Radż Sabhę."
  14. Parę przykładów: wydany program „Ceremonii Sri Sri Brajmandal Parikramu" z roku 1932, podaje tytuł przewodnika, Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury, jako „Prezydenta-Aczarji Śri Wiśwa Waisznaw Radż Sabhy" (Harm. 30, str. 92). Przy powitaniu gubernatora Bengalu, Pandita AC Banerjeego "sekretarz Śri Wiśwa Waisznawa Radż Sabhy" odnosi się w swej mowie powitalnej "wygłoszonej w imieniu Misji" do Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury jako do „Prezydenta Aczarji tej Misji" (Harm. 31, str. 260). W artykule „Przesłanie Sri Chaitanyi" Bhaktisiddhānta harasvat Thakura jest „Prezydentem-Aczarją Śri Gaudija Math i obecnym duchowym przywódcą Sabhy" (Harm. 32, str. 12); tak samo „obywatele Kalkuty" nawiązują w oficjalnym „powitaniu" B.H. Bon Maharajy do "Waszego najznakomitszego mistrza duchowego, PARAMAHAMSY ŚRIMAD BHAKTI SIDDHANTY SARASWATIEGO MAHARADŻA, Prezydenta-Aczarji Gaudija Math“ Harm. 12, str. 115),
  15. Zwracając się do nauczycieli Instytutu Țhākury Bhaktivinoda w Māyāpur, Bhakti Pradīpa Tirtha Maharaj nazywa Bhaktisiddhāntę Sarasvatīego Țhākurę „Założycielem-Prezydentem tego Instytutu" (Harm. 31, str. 397). Jest on także „Założycielem-Prezydentem Śri Gaudija Math" w "Gaudija Math: historyczny i opisowy szkic", długim artykule napisanym przez „Mahopadesakę Śripada K M. Bhaktibandhab B.L." (Harm. 32, str. 394). Powinniśmy także zanotować, że Bhaktiddhanta Sarasvati Thākura czasem jest również tytułowany „Organizatorem naczelnym Misji Gaudija" (Harm. 26, str. 221; 30, str. 256; 32, str. 254).
  16. To był pierwszy z planowanych trzech tomów. Drugi tom nie został opublikowany aż do roku 2004 (Kalkuta: Misja Gaudija); trzeci nie został, jak się zdaje, nigdy napisany.
  17. Bhakti Vikāśa Swami pisze (SBV 2, str. 362-63): „Jako de facto wydawca i główny współpracownik The Harmonist, Bhakti Sudhākara zajmował wyjątkową pozycję pośród swoich braci duchowych. Kompetentny zarówno w kwestiach filozoficznych jak i złożonym angielskim stylu, będąc niemal jednym sercem i jedną duszą ze swym gurudevem, był praktycznie alter ego kīrtanu Śrīla Sarasvatīego Țhākury wyrażonego w języku angielskim; stąd Śrīla Sarasvatī Țhākura publikował czasem artykuły podpisując je „Prof. Nishi Kant Sanyal, M.A.", i vice versa. Innym ważnym zadaniem, które zostało mu powierzone, było napisanie głównej książki: Sree Krishna Chaitanyi. Zlecono mu także napisanie wykładów do wygłoszenia przez Śrīmad Bon Mahārāję w Europie".
  18. Profesor historii uniwersytetu w Ravenshaw podaje ich chronologiczny porządek: „Pierwotni, przedhistoryczni nauczyciele, którzy są ostatecznym źródłem czterech wspólnot, w chronologicznym porządku ich pojawienia się: (1) Lakszmi, wieczna i nieodłączna małżonka Wisznu, (2) Brahma, którego początek bierze się z lotosa w pępku Garbhodakasaji Wisznu, (3) Rudra, którego początek sięga drugiego Puruszy i (4) czterech Sanów, którzy są synami Brahmy zrodzonymi z jego umysłu. Chronologiczny porządek Aczarjów Wieku Żelaza to (1) Śri Wisznuswami, (2) Śri Nimaditja, (3) Śri Ramanudża i (4) Śri Madhwa" (SKC 150).
  19. Jest to termin zwykle używany przez Śrīla Prabhupādę. W Gaudiya Mațh tytuł „Założyciel-Acarya" był zarezerwowany dla tej grupy. A tu wiele mówiący przykład: w The Harmonist z października 1931 (Harm. 29.4, str. 125) znajdujemy wzmiankę o ,,Šrila Wisznu Swamim, Założycielu Acczarji jednej z czterech Waisznawa Sampradaji" (Jest to opis jednego z eksponatów „Wystawy Teistycznej Edukacji", która odbyła się tego roku w Kalkucie). Na tej samej stronie Bhaktisiddhānta Sarasvati Thakura określony jest mianem „Aczarji Gaudija Waisznawów". (Ciekawym faktem jest, a ka Shree Krishna Chaitanya nie została opublikowana aż do marca 1933 roku.)
  20. Harm 28.5, str. 129-135; 28.6, str. 163-168; 28.7, str. 216-220.
  21. "Odnoszący znaczne sukcesy zawodowe przedsiębiorca, który został uczniem Bhaktisiddhānty Sarasvatiego Thakury. Więcej o tym wielbicielu-gṛhastsze, zob. SBV 2, str. 364-371.
  22. "Zarówno styl jak i treść jasno wskazuje na autorstwo Nisīkānta Sānyāly. Zob. przyp. 17 powyżej w kontekście jego bliskiego związku – zwłaszcza w obrębie anglojęzycznych publikacji – z Bhaktisiddhantą Sarasvatim Thākurą.
  23. „Eklezjologia" opisuje gałąź teologii, która zajmuje się duchową strukturą i funkcją kościoła (ecclesia). Termin ten został utworzony w dziewiętnastowiecznej Anglii celem zwrócenia uwagi na refleksje dotyczące architektury sakralnej – konstrukcji i ornamentacji. Współcześnie termin ten, w swym chrześcijańskim kontekście, odnosi się również do takich kwestii jak: jaki jest związek pomiędzy Kościołem a Chrystusem i Bogiem albo Królestwem Boga? Jak zbawia Kościół? Jaki jest związek Kościoła ze światem i świeckim społeczeństwem? Nasza własna tradycja Vaişņava również posiada eklezjologię, tak więc możemy swobodnie przyjąć ten termin. Słownik Oxford English Dictionary podaje następującą definicję ecclesii: „Greckie słowo oznaczające regularnie zwoływane zgromadzenie; głównie odnoszące się do ogólnego zgromadzenia ateńskich obywateli. Wraz z wprowadzeniem chrześcijaństwa stało się powszechnym określeniem kościoła". Słowo to pasuje zatem dość trafnie do naszej własnej sytuacji: my także mamy zgromadzenie, wspólnotę – sabhę, jak w „Viśva-Vaişņava-rāja Sabsze". I, jak wkrótce się dowiemy, architektura sakralna pełni ważną funkcję w ISKCON-ie, tak jak pełniła ją u swego prekursora.
  24. „Przewodnia metafora" jest terminem zapożyczonym z krytyki literackiej. Odnosi się do metafory przenikającej i organizującej całe dzieło literackie.
  25. SBV 1, str. 66 Ta relacja początku Misji Gaudīya jest oparta na materiale SBV, „Część Pierwsza. Zarys biograficzny" (SBV 1, str. 1-122).
  26. Posiadlość ta została pozyskana w 1918 roku jako ośrodek nauczania w Kalkucie pod nazwą "Asana Bhaktivinoda". W tym czasie żyło tam czterech gṛhasthów wraz ze swoimi rodzinami; Bhaktisiddhanta Sarasvati Thākura rezydował na dachu (SBV 1, str. 68-9). Miejsce to zostało zmienione w światynię w roku 1920. To tu dwa lata później Śrīla Prabhupāda po raz pierwszy spotkał swego mistrza duchowego.
  27. „Śrīla Bhaktisiddhānta Sarasvati Țhākura polecił [Jagabandhu] wzniesienie świątyni, z której przesłanie Gaurasundara mogło by zostać ogłoszone na cały świat" (SBV 2, str. 366).
  28. Tę samą eklezjologię ponownie znajdujemy w The Harmonist jakieś pięć lat później (15 marca 1935). W artykule zatytułowanym „Sridham Majapur" (Harm. 32.14, str. 313-315), który odrzuca propozycję przeniesienia „macierzystej Math" ze Śrī Caitanya Math w Māyāpur do Śrī Gaudīya Math w Kalkucie. Mimo że propozycja została wyrażona „z widocznie szczerym zapytaniem", zostaje kategorycznie odrzucona na podstawie tego, że "Śridham Majapur jest Boskim Królestwem na ziemi", i ,"Gaudija Math w Kalkucie i inne Mathy Misji na całym świecie czerpią duchowe uzasadnienie dla swej terytorialnej egzystencji jedynie jako miejsca szkolenia w służbie dla Śridham Majapur".
  29. Tu autor zaadoptował znaną frazę z chrześcijańskiej Biblii: „Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy" (Dzieje Apost.17, 28).
  30. SB 4.28.47, znaczenie.
  31. SB 4.28.51
  32. Oświadczenie: „ISKCON jest moim ciałem" było często cytowane jako stwierdzenie samego Śrīla Prabhupādy. (Zob. na przykład wstęp do książki na Vyāsa Pūję z roku 1986 napisany przez Dravidę Dāsa, jak i ten z Chin z roku 1986, hołd złożony przez Gaņapatiego Dāsa Swamiego z roku 1987, przez Kīrtirāja Dāsa z roku 1991, przez Nityoditę Swamiego z roku 1995. W ofiarowaniu złożonym w roku 1997 Tamāl Krşņa Goswami z uczuciem zastanawia się nad tym „dobrze znanym stwierdzeniem" Śrīla Prabhupādy, a rok później Giridhārī Swami pisze w swoim ofiarowaniu: „Wszyscy słyszeliśmy Twoje dobrze znane powiedzenie „ISKCON jest moim ciałem"). Jednakże na chwilę obecną nie mamy żadnego bezpośredniego poświadczenia tego stwierdzenia. Mimo to, możemy uznać to oświadczenie za prawdziwe na gruncie naszego zrozumienia terminu „Założyciela-Ācāryi", tak jak jest ono przedstawione na łamach The Harmonist.
  33. "Nawyższa Osoba Boga, żyjące istoty, energia materialna, energia duchowa i całość stworzenia są pojedynczymi istotami. Jednakże w ostatecznym rozrachunku stanowią one najwyższą jedność, Osobowego Boga. Stąd ci, którzy są zaawansowani w duchowej wiedzy, dostrzegają jedność w różnorodności" (SB 6.8.32-33). W znaczeniu do (CC Madhya 10.113), Prabhupāda stwierdza, że „zasada jedności w różnorodności" jest „znana w filozofii jako acintya-bhedābheda – jednoczesna jedność i odmienność.
  34. Bhakti Vikaśa Swami: :Koronny dowód świetności wszystkich działań Gaudiya Math podjętych do tej pory ukazał się w roku 1933, wraz z wysłaniem misjonarzy na Zachód" (SBV 1, str. 108).
  35. The Harmonist przestał być wydawany w roku 1937.
  36. 1 X 1935, lider europejskich misjonarzy, Bhakti Hṛdaya Bon Mahārāja, złożyl oficjalną wizytę Mahārājowi Tripury. Entuzjastyczne sprawozdanie z tego wydarzenia pojawiło się w The Harmonist 7 XI 1935 (Harm. 32.5, str. 116-118) zatytułowanym „Pierwsza świątynia hinduistyczna w Londynie". Czytamy w nim: „Swamiji [B.H.Bon] nawiązał wtedy do działań Gauḍīya Math w Anglii i Europie Centralnej, i przedłożył Jego Wysokości życzenie Swego Boskiego Mistrza, głowy Gauḍīya Math, dotyczące wybudowania pierwszej hinduistycznej świątyni w Londynie i siedziby dla rozprzestrzeniania duchowej kultury Indii na Zachodzie. Jego Wysokość wysłuchał życzliwie propozycji Swamijiego i był rad ogłosić mu tego samego popołudnia swą decyzję pokrycia kosztów wybudowania londyńskiej świątyni Gauḍīya Math [...]" Jednak rok później Bhaktisiddhānta Sarasvati Thākura był niezadowolony z poczynań Bon Mahārājy do tego stopnia, że przywołał go na powrót z Londynu (odmawiając mu nawet widzenia po jego przybyciu) i napisał do Mahārājy z Tripury, by ten nie dawał już żadnych pieniędzy Bon Mahārājy (SBV 2, str. 302).
  37. Por SBV 2, str. 332-339 dla pełnego profilu Bhakti Vilāsa Tīrthy Mahārāja. Należy dodać w tym miejscu, że według Śrīla Prabhupādy to właśnie nieupoważniony czyn Tīrthy Mahārāja rozpoczął rozłam w Gaudīya Math (VB: Konwersacja w pokoju, Bombaj, 23 IX 1973).
  38. To jest pisownia Śrīla Prabhupādy, która oddaje bengalską wymowę jego imienia z inicjacji: w sanskrycie Mangala-nilāya Dāsa. (W Śrīla Prabhupāda-līlāmặcie ten wielbiciel pojawia się pod pseudonimem ,,Mukti".)
  39. VB: List do Mangalniloya, 16 VII 1966.. (Jest to trzy dni po oficjalnym założeniu ISKCON-u.)
  40. VB: list to sekretarza, Misja Gaudija, 23 V 1969. „Misja Gaudīya": w swym znaczeniu do Śrī Caitanya-caritām;ty Ādi-līlā 12.8, Prabhupāda odwołuje się do rozpadu Gaudīya Math na „dwie frakcje" z powodu roszczeń dotyczących następnego ācāryi. Wiele kłótni rozgorzało. Frakcja, której główną siedzibą była świątynia Bāg-bazar w Kalkucie, przyjęła nazwę „Misja Gaudīya", podczas gdy frakcja, której siedzibą była Śrī Caitanya Mațh w Māyāpur pod przewodnictwem Tīrthy Mahārāja nazywana była „Gaudīya Math". Po dzień dzisiejszy widnieje tam napis przy głównym ołtarzu głoszący:
    To jest macierzysta Matha wszystkich Gaudija Math
    Śri Czaitanja Math Śri Mandir
  41. Podczas dwóch ostatnich miesięcy pobytu na ziemi, Śrīla Prabhupāda zainwestował sporo czasu i energii w założenie Bhaktivedanta Swami Charity Trust, z głównym celem zjednoczenia rodziny Sārasvata – zwolenników Śrīla Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury - we wspólnym wysiłku odrestaurowania i rozwoju Gaura-maņdala-bhūmi. Tamal Krşņa Goswami podaje, jak Śrīla Prabhupada wyznaczył cel i pokazał konkretny przykład. Prabhupāda powiedział: „nigdy więcej braku współpracy. Teraz wszyscy współpracują, by rozpowszechnić ruch Pana Caitanyi. To jest dokładnie tak, jak ze Śrīdhara Mahārāją i kłopotem z ukończeniem jego Nath Mandiru. Tak więc współpracujcie" (TKG, str. 293).
  42. Ang cooperate. Polskie słowo jest dokładnym tłumaczeniem jego łacińskiego odpowiednika. (przyp tłum.)
  43. List do bezimiennego nauczyciela gurukuli, cytowany w BTG 54.17 (1973).
  44. VB: List do Tuşta Krsny, Ahmedabad, 14 XII 1972.
  45. To „ziarno" to sam Śrīla Prabhupāda, wydany przez Gaudīya Math Śrīla Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury. Mimo, że macierzysta roślina obumarła, ziarno wzeszło za oceanem, gdzie puściło korzenie, zakwitło i wydało owoce. Rzecz jasna, Prabhupāda jest także opisany jako „siewca", jako że nowonarodzony ISKCON także jest ziarnem. Zarówno Prabhupāda jak i ISKCON mogą być nazywani ziarnem na tej eklezjologicznej zasadzie, że duchowa instytucja nie jest różna od swego Założyciela-Ācāryi.
  46. Jednak stale pod tym jednym warunkiem, że ISKCON pozostanie zdrowy.
  47. "To staje się tym bardziej jasne, gdy pojawiające się w Caitanya Caritāmṛcie kṛṣṇa-bhāvāmrta zostaje zmienione w kṛṣṇa-bhāvanāmṛtę. Istnieje mała różnica w znaczeniu tych dwóch słów, ale by sprowadzić to do jednego punktu: kṛṣṇa-bhāva może zostać uznana za wyrażenie uczucia, kṛṣṇa-bhāvana za wyrażenie pełnego stanu istnienia. Jednakże naturą kṛṣṇa-bhāvy jest to, że jest wszech-ogarniającą kṛṣṇa-bhāvaną. To późniejsze słowo – powinniśmy wspomnieć - pojawia się w znaczący sposób w literaturze Gaudīya-vaiṣṇava. Śrīla Prabhupāda zwraca na to uwagę: Śrīla Visvanātha Cakravartī Țhākura obdarował nas transcendentalnym dziełem literackim zatytułowanym Krsna-bhāvanāmṛta, które wypełnione jest opisami zabaw Kṛṣṇy. Zaawansowani wielbiciele czytając tego typu literaturę mogą pozostawać pochłonięci myślami o Kṛṣṇie" (Kṛṣṇa, rozdz. 46).
  48. Por. SBV 1, str. 70-73: dla angielskiego tłumaczenia tego artykułu.
  49. To znaczenie jest szeroko rozpowszechnione. Na przykład: „Wiśwa-Waisznawa-radża-sabha odnosi się do towarzystwa, które składa się z takich Waisznawów, którzy są królami (to znaczy najlepszymi) wszystkich Waisznawów obecnych na świecie“ (Bhaktitikusum Sraman 355).
  50. CC Ādi 12.8, znaczenie. Takie stwierdzenia nie oddają w pełni stosunku Śrīla Prabhupādy do swych braci duchowych. Sporadycznie pojawiają się również słowa, w których możemy odnaleźć więcej docenienia. Za przykład niech posłużą te dwie wypowiedzi. W znaczeniu do SB 4.28.31, Prabhupāda pisze: „Uczniowie Śrīla Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury Gosvāmiego Mahārāja są wszyscy braćmi duchowymi, i mimo że istnieją różnice opinii, i mimo że nie pracujemy wszyscy razem, każdy z nas rozpowszechnia ten ruch świadomości Kṛṣṇy zgodnie z własnymi zdolnościami wysyła wielu uczniów, by rozpowszechnić go na całym świecie". I także w liście z 18 listopada 1967 roku do swego ucznia Brahmānandy, Prabhupāda tłumaczy: „Nawet wśród moich braci duchowych mamy nieporozumienia, ale żaden z nas nie zszedł ze ścieżki służby dla Kryszny. Mój Guru Maharadża przykazał nam wypełniać jego misję wspólnymi siłami. Niestety teraz jesteśmy rozdzieleni. Ale żaden z nas nie przestał nauczać świadomości Kryszny. Nawet jeśli były jakieś nieporozumienia pośród braci duchowych mojego Guru Maharadża, żaden nie zboczył ze ścieżki transcendentalnej miłosnej służby dla Kryszny. Chodzi o to, że prowokacja i nieporozumienia mogą istnieć pomiędzy jednym człowiekiem a drugim. Ale nasza niezachwiana wiara w Świadomość Kryszny nie pozwoli na żadne materialne zakłócenie".
  51. Govinda Dāsī, DVD 1: Listopad 1965 – Lato 1970". Following Śrīla Prabhupāda: Chronological Series (ISKCON Cinema, 2006). Transkrypcja z Bhaktivedanta Veda Base 2011.1.
  52. W odniesieniu do Sześciu Gosvāmīch, sam Śrīla Prabhupāda stara się ograniczać użycie zwrotu „Prabhupāda" do Śrī Rūpy i Śrī Jīvy. Poprzedni ācāryowie używali tego honorowego tytułu również w odniesieniu do innych Gosvāmīch. Na przykład w wykładzie z 16 października 1932 roku Bhaktisiddhānta Sarasvati Thākura odnosi się do Raghunāthy Dāsa Gosvāmīego jako do „Dāsa Gosvāmīego Prabhupādy" (VB: Amṛta Vāņi, Dodatek), a w swoim komentarzu do Caitanya Bhagāvaty, Adi 1.25, cytuje Viśvanātha Cakravartīego Thākurę, który odnosi się do Sanātany Gosvāmīego jako do „naszego Prabhupādy, Śrī Sanātany Gosvāmīego". Powinniśmy zaznaczyć, że ten wzniosły tytuł nadużywany był w obrębie pewnych heretyckich wspólnot (apa-sampradayi). Śrīla Prabhupāda wspomina ten fakt, gdy w swoim znaczeniu do CC Madhya 10.23 pisze: „Prākṛta-sahajiyowie nie są nawet godni nazywania ich vaişņavami. Uważają oni, że tylko kastowi gosvāmī mają prawo być nazywani Prabhupādą. Pozbawieni wiedzy sahajiyowie [...) są zawistni wobec autentycznego mistrza duchowego, ponieważ nadawany jest mu tytuł Prabhupādy i popełniają obrazy uznając go za zwykłego człowieka, albo członka konkretnej kasty". Jayapatāka Swāmī także wspomina rozmowę ze Śrīla Prabhupādą zaraz po tym, jak Prabhupāda spotkał się ze swoimi braćmi duchowymi: „Prabhupāda zawołał nas z powrotem do środka. Powiedział: «Oni są niezadowoleni, że używam tytułu Prabhupāda, więc powiedziałem im: „Co mogę zrobić? Moi uczniowie mnie tak nazywają."> Wtedy Prabhupāda powiedział, że w rzeczywistości tytuł ,,Prabhupāda" jest dość pospolity wśród kastowych gosvāmīch i innych mieszkańców Navadvīpy. Zatem nie było to czymś wyjątkowym. Chciał go zatrzymać, ponieważ uważał: «Dlaczego jedynie apa-sampradāye mają mieć monopol na tytuł Prabhupāda?»" (osobista wymiana).
  53. Ten artykuł tłumaczy znaczenie i wagę tytułu i ogłasza, że „My amerykańscy i europejscy słudzy Jego Boskiej Miłości [...] wolimy zwracać się do Jego Łaski, naszego mistrza duchowego jako Prabhupādy, a on wielkodusznie na to przystał" (BTG 25, str. 24). (1969 Back to Godhead Number 25)
  54. W BTG nr 26 (październik 1969), (1969 Back to Godhead Number 26), w artykule „The Hare Krishna Explosion" napisanym przez Hayagrivę, wszędzie pojawia się już „Prabhupāda". W BTG nr 28 (1969 Back to Godhead Number 28), główny artykuł „The Great Soul Who Walks Among Us" (Wielka dusza, która jest wśród nas: str. 7-11) składa się głównie z wielkich zdjęć Prabhupādy (jedna pełna strona; dwie kolejne, jedna i trzy-czwarte strony). W tekście, który im towarzyszy, jest wciąż „Swamijim". Jednakże w innych artykułach w tym numerze jest nazywany „Prabhupādą", albo „Prabhupādą A.C. Bhaktivedantą Swamim". W artykule zatytułowanym Boston Wedding" (Bostoński ślub) (który także zawiera wiele fotografii), za pierwszym razem jest nazwany „Jego Boską Miłością A.C. Bhaktivedantą Swamim Prabhupadą", a potem jest już ..Prabhupādą" albo „Jego Boską Miłością".
  55. » Dla pewności: w roku 1971 na swoim miejscu były już także inne kamienie milowe ISKCON-u, w szczególności āśramy: brahmacārī, brahmacārīṇī, grhasta i sannyāsī; wiejska społeczność Nowego Vrindavan; Bhaktivedanta Book Trust (które zostało założone dzień po powołaniu Rady Zarządzającej – GBC). Jakkolwiek ważne się one nie wydają, nie sprawiają wrażenia bycia komponentami kluczowymi w sensie eklezjologicznym.
  56. Kserokopię papieru listowego użytego w liście do Hayagrivy można znaleźć w książce Hayagrivy Dasa, „The Hare Krishna Explosion" pomiędzy fotografiami załączonymi pomiędzy stronami 128 i 129. Poniżej, po lewej stronie znajduje się wytłuszczony podpis „Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny", „Aczarja: Swami A.C. Bhaktivedanta". Bezpośrednio pod tym widnieje słowo „powiernicy (trustees)" (także tłustym drukiem), pod nim, w kolumnie dziewięć imion. Jego imię w dokładnie tej samej postaci widniało w nagłówku listu noszącego adres świątyni w San Francisco, który Prabhupāda napisał z tego miasta w 1967 roku. W innych listach jest on „A.C. Bhaktiwedanta Swamim, Aczarją" lub też umieszczone jest pod jego podpisem: „Aczarja Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny" (VB: Korespondencja: 1 lutego 1968 do Hare Krishna Aggarwal; 22 sieprnia 1968 do Davida Exleya). W długim liście z 5 lutego 1970 do Hanumana Prasad Poddara, opisującym działalność i osiągnięcia ISKCON-u, Prabhupāda pisze: „[...] na każdym koncie bankowym moje imię figuruje jako Aczarja".
  57. Por. BTG nr 26 (październik 1969) dla kopii tej ulotki.
  58. " Zeskanowane kopie tych numerów dostępne są na stronie www.backtogodhead.in.
  59. Mały i ściśnięty nagłówek każdego numeru Back to Godhead zawiera „Założyciel: A.C. Bhaktivedanta Swami". Jednak „Założyciel" odnosi się tu do Back to Godhead a nie do ISKCON-u.
  60. Od nr. 26 (X 1969) zaprzestano datowania numerów Back to Godhead.
  61. "Pewni bracia duchowi w Indiach, zdobywszy posłuch u paru uczniów Śrīla Prabhupādy, podstępnie podkopywali autorytet i pozycję Prabhupādy, co naraziło na szwank zaufanie i wierność nawet niektórych spośród jego liderów. Śrīla Prabhupāda odnosi się do tego rodzaju braci duchowych w znaczeniu do CC Ādi 10.7: „Gdy nasi uczniowie chcieli zwracać się do swego mistrza duchowego „Prabhupāda", paru głupców stało się zawistnymi. Nie biorąc pod uwagę osiągnięć ruchu Hare Kṛṣṇa i tylko dlatego, że ci uczniowie zwracali się do swego mistrza duchowego „Prabhupāda", stali się tak zawistni, że stworzyli nawet frakcję wespół z innymi podobnie zawistnymi osobami, tylko po to, by umniejszyć wartość ruchu świadomości Kṛṣṇy".
  62. Tamāl Kṛṣṇa Goswami: „Gdy zwróciliśmy się do Prabhupādy mówiąc, że jako jego uczniowie chcielibyśmy mieć wyjątkową modlitwę, którą moglibyśmy recytować oddając mu cześć, napisał werset, w którym opisał swoją misję" (SS 187). „Osobista" mantra, to znaczy mantra oddająca cześć konkretnemu mistrzowi duchowemu z uwagi na jemu właściwe osobiste cechy i osiągnięcia. Pierwsza praņām-mantra jest „rodzajowa", to znaczy, że może odnosić się do każdego guru, którego imię zostanie wkomponowane w mantrę. Data nowej praņām-mantry: w liście z 9 kwietnia 1970 roku do Pradyumny Dāsa, Śrīla Prabhupāda odnosi się do niej jako do „nowego dodatku do modlitwy" i proponuje gramatyczną zmianę w sanskrycie.
  63. Istnieje w sanskrycie reguła pozwalająca na tworzenie patronimikonów lub matronimikonów, to znaczy imion mających swe źródło w imieniu ojca lub matki. W języku angielskim popularne nazwiska takie jak „Johnson" albo „Erickson" są pierwotnie patronimikonami („syn Johna"). W Szkocji przedrostki „Mac-" albo „Mc-" są znakami patronimikonów, „MacDonald" oznacza zatem nic innego jak „syna Donalda". W rosyjskim „Iwanowicz" jest patronimikonem. (W języku polskim nazwiska takie jak „Łukasik" także są patronimikonami – uwaga tłum.). Podłóg tej sanskryckiej reguły Prabhupāda mianował się „Sārasvatą" – synem lub też sługą Sarasvatīego Thākury.
  64. The Harmonist z 12 VII 1935 roku (Harm. 31, str. 521-22) podaje, że „Jej Wysokość Majarani Indira Devi, regentka Shaeba Cooch Behara złożyła wizytę w Śri Gaudija Math, w Baghbazar, w Kalkucie", gdzie spotkała się z Bhaktisiddhāntą Sarasvatīm Thākurą. Podczas tego spotkania, jak podaje periodyk: „Jej Wysokość szczerze dopytywała się o kwestię pomysłu wizyty edytora [Bhaktisiddhānty Sarasvatīego Țhākury] w Europie i dalszej rozbudowy nauczania na Zachodzie".
  65. " Nie wiemy dokładnie, kiedy się co do tego zorientował. W każdym razie nie ma wątpliwości co do tego, że to, ile o przyszłości wiedział Śrīla Prabhupāda odbiegało od wiedzy zwykłych uwarunkowanych osób. Późną jesienią 1965 roku Śrīla Prabhupāda siedział na ławce parkowej i rozmawiał z Paulem Rubbenem, konduktorem nowojorskiego metra, który wspomina (SPL 2:28): „Wydawało się, że wiedział, że będzie miał świątynie wypełnione wielbicielami. Patrzył przed siebie i powiedział: «Nie jestem biednym człowiekiem, jestem bogaty. Są świątynie i książki, one już tam są, jedynie czas nas od nich dzieli»".
  66. To polecenie zostało zachowane 31 grudnia 1936 roku w protokole zawierającym jego ostatnią wolę. Oryginał tego dokumentu znajduje się w Bhaktivedanta Research Center w Kalkucie. Kopię tego dokumentu znaleźć można w MHP 289.
  67. 'Etymologicznie słowo to pochodzi od łacińskiego „committere" – „jednoczyć", „łączyć".
  68. Satsvarūpa dāsa Gosvāmī pisze (SPL 4: 95): „Wiedział, iż, mimo że czasem nieświadomi, jego uczniowie nie są wrogo nastawieni. Te listy z Indii jednakże niosły ze sobą duchową chorobę przenoszoną przez niektórych braci duchowych Prabhupādy na jego uczniów. Prabhupāda był już mocno zmartwiony po tym, jak niektórzy bracia duchowi odmówili mu pomocy w zakupie ziemi w Māyāpur, miejscu urodzin Pana Caitanyi. Mimo że prosił ich o pomoc dla swych niedoświadczonych uczniów przy kupnie ziemi, oni się nie zgodzili. W rzeczywistości niektórzy nawet działali przeciw niemu. Prabhupāda napisał do jednego ze swych braci duchowych: ««Bardzo przykro mi słyszeć, że istnieje swego rodzaju konspiracja pomiędzy niektórymi naszymi braćmi duchowymi, by nie udostępnić mi miejsca w Māyāpur»“.
  69. » Dwa warte zapamiętania, aforystyczne sformułowania Śrīla Prabhupādy dotyczące acintyabhedābheda-tattvy: „Nic nie jest różne od Najwyższego. Ale Najwyższy jest zawsze różny od wszystkiego" (BG 18.78, znaczenie). I drugie: „W pewnym sensie nie istnieje nic innego jak tylko Śrī Kṛṣṇa, a przy tym nic nie jest Śrī Kṛṣṇą poza Jego pierwotną osobą" (CC Ādi 1.51, znaczenie).
  70. "Ten „portal“ jest, w rzeczy samej, zewnętrznym objawieniem serca Śrīla Prabhupādy. To serce jest ogromne i łaskawe i takie jest też jego objawienie w postaci ścieżki, która oplata całą ziemię i centralną świątynię, otulając wszechświat i to, co jest poza nim. To wszystko było obecne w sercu Śrīla Prabhupādy, gdy spacerował samotnie po zimnym betonie Manhattanu w 1966 roku. Teraz objawia się w całej okazałości, by szczodrze obdarzyć wszystkich błogosławieństwami.
  71. Por. list VB do Tusta Krsny, 14 grudnia 1972: „Będziemy mieć tam (w świecie duchowym] drugi ISKCON ".
  72. Podobnie Pan objawia się także Śankarācāryi, uznaje go za „swego sługę" i nakazuje mu: „Nie zanieczyść mieszkańców Navadvīpy". Šankara odchodzi „z oddaniem zaszczepionym w sercu" (NDM 68-69).
  73. W rozmowie z Rāmeśvarą (VB: 13 I 1977, Allahabad), Prabhupāda wyjaśnia, w jaki sposób otrzymał „wszystkie możliwości": „Rozpocząłem swoją działalność, gdy miałem siedemdziesiąt lat. I oni [bracia duchowi] myśleli: «Ten człowiek ma rodzinę. Jest nią zajęty. Cóż on może zrobić?» (śmiech) To było ich wrażenie. Ale ja nigdy tego nie odrzuciłem. Guru Mahārāja dał mi polecenie. Myślałem po prostu: «Jak to zrobić? Jak to zrobić?» Myślałem: «Niechże zostanę bogatym biznesmenem. Będzie trzeba pieniędzy.» To była moja myśl. Ale Guru Mahārāja prosił mnie: «Zostaw to, ja ci dam pieniądze». Nie mogłem tego zrozumieć. Planowałem. Mój plan nie był zły. Ale ja myślałem: «Trzeba pieniędzy, powinienem je zarobić. Wtedy zacznę». Ale Guru Mahārāja powiedział: ««Porzuć te wysiłki biznesowe. Chodź w pełni do mnie. Ja dam ci pieniądze». Teraz to rozumiem. Miałem to pragnienie i dlatego on mnie prowadził".
  74. Jeden z wielu przykładów: „Śrīla Viśvanātha Cakravartī Țhākura mówi w swoim komentarzu do Bhagavad-gīty do wersetu vyavasāyātmikā-buddhir ekeha kuru-nandana, że powinno się służyć słowom mistrza duchowego. Uczeń musi trzymać się tego, cokolwiek mistrz duchowy poleci. Po prostu dzięki trzymaniu się tej zasady, można zobaczyć Najwyższego Pana [. . .]. Jeśli ktoś trzyma się zasad ukazanych mu przez mistrza duchowego, to zyskuje w ten lub inny sposób towarzystwo Najwyższej Osoby Pana. Jako że Pan jest w sercu, może On dawać wskazówki szczeremu uczniowi od wewnątrz [. . .]. Reasumując, jeśli uczeń jest bardzo zdecydowany, by wypełnić misję mistrza duchowego, momentalnie ma towarzystwo Najwyższej Osoby Pana jako vāṇī albo vapuḥ. To jest jedyną tajemnicą sukcesu widzenia Najwyższej Osoby Boga“ (SB 4.28.51, znaczenie).
  75. " Zasada porządku Roberta (Robert's Rule of Order) autorstwa Henry'ego Martyna Roberta jest zbiorem zasad dotyczących prowadzenia zebrań parlamentarnych. Pierwsze wydanie zostało wydane w USA w 1876 roku. Od tej pory stanowi fundament wszelkich zgromadzeń (przyp. tłum.).
  76. VB: Wykłady: Dyskusja filozoficzna: Dyskusja ze Śyāmasundarem: Arthur Schopenhauer. "
  77. "(TKG 45) W Śrīla Prabhupāda-līlāmṛcie Satsvarūpa dāsa Gosvāmī wspomina trochę inną wersję: „«Wasza miłość dla mnie»", powiedział Śrīla Prabhupāda, «zostanie dowiedziona tym, w jakim stopniu będziecie współpracować, by utrzymać tę instytucję po tym, jak ja odejdę»" (SPL 6:313). W kwestii różnicy pomiędzy obiema wersjami, Satsvarūpa dāsa Gosvāmī mówi: „Słyszałem to od Tamala Kryszny Maharadża i spisałem dokładnie tak, jak mi powiedział. Tamala Kryszna Maharadża zapisał to stwierdzenie w Dzienniku TKG z nieco inną strukturą zdania, ale sens jest taki sam". Post Badrinārāyaṇa Dāsa na forum elektronicznym [email protected] z dnia 21 lipca 2013.
  78. Post Bhakti Charu Swamiego na [email protected] z dnia 21 lipca 2013.
  79. VB: Rozmowa z grupą saňkīrtanu Rādhā-Dāmodara 16 marca 1976 w Māyāpur. Werset, do którego Śrīla Prabhupāda się odnosi to Ādi 9.34. Pan Caitanya mówi: „Jestem jedynym ogrodnikiem. Do jak wielu miejsc mogę dotrzeć? Jak wiele owoców mogę zerwać i rozdać?" W swoim znaczeniu Śrīla Prabhupāda podkreśla: „Śrī Caitanya Mahāprabhu daje tu do zrozumienia, że dzielenie się mahā-mantrą Hare Kṛṣṇa powinno przebiegać dzięki połączonym siłom".

REFERENCES

PDF OF PRINTED BOOK

Click to download the ENGLISH PDF